Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
41 postów 508 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Admin Adevo nazwał tu Berkeleya72 człowiekiem. Owszem, zapewne ludzką skórę to on ma, ale czyż satanistyczną bestię można nazywać człowiekiem? - Czy ktokolwiek normalny, kto ma zdrowy osąd rzeczywistości równouprawni ją ze sobą – człowiekiem?

 

 

ZAMASKOWANY ANONIMOWOŚCIĄ bloger(ka) „miarka” nazwał mnie „satanistyczną bestię która cele ma ze swojej natury antyludzkie… Czy ktokolwiek normalny, kto ma zdrowy osąd rzeczywistości równouprawni ją ze sobą – człowiekiem?”

 No trudno, myślałem, że już mam wakacje, a tutaj trzeba wsadzić siedzenie w stołek i (słabnące) oczy w kompa i coś odpowiedzieć na takie „chrześcijańskie” dictum.

Cytuję za Wikipedią (poniższy wpis zrobił jeden z mych kolegów (podejrzewam, że też fizyk i narciarz-alpinista):

  Ukończył fizykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1965 roku. Pracował w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w latach 1966–1967. Po wydarzeniach marcowych (ściślej Inwazji Czechosłowacj) 1968 roku wyjechał z Polski. Pracował w Uniwersytecie Kopenhaskim w latach 1968–1969. Ukończył geofizykę na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley w 1969 roku i uzyskał tytuł magistra. W tejże uczelni pracował w latach 1970–1972. Następnie został zatrudniony w Politechnice Federalnej w Lozannie[2]. Zajmował się badaniami nad genetyką populacyjną i teorią ewolucji wraz z francuskimi badaczami: zoologiem Pierre-Paulem Grassé’m oraz Albertem Jacquardem na uniwersytetach w Genewie i Paryżu. W 1979 roku otrzymał stypendium rządu francuskiego na Université de Paris VII Diderot. Pracował jako nauczyciel akademicki (asystent, wykładowca i starszy wykładowca) w Akademii Pomorskiej w Słupsku do przejścia na emeryturę w 2008 lub 2009 roku. W 2009 (ściślej 2003) roku uzyskał tytuł doktora filozofii politycznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach[2].

Osiągnięcia alpinistyczne

Od 1964 roku wspinał się w Tatrach, w 1966 roku został instruktorem taternictwa, w 1974 roku również instruktorem alpinizmu w Alpach Szwajcarskich[4]. Brał udział w wyprawach alpinistycznych na Alaskę, do Peru, Afghanistanu, Nowej Zelandii, w góry Pamir i Himalaje. Wraz z Maciejem Kozłowskim i Andrzejem Paulo wszedł po raz pierwszy w historii wschodnim filarem na Brudgommen[5] w masywie Trolltindane w Norwegii[4]. Dokonał pierwszego polskiego wejścia na Denali (wówczas Mount McKinley) w 1970 roku[3] wraz z Austriakiem Franzem[4]. W 1972 roku zespół Głogoczowskiego wszedł północno-zachodnią granią na północny szczyt Huascaránu(Huascarán Norte) jako pierwszy, jednocześnie było to piąte zdobycie tego szczytu w historii[6]. W 1989 roku był jednym ze zwycięzców I edycji Memoriału Strzeleckiego .

Więcej interesujących tekstów, w kilku językach, a także wykaz publikacji, oraz niewątpliwie ciekawe powiązania rodzinne, na mej osobistej stronie http://markglogg.eu/?page_id=2

Rzeczony „miarka” – najwyraźniej wyposażony w swą NADwiedzę PRZEZ DUCHA ŚW. – zapewnia ew. czytelników neonu o czymś takim:

 // Na Węgrzech przed Czarnobylem zachorowalność na raka spadała przez 5 lat po kilka % rocznie (licząc do chwili wybuchu), a rok po nim wzrosła o 21%. //

 Niech zatem wskaże skąd on wziął on tę statystykę. Bo statystyka z Węgier, którą ja przytoczyłem, zaprezentował mój starszy, nie żyjący już kolega, przez kilkadziesiąt lat szef Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) w Polsce, Zbigniewe Jaworowski, w artykule publikowanym w „Wiedza i Życie” w roku 1997: 

Dane, z powyższego artykułu, o wyraźnym spadku częstotliwości pojawiania się raka u noworodów, rodzących się na Węgrzech po Czarnobylu, zamieszczone są w tab. 4  rozdziału Dane epidemiologiczne http://archiwum.wiz.pl/1997/97031700.asp .

Dorzucę jeszcze ocenę, zrobioną przez sanitarne służby ukraińsko-polskie, ogólnej poprawy zdrowotności ludności w rejonach o w umiarkowanym po-Czernobylskim (CZAES) napromieniowaniu: 

Wystarczy? Kim /czym jest „miarka” z jego/jej „bożą mądrością, większą niż mądrość ludzka” … „(bo Ja) zamienię w głupstwo mądrość mądrych, a inteligencję inteligentnych zniweczę”. Niech „miarka” przypomni sobie od którego to apostoła pochodzą powyższe cytaty. No i koniecznie niech dorzuci obraz SWEJ NIEWĄTPLIWIE INTERESUJĄCEJ FIZJONOMII, do zestawu jaki skomponowałem poniżej: 


Edit

KOMENTARZE

  • Berkeley72
    Witam i pozdrawiam

    Ten nasz Miarka, z którym się ścinam już od lat to dosyć dziwny gość. Ego przesłania rozum.

    Tak się składa, ze tata (lekarz) był na Pomorzu, nie wiem dokładnie jakie stanowisko, ale co pamietam, ochrony radiologicznej. Lugola już piliśmy dzień po otwarciu kopuły.
    Pamiętam, bo to dokładnie śledzono, układ wiatrów i ruchy mas powietrza były takie, że skażona atmosfera szła na Finlandię i Szwecję i potem nad Morzem Północnym, juz znacznie mnie aktywna, zrobiła kółko i ruszyła na południe.

    Więc skąd wpływ na Węgry? To było niemożliwe. Może pomylił z kulistą falą uderzeniową?

    Nie cierpię pseudo - mądrości.

    Pozdrawiam
  • Fakty i dogmaty religijne
    Wydaje mi się, że ani fakty człowieka o socjalizacji Miarki ani Pana doktora tytuły, jego nie przekonają.

    To jest w ogóle ciekawy problem jak dotrzeć do słuchaczy np. Radia Maryja?

    Mam wspaniały pomysł, niestety brak mi dojść. Uważam, że trzeba wprowadzić przymusowy podatek kościelny dla wiernych. Każdy podatnik, który tego podatku nie chce płacić musi się najpierw wypisać z kościoła.

    Idea za darmo, gdyż nie jest moja. Tak praktykuje się od 30 lat w Niemczech. Z wiadomym skutkiem, kościoły pustoszeją. Corocznie wypisuje się z KK ponad 100.000 wiernych.

    Pozdrawiam
  • "Paliwo" się kończy do tych bzdur jakie "miarka" stosuje
    Ile można straszyć i kłamać a do tego obrzucać przysłowiowym "gnojem" każdego inaczej myślącego niż wspomniany "miarka"?

    Marku krytykanci po prostu Ci zazdroszczą udanego życia i wyrazistych poglądów. Chcą sobie dodać "blasku" poprzez zabranie go Tobie. Czas wszystko zrewiduje...zresztą już to robi! Dlatego ten cały wysyp tematów i to "ujadanie".

    Najbardziej przeraża jednak posłuch jakie bzdurne oskarżenia zyskały u pewnej części społeczności NEon24.pl. No ale cóż...Człowiek nie krowa i ma prawo zmienić zdanie!
  • @adevo 18:29:28
    To świetny pomysł, który zresztą pojawił się - choć na bardzo krótko - w istniejących w Polsce po 1990r. mediach. Hierarchia Kościoła jest mu zdecydowanie przeciwna, a podpisany w 1993r. konkordat wyklucza wprowadzenie takiego podatku.
    Powiedzmy sobie szczerze, taki podatek kościelny rozwiązałby sprawę politycznej roli Kościoła dość skutecznie i szybko, choć nie całkowicie.

    Jednak reżim IIIŻydo-RP/Polin nie ma powodów by pozbawiać stałych dochodów Kościół - swojego rzetelnego sojusznika.
  • @Rzeczpospolita 19:54:37
    Za 20 lat "problem" sam się rozwiąże-biologia jest nieubłagana. Znam przypadki, które adevo opisuje. Polacy mieszkający w Niemczech nie chcą płacić podatku na kościół będąc zameldowanymi co czasami skutkuje ogłoszeniem z ambony w Polsce takiego śmiałka ( wymiana informacji przebiega b.sprawnie. Zachowanie proboszcza było bezprawne ale jeszcze musi trafić na takiego kto by się "postawił" i zgłosił sprawę tam gdzie należy ).
  • @
    Smutna notka.

    Autor dobiega 80 - ki i w takim wieku występuje chęć podliczenia dokonań. Niektórzy nawet myślą, że z racji osiągnięć, a i dalszych pomysłów, powinni zostać obdarzeni nieśmiertelnością.
    Przecież na tle innych - im się to należy.
    (nie tylko autor tej notki wykazuje się takimi inklinacjami).

    To taka forma krzyku: brońcie mnie, bo się wielce ludzkości zasłużyłem.

    Niestety - to tak nie działa. Nie wiem, czy autor notki zasłużył na to, aby go przerobić na guziki. (patrz "Peer Gynt" - Ibsena).
  • @Janusz Kamiński 16:53:59 Odnośnie szkaradnych inwektyw "miarki" ( oraz jego / jej "dwójnika" "57KerenOr")
    to gnostyk Jan Kozak z Pragi proponuje stosować taką oto metodę, wypróbowaną w wypadku agresji słownych żydo-klechistanu:

    po prostu stosować metodę LUSTRA odbijającego nadchodzące oszczerstwa i przekierowujące tych oszczerstw "światło" na ich "wypchanych dobrym bogiem" autorów.

    W mniejszym stopniu ta metoda LUSTRA stosuje się także do anty-B72 argumentów "kjw" oraz "programisty" brylujących na "neonie", ale za to w 100% do dominujących mass media propagandystów obecnego ustroju.

    PS. Oto mapka skażenia promieniotwórczego Europy po katastrofie w Czarnobylu. Na Węgrzech było ono podobne jak w Posce:

    https://realitybasedworlddotorg.files.wordpress.com/2011/03/chernobyl_001.png
  • Jak życie nie raz już pokazało
    Wielcy naukowcy byli wielcy tylko w swoim mniemaniu..... A tytuły ? Niestety też o niczym świadczyć nie muszą.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:21:20
    Zwracam uwagę, że Berkeley72 przekazuje wyraża poglądy większej społeczności istot współtworzących na które się powołuje. Nie wspominam już o literaturze badanego przedmiotu umieszczonego zazwyczaj w każdym eseju, które to każdy czytelnik może sam sprawdzić. Pytanie kto to robi?

    Zazwyczaj oponentom trudno się przyznać do własnego błędu i stają się poprzez to zakładnikami własnych wcześniej głoszonych tez.

    Czytajmy i jeszcze raz czytajmy niekoniecznie po to aby się zgadzać czy też nie ale po to aby poszerzać swoje horyzonty ( pisząc o czytaniu mam na myśli wszystko co wydała literatura, która granic nie zna ).

    A co Pan K. J. W. ostatnio czytał?
  • Autor
    Obiecałem odpowiedzieć na komentarze pod swoją pożegnalną notką (logiczne że nawet pod moimi innymi notkami pod którymi dyskusja nie wygasła), ale widzę że muszę zrobić wyjątek i odpowiedzieć na Pańskim blogu, bo jest Pan u mnie zablokowany.

    Tylko jedna sprawa.

    Pan przytoczył fałszywe wyniki badań nie co do dat i liczb, tylko co bo interpretacji i jeszcze idiotycznie się przy tym upiera jakby ludzie logicznie myśleć i wnioskować nie umieli.

    Sam Pan przytoczył tabelę:
    A tutaj przykład, podany przez Jaworowskiego w 1997, jak znacząco spadła ilość nowotworów u niemowląt na Węgrzech, urodzonych w ciągu 2 lat po "czarnobylskim" napromieniowaniu:

    To z niej wynika że w latach 1980-86 ilość zachorowań na raka wykrywanych w skali roku spadała. Ilość zachorowań wynosiła średnio o 0,8 przypadku na 10 000 dzieci, między 86 a 87 rokiem średnio było 0,47, a między 1987 a 88 średnio było 0,56.

    Operowanie średnimi kiedy jest i element wzrostowy i spadkowy zawsze niesie ryzyko błędnej interpretacji, ale i zaplanowanego oszustwa.
    Tutaj przejrzystym jest pańskie oszustwo (to że może to być powielanie oszustw innego oszusta nie zwalnia Pana z odpowiedzialności za doboru takiego „autorytetu”).

    Z tej pańskiej tabelki wynika że przy dokładniejszych badaniach mogło to być nawet maksymalnie na koniec kwietnia, kiedy kończono roczny cykl badań np.:
    1980 – 1,2
    1981 – 1,1
    1982 – 1
    1983 – 0,8
    1984 – 0,65
    1985 – 0,5
    - lata 1980 – 1985 średnia 0,8 i jeszcze:
    1986 – 0,4
    1987 – 0,55 (gdyby nie Czarnobyl mogło być np. 0,35)
    1988 – 0,65 (gdyby nie Czarnobyl mogło być np. 0,3)

    Nawet pańska niepełna tabelka pokazuje że drugim roku po Czarnobylu był bezdyskusyjny wzrost zachorowań z o,47 na 0,56. Gdyby to co Pan głosi miało sens to by był spadek.

    Dla okrągłych liczb lepiej nie liczyć na 10 00 A NA MILION.
    Po przeliczeniu wynika, że w pierwszym roku po Czarnobylu mogło zachorować na śmiertelną chorobę nawet 20 dzieci na milion więcej jak by zachorowało bez niego, a w drugim jeszcze 35 na milion (jeszcze raz zaznaczam że tu chodzi o logikę co do skali zjawiska, a nie o twarde dane).

    Teoria o „umiarkowanym truciu” to satanistyczny idiotyzm. Jej głoszenie to satanistyczna demoralizacja.
  • @Berkeley72 20:22:42
    Ta mapka kłamie. Dotyczy promieniowania w skali 14 lat, a nas interesuje pierwsze dwa.
  • @miarka 21:17:39 A ja zamiast odpowiadać na pytania "miarki" o dane ze statystyk UNSCEAR
    UNSCEAR - United Nations Scientific Committee on the Effects of Atomic Radiation - https://www.unscear.org/unscear/en/about_us/officers.html JAWOROWSKI w latach 1981-82 był przewodniczącym (chairman) tej organizacji.

    to pozwolę sobie zapytać o WIELOKROTNIE bardziej wyrazisty przekręt "miarki". Pochwalił się on bowiem, że

    // Na Węgrzech przed Czarnobylem zachorowalność na raka spadała przez 5 lat po kilka % rocznie (licząc do chwili wybuchu), a rok po nim wzrosła o 21%. //

    Otóż w Polsce średnie napromieniowanie kraju było podobne jak na Węgrzech (patrz mapka, ok. 2-10 KBq) b. słabe. Dlaczego zatem w Polsce nie odnotowano podobnego SKOKU aż o 21 % zachorowań na raka?

    A w nieodległej (zwłaszcza od Węgier) Austrii w tym samym czasie napromieniowaqnie było CO NAJMNIEJ 4 do 18,5 raza intensywniejsze.

    A dlaczego w Austrii nie odnotowano co najmniej 84 % wzrostu zachorowań na raka? (Na tego typu wzrost wskazuje tak zwana LNT hipoteza szkodliwości napromieniowań. Jest to oficjalne stanowisko rządu USA, że taka jest właśnie zależność szkodliwości napromieniowania od jej dawki. Tę hipotezę nazwałem "hebraistyczną" bądź nawet "genitaliańską" bo pasuje do tak zwanego "mindset" (ustawienia w mózgu neuronów) u ludzi genetycznego typu "miarki" et consortes.

    Natomiast ogół kompetentnych radiologów zauważył, że dla niskich i średnich dóz napromieniowania, występuje efekt odwrotny, POLEPSZA SIĘ zdrowie napromieniowanych osób oraz innych zwierząt i roślin.

    Jest to krzywa pokrywająca się z tym co myślą ludzie o "mindset" typu helleńsko-aryjskiego, lub bardziej ogólnie HOMO SAPIENS:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/05/Hormeza-wersja-Hebrajska-i-Rozumna.jpg

    Objaśnienia po angielsku tutaj, http://markglogg.eu/?p=2704 , a po polsku niech sobie "miarka" szuka w "Dobroczynnym promieniowaniu" Jaworowskiego.

    A tak ogólnie, co to za PLUGAWY "wypchany bogiem" BĘCWAŁ - przecież w Polsce (i na Węgrzech) dawka napromieniowania - nawet gdyby to była, w jakiś sposób zrobioną, suma z kilkunastu lat - była MINIMALNA, tylko 2-10 KBq, to tym bardziej musiała ona być jeszcze mniejsza w ciągu 2 pierwszych lat po katastrofie. Żenada, że z takim, upierającym się, że go tzw. "bóg" stworzył z NICZEGO półgłówkiem, musimy tracić czas.

    Wot i plugawość ustroju który nam ściągnął "na głowę" poniższy zestaw autorytetów naukowo-religijnych (powtarzam kolaż, bo repetitio mater studiorum est):

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Menora-i-krzy%C5%BC-w-Polsce.jpg
  • @Berkeley72 23:47:16
    Ja dalej nie dyskutuję. Pan sobie kpiny robi. To co? - Węgierskie badania już niedobre a polskie lepsze?
    Tak to można bez końca.
    Dość!
  • @Berkeley72 23:47:16 Odnośnie straszenia tekstem "Czarnobyl - zbrodnia trwa" przez "miarkę", agenta BOGA ENTROPII
    - to w nocy - jak przystało na mój wiek częściowo bezsennej - przypomniało mi się, że mignął mi na neonie tytuł http://miarka-neon24pl.neon24.pl/post/149782,czarnobyl-to-historia-ale-zbrodnia-trwa

    Przypominam zatem tekst "Zabójczy mit Czarnobyla"
    23 MARCA 2011 17 MINUT CZYTANIA
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read

    https://static.polityka.pl/_resource/res/path/c7/9c/c79cabb2-c2f0-49ed-80c9-c00fcddf4b3e_f1400x900

    Zaczyna się on tak:

    //Rozmowa z prof. Zbigniewem Jaworowskim, wybitnym specjalistą w dziedzinie skażeń promieniotwórczych

    ZBIGNIEW JAWOROWSKI: – 28 kwietnia 1986 r., późnym popołudniem. W moim gabinecie w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) w Warszawie słuchałem radia BBC. Właśnie wtedy Anglicy podali informację, że w Czarnobylu nastąpiła poważna awaria w elektrowni atomowej.

    Pierwsza myśl?

    (Jaworowski) Wojna atomowa.

    Od razu najgorsze?

    (Jaworowski) Tak, natychmiast. Byłem na to nastawiony. Od ponad 20 lat intensywnie zajmowałem się przygotowywaniem systemu ochrony ludności Polski przed skutkami ataku jądrowego.
    ...
    Rosjanin kłamał?

    (Jaworowski) Wtedy tak sądziłem. Dziś natomiast jestem niemal pewien, że tamten facet w Moskwie jednak nie kłamał. Oni nic nie wiedzieli, bo KGB bardzo szybko przerwała połączenia telefoniczne z Czarnobylem. Krąg osób we władzach KPZR (Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego – przyp. red.), które zdawały sobie sprawę, co naprawdę się wydarzyło, był bardzo ograniczony. Ta ich paranoja sekretności przyniosła paraliżujące skutki. (MG - są uzasadnione podejrzenia, że to była przygotowywana przez tandem "ekipa Gorbaczowa & CIA" paranoja mająca ułatwić likwidację ZSRR w 5 lat później - MG & Israel Szamir)
    ...
    Niedawno znany działacz opozycji solidarnościowej Henryk Wujec zarzucił na łamach „Gazety Wyborczej”, że CLOR opracował tajny raport na temat Czarnobyla i ukrywał prawdziwą skalę skażeń. Przyjaciel Wujca i pracownik CLOR Zbigniew Wołoszyn chciał we wrześniu 1986 r. przekazać te dane opozycji, ale rzekomo został zamordowany przez SB.

    (Jaworowski) Nie było żadnego tajnego raportu, a śmierć Zbigniewa Wołoszyna nie miała związku z Czarnobylem. .... Warto w tym miejscu przypomnieć, że raporty CLOR i Komisji Rządowej amerykańska agencja rządowa Food and Drug Administration uznała za „najbardziej przejrzyste i pożyteczne”.
    ...
    (Jaworowski) Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: niczyje zdrowie w naszym kraju nie było zagrożone z powodu Czarnobyla. Co więcej, gdybym miał wówczas obecną wiedzę na temat skali skażeń i tego, co dokładnie wydarzyło się w czarnobylskiej elektrowni, nie rekomendowałbym nawet podawania ludności płynu Lugola.
    ...
    Ale przecież cały świat jest przekonany, że od promieniowania zginęły tam tysiące ludzi, a ogromne tereny zostały skażone na całe tysiąclecia. Do dziś wokół Czarnobyla istnieje zamknięta 30-kilometrowa strefa.

    (Jaworowski)To są powtarzane od lat mity nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. 30-kilometrową zonę rzeczywiście utworzono, tylko nie wiadomo po co.
    ...
    Co zatem mówi UNSCEAR?

    (Jaworowski) Że jedynie 134 pracowników elektrowni było narażonych na bardzo wysokie dawki promieniowania, po których rozwinęła się ostra choroba popromienna. W ciągu kilku miesięcy od katastrofy 31 osób zmarło i są to jedyne śmiertelne ofiary Czarnobyla.

    A nowotwory?

    (Jaworowski) Raport UNSCEAR jasno mówi, że nie ma żadnych naukowych dowodów, by wśród ludności Ukrainy, Rosji i Białorusi zwiększyła się liczba zachorowań na raka lub wystąpiły inne choroby mogące mieć związek z promieniowaniem. Stwierdzono natomiast ogromny wzrost chorób psychosomatycznych – zaburzeń układów oddechowego, trawiennego i nerwowego. Co to oznacza? Że ludzie panicznie bali się i nadal boją zagrożenia, które nie istniało.//

    Resztę proszę sobie poczytać samemu jako ODTRUTKĘ (taki rodzaj płynu Lugola) na ZATRUCIE atmosfery na neon24, przez wyczyny intelektualne "miarki", ewidentnego agenta BOGA ENTROPII - których to agentów "praca" polega na straszeniu Polaków "atomem", zgodnie z dyrektywą CI(P)A jeszcze z 1950 roku: http://zakop999pl.neon24.pl/post/149747,zaklamac-swiat-bogiem-entropii-i-zrobic-na-tym-biznes (CI/P/A - Central. Intelligence & Propaganda Agency)

    Notka biograficzna.

    Zbigniew Jaworowski zmarł w wieku lat 84, 12 listopada 2011, nie wybudziwszy się po niewielkiej operacji.a więc 8 miesięcy po opublikowaniu powyższego z nim wywiadu. Bardzo interesujące wspomnienie o nim napisał Janusz Kurczab, nie żyjący już polski szablista i alpinista, z którym w 1973 roku robiłem 1 polskie przejście tzw. Filaru Walkera na Grandes Jorasses w Alpach Francuskich

    https://wspinanie.pl/2011/11/zmarl-zbigniew-jaworowski-baca-1927-2011/

    "Baca" uczestniczył w 1956 roku w polskiej wyprawie naukowej na Spitzbergen, w której uczestniczył także, jako geodeta, brat mej matki http://historiawisly.pl/wiki/index.php?title=Mieczys%C5%82aw_G%C4%85sienica-Samek . Mietek zmarł w wieku prawie 96 lat, prawie równo rok temu.

    To byli ludzie, którzy coś robili POZYTYWNEGO DA POLSKI, a teraz mamy nie tylko "miarkę" traktującego mnie jako AGENTA SZATANA, ale i dr P. Beina mieszkającego w Vancouver, który jako, podobny do "miarki" agent BOGA ENTROPII, oskarżał Jaworowskiego (i mego nauczyciela fizyki, prof Andrzeja Hrynkiewicza, byłego vice-dyrektora Instytutu Fizyki Jądrowej w Dubnej pod Moskwą), ze są agentami NATO! Cóż, żyjemy w tak zwanych "lepszych" czasach"...
  • @miarka 21:11:48
    Przecież ty się chłopie kompletnie nie znasz na interpretacji wyników badań naukowych.

    Ot, kolejny uzurpator. I pozer.
  • @Tomasz M.Wandala 20:49:55
    Bajki na dobranoc wnuczkom.
  • @Berkeley72 23:47:16
    Zamiast przekomarzać się z "miarką" na temat wpływu Czernobyla na zachorowalność na raka na Węgrzech - wydaje się, że należy szukać innych źródeł tego stanu rzeczy.

    Dyskusja ograniczona do jednego elementu i to jeszcze o niejasnym statusie wpływu - prowadzi do ośmieszenia dyskutantów.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:54:10
    Tam gdzie się miesza Boga z nauką .. tam z nauką to nie ma nic wspólnego.
    Nauka to nauka (ze wszystkimi swoimi słabościami) a Bóg to czysta wyobraźnia, fantazja a ta nie ma żadnych ograniczeń.

    Mechanizm uodporniania się organizmów na choroby poprzez dawkowanie umiarkowanych dawek tej choroby jest znany od lat.
    Wszystko jest lekiem w odpowiedniej dawce i wszystko szkodzi w dawce zbyt dużej... nawet własna kobieta.
    Z promieniowaniem jest tak samo...
    Opalanie na słońcu (to też rodzaj promieniowania) jest pożyteczne w umiarkowanej dawce...
    Organizm ludzki (i zwierzęcy) jest bardziej skomplikowany niż prosta "miarka"... i dlatego w Czarnobylu teraz kwitnie dzikie życie (promieniowanie spada i zbliża się to poziomu wzmacniającego odporność).
  • @Oscar 08:24:57
    dopowiem...do kompletu
    brak dawki minimalnej powoduje zanik mechanizmów odpornościowych i podatność na różne choroby.
    .. i dlatego należy pozwalać się dzieciom ubrudzić i tak chodzić przez pół dnia...dzieci to kochają ..i mają rację.. to atawizm uodporniający je przed chorobami.... wiele kochających mam tego nie rozumie..i "sterylizuje" dzieci czyniąc je kalekami w zakresie odporności na choroby.

    Człowiek jest tylko ssakiem w zakresie budowy organizmu.
    Człowiek w człowieku to tylko świadomość, kultura otoczenia i możliwości intelektualne.
    Dziecko ubrudzone jak "świnka" jest szczęśliwe (a mama nieszczęśliwa).
    Dziecko sterylnie czyste i ślicznie ubrane jest nieszczęśliwe bo nie wolno mu się ubrudzić ani ubrudzić pięknego ubranka) (a mama jest szczęśliwa) .
  • @Janusz Kamiński 05:53:26
    To Pan jest tu kolejnym uzurpatorem i pozorem, któremu jednostronne zaślepienie i nienawiść odebrały rozum na tyle że mówi, ale nie wie co.

    Owszem, umiem interpretować wyniki badań naukowych. Uczono mnie tego na studiach. Po to miałem laboratoria. Po to ślęczałem przy aparaturze i w tym czasie myślałem o tym co prawdopodobnie wyjdzie.

    Do dziś z łatwością już w głowie przekształcam otrzymywane wyniki w wykresy i potrafię przewidywać kolejne wyniki.

    Gdyby Pan wiedział co mówi to by mnie pochwalił za zaprezentowane zestawienie prawdopodobnych wyników badań rocznych a nie popisywał się swoim ignoranckim zacietrzewieniem.
  • @Oscar 08:24:57
    "Tam gdzie się miesza Boga z nauką .. tam z nauką to nie ma nic wspólnego.
    Nauka to nauka (ze wszystkimi swoimi słabościami) a Bóg to czysta wyobraźnia, fantazja a ta nie ma żadnych ograniczeń".

    Kolejny ignorant.

    Nauka to opis natury którą stworzył Bóg natury. Owszem, i Bóg ma swoje ograniczenia - są nimi logika i konsekwencja. To dlatego choć jest święty pozwala ludziom grzeszyć, a daru wolnej woli im nie odbiera.


    "Mechanizm uodporniania się organizmów na choroby poprzez dawkowanie umiarkowanych dawek tej choroby jest znany od lat.
    Wszystko jest lekiem w odpowiedniej dawce i wszystko szkodzi w dawce zbyt dużej... nawet własna kobieta".

    Nie. Szkodzi wszystko co jest złe, co truje, co zabija. Dobre jest zawsze ku życiu i w normie stwarzającej stabilne warunki dla zdrowia i życia. Tak więc złem jest oprócz tego co szkodzi, truje i niszczy również wszystko co destabilizuje - zwłaszcza każdy nadmiar lub niedostatek tego co dobre.


    "Z promieniowaniem jest tak samo...
    Opalanie na słońcu (to też rodzaj promieniowania) jest pożyteczne w umiarkowanej dawce..."

    Właśnie. Bo jest dobre.


    "...Organizm ludzki (i zwierzęcy) jest bardziej skomplikowany niż prosta "miarka"... i dlatego w Czarnobylu teraz kwitnie dzikie życie "

    A co ma z tym wspólnego skomplikowanie? Przecież kwitnie na gruzach i szczątkach tego co zostało brutalnie wymordowane. Przecież nic dobrego dla natury i życia ludzkiego z tego nie wynikło.


    "(promieniowanie spada i zbliża się to poziomu wzmacniającego odporność)"

    Teoria o "umiarkowanym truciu" to satanistyczny idiotyzm i demoralizacja.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:54:10 Dyskusja przecież dotyczy kompetencji "miarki" w sprawie szkodliwości napromieniowań
    oraz "zbrodni" Berkeley72 w zakresie promocji ich umiarkowanych dawek - patrz aż DWIE CELNE WYPOWIEDZI "Oscara" powyżej na ten temat.

    A "Krzysztof J. Wojtas" zrozumiał z tego tylko tyle:

    //Dyskusja ograniczona do jednego elementu i to jeszcze o niejasnym statusie wpływu - prowadzi do ośmieszenia dyskutantów//

    Czyżby Wojtasa aż TRZY swe wypowiedzi w trakcie powyższej dyskusji, a zwłaszcza tę pierwszą:

    (Tytułowy, krótki artykulik B72 to) //Smutna notka. Autor dobiega 80. To taka forma krzyku: brońcie mnie, bo się wielce ludzkości zasłużyłem.//

    nie należy przypadkiem czytać W LUSTRZE jako opinię "kjw" o sobie samym?
    To już sugerowałem w tekściku opublikowanym zaledwie w JEDNĄ MINUTĘ po powyższym stwierdzeniu kjw z 18.07.2019 o g. 20:21:20.

    W komentarzu Berkeley72 18.07.2019 o g.20:22:42 zasugerowałem bowiem co następuje:

    (zgodnie z zaleceniem gnostyka Kozaka z Pragi należy) // po prostu stosować metodę LUSTRA odbijającego nadchodzące oszczerstwa i przekierowujące tych oszczerstw "światło" na ich "wypchanych dobrym bogiem" autorów. (...) ta metoda LUSTRA stosuje się także do anty-B72 argumentów "kjw"// czyli K.J. Wojtasa.

    Dzisiejszy poranny K.J.W. argument z g. 07:54:10 niedwuznacznie wskazuje, że "kjw" natarczywie CHCE SIĘ OŚMIESZYĆ SAM, jako uczestnik powyższej dyskusji...

    Wot i "Boski Sens" występów "dobiegającego (bez kilku, podobnie jak i ja, lat) do 80-tki" inż. Wojtasa na neon24.

    Kozakowi z Pragi stawiam dużego "Pilznera" za to proste GNOSTYCKIE (tj. poznawcze) odkrycie osobowości WYBRANYCH dyskutantów(ek) na Neon24.
  • @Oscar 09:39:28
    "dopowiem...do kompletu
    brak dawki minimalnej powoduje zanik mechanizmów odpornościowych i podatność na różne choroby".

    To też myślenie w kategoriach satanistycznej, idiotycznej teorii o "umiarkowanym truciu".
    A mechanizmy odpornościowe to człowiek ma najsprawniejsze w pierwszych trzech miesiącach życia.
    Trucie je tylko niszczy.
    To sataniści wymyślili szczepionki w tym wieku po to żeby rozregulowywać mechanizmy odpornościowe dzieci (żeby zgodnie z dewizą satanizmu niszczyć ludzkość), a sprzyja temu zbrodnicza BigFarma, która zyskuje dozgonnych pacjentów, oraz kasę ich rodziców oraz państw na których wymusza "obowiązkowe szczepienia".


    ".. i dlatego należy pozwalać się dzieciom ubrudzić i tak chodzić przez pół dnia...dzieci to kochają ..i mają rację.. to atawizm uodporniający je przed chorobami.... wiele kochających mam tego nie rozumie..i "sterylizuje" dzieci czyniąc je kalekami w zakresie odporności na choroby".

    Owszem, dzieci jedzą nawet ziemię lub tynk ze ściany i to im dobrze robi. Tylko wcale nie dlatego że coś je truje chemicznie, biologicznie czy radioaktywnie, tylko że znajdują tam rzeczy dobre w danym czasie dla ich organizmu. Owszem, bakterie których się nałykają bywają potrzebne dla wzbogacenia flory bakteryjnej.
    Człowiek o zdrowej duchowości (a takim z natury jest dziecko) potrafi odczytywać sygnały swojej natury.
    Na pewno jednak naturalnym nie jest trucizna chemiczna lub radioaktywna która uszkadza to co zdrowe w organiźmie.


    "Człowiek w człowieku to tylko świadomość, kultura otoczenia i możliwości intelektualne".

    Co Ty wygadujesz? Człowiek to duch. Ludzkie "ja" podlega ludzkiej wolnej woli i jest cechą jego ducha. Ludzkim jest dążenie najpierw do celów duchowych.
    - To ludzka duchowość zabiega o świadomość rzeczywistości, kulturę otoczenia i rozwój możliwości intelektualnych.


    "Dziecko ubrudzone jak "świnka" jest szczęśliwe (a mama nieszczęśliwa)".

    Ono pokazało że jest wolne, dopięło swego, wywalczyło wobec mamy swoją wolność, zaś mama nie jest zadowolona bo słusznie się boi że ta wolność łatwo może się zmienić w nieodpowiedzialną swawolę zwłaszcza gdy nie zostanie szybko skarcona. Mama wie że to ona jest odpowiedzialna za dziecko a je dopiero musi odpowiedzialności nauczyć.
  • @Berkeley72 11:31:09
    JEDNĄ ZE SPECJALNOŚCI JAKIE ZALICZAŁEM NA STUDIACH - TO RADIOLOGIA.
    w WOJSKU RADIOLOKACJA.

    Zatem - mam jako takie pojęcie o temacie, zwłaszcza, że w dniu awarii urodziła mi się córka i byłem zainteresowany wpływem czynnika na młode organizmy (pracowałem w PW).

    Stąd uważam, że ta dyskusja - jest bez sensu. Szkoda czasu. Tyle, że takie "przelewanie z pustego w próżne" to dziedzina i miarki i Berkeley'a.
  • @miarka 11:03:22
    A czy szczepionka na grypę (zarazki grypy) jest satanistyczna ?
    Czy zmęczenie jest satanistyczne (niewielkie uodparnia a zbyt wielkie zabija.
    Czy cukier jest satanistyczny (niezbędny w niewielkich dawkach a w większych zabija)..
    a kawa też satanistyczna...
    a tłuszcze zwierzęce ?
    a nawet alkohol no wino czy koniak a nawet czysta jest satanistyczna ?
    (w umiarkowanych ilościach wzmacnia układ krążenia) ....
    A może praca jest satanistyczna... w umiarkowanych dawkach rozwija człowieka , przedawkowana zabija...a brak stymulacji w postaci pracy degeneruje..
  • @miarka 11:39:01
    Miarka ty pewnie nosisz na co dzień sutannę.
    Tak "oderwanych od rzeczywistości" normalni ludzie nie mają.
  • @Oscar 12:01:19
    "A czy szczepionka na grypę (zarazki grypy) jest satanistyczna ?"

    Z pewnością tak, bo ma dodawane trucizny. Same bakterie które pozwalają przechorować chorobę (w jakiś sposób kontrolowany) i zyskać odporność satanistyczne nie są (byleby się dalej nie szczepić, bo po kolejnych "szczepionkach z truciznami" bo są sygnały iż wtedy znika odporność wcześniej uzyskana).


    Czy zmęczenie jest satanistyczne (niewielkie uodparnia a zbyt wielkie zabija."

    Zmęczenie to naturalna funkcja życiowa. Organizm potrzebuje aktywności, a więc jest dobra, więc jak z dobrem - zły jest i jego niedostatek i nadmiar.


    Czy cukier itd...
    Wszystkie te rzeczy są dobre i bardzo dobre, a szkodliwy jest tylko ich nadmiar lub niedostatek w stosunku do aktualnego zapotrzebowania organizmu.
    Czym innym trucizny. One są złe, a nawet wynaturzające zawsze, więc i satanistyczne zawsze.
  • @ Marek Głogoczowski
    Podziwiam Pana, że chce się Panu w ogóle pisać cokolwiek do człowieka, który wypisuje takie debilizmy:
    //To sataniści wymyślili szczepionki w tym wieku po to żeby rozregulowywać mechanizmy odpornościowe dzieci //

    Ale to już końcówka jego obecności, odtąd będzie walszył ze "szczepionkowym satanizmem" i "satanistycznymi teoriami, że trucizna to pojęcie ilościowe" na blogowisku pana Spirito Libero, gdzie już zostałem zbanowany, po tym, gdy na odloty tego pana ("miarka") zareagowałem zalecając mu odstawienie świństw, które zażywa i wysypianie się ( http://niepodległy.pl/27/-jestem-polakiem-i-mam-polskie-obowiazki-/#c274 ). Może niech tam sobie zabiorą do komplety resztę religijnych obłąkańców z neon24 ...

    Jeśli zechciałby Pan skomentować mój najnowszy tekst na temat problemów z sekciarzami watyńskiego odprysku kultu Jahwe, zapraszam:

    https://swiatowid.neon24.pl/post/149809,interes-narodowy-kontra-egoizm-sekciarzy
  • @Światowid 13:15:19
    Sprawę pana "miarki" (i innych "miarkokształtnych") w zasadzie mógłby Pan zamknąć jednym napisanym powyżej zdaniem:

    //"Żenada, że z takim, upierającym się, że go tzw. "bóg" stworzył z NICZEGO półgłówkiem, musimy tracić czas."//
    https://zakop999pl.neon24.pl/post/149801,demon-w-ludzkiej-skorze-o-sobie-i-o-swych-zbrodniach#comment_1566714

    Takie półgłówki topią od kilku stuleci każdą pronarodową inicjatywę Polaków. Problem w tym, że durne masy wierzą różnym nawiedzeńcom odwołującym się do autorytetu zmyślonego Jahwe (którego czczą na kolanach nawet o tym nie wiedząc), a nie ludziom odwołującym się do ich rozsądku (którego widać Polakom brak, bo zastąpił go judaizm w wersji dla gojów).
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:42:45 Niech kolega spróbuje zacząc czytać coś takiego
    by uzupełnić braki w swej podstawowej bio-edukacji:

    http://ncbj.edu.pl/zasoby/rozne/hormeza.pdf

    Teraz idę (tzn. jadę rowerem) na basen, by pre-hormetycznie ZNISZCZYĆ mój organizm, przepływając min. 900 m. Potem rower, obiad, 20 min Regeneracyjnego lulu - to w ramach bio-systemu I->R->S->A - by z kolejnymi SKOJARZENIAMI (czyli A =Asocjacjami, to dla kjw) niestety zasiąść do nudnego kompa.
  • @miarka 11:03:22
    "Nie. Szkodzi wszystko co jest złe, co truje, co zabija."

    No i zgoda. Zatem rozważmy w tym kontekście religię żydo-katolicką z jej hierarchiczną instytucją.
    Czy jest dobra, czy zła, skoro ma na sumieniu miliony ludzkich istnień?
    Czy nie zatruwa ludzkich umysłów fałszem, podpowiadając poddanie się złu i sugerując nagrodę poza życiem, ustanawiając jeden naród wybrany?
    Czyż nie niszczyła sztuki i nauki, a więc kultury i rozwoju?
    Czyż nie wprowadzała niewolnictwa - systemu feudalnego? Itd., itp.

    A więc, czy żydo-katolicyzm nie jest szkodliwy?

    Panie "miarka", ponoć człowiek z Pana wykształcony, który umie myśleć logicznie i wnioskować (?) ...
  • @Światowid 13:25:41
    5*

    Dwiema rękami podpisuję się pod pańskim komentarzem.
    DK
  • @miarka 10:32:32
    Bla, bla...

    Byłeś pan studentem i nadal nim pozostałeś.

    Z akademicką dyskusją ignoranta nie masz pan szans.

    I po co się naprężać?
  • @Berkeley72 11:31:09
    Przestać gadać szyfrem.

    To w przestrzeni publicznej nie ma sensu.

    Gadaj do prostych ludzi.
  • @Światowid 13:15:19
    To jest ważna zasada uczciwego dyskutowania tutaj - trzeba ze swojej lektury wyeliminować uzurpatorów i pozerów typu miarka, oskar i czasami wojtasa.
    Oni wiedzą. Oni nie dyskutują.
    Czacha jest pełna i już nic od kogoś nie przyjmie.
  • @Janusz Kamiński 00:25:35 Primo: proszę się wyrażać w miarę elegancko, a nie prostacko
    Ad //Berkeley72 11:31:09
    Przestać gadać szyfrem. //

    Nawet wobec prostych, nie znanych ludzi bardziej po polsku - a mniej po chamsku - zwykło się mówić (pisać) PROSZĘ PRZESTAĆ MÓWIĆ (PISAĆ) SZYFREM.

    Cały mój "szyfr" kryje się w słowie ENTROPIA. W sensie psychologicznym oznacza ono BEZWŁAD, zdolność tylko do powtarzania bezmyślnych formułek, niechęć do samodzielnej PRZECIWENTROPICZNEJ działalności, zarówno ruchowej jak i umysłowej.

    Którą to postawę życiową zarzuca się zazwyczaj tzw. "religiantom", b. dumnym ze swej głupoty, które to, niestety coraz bardziej masowe zjawisko, po raz pierwszy oglądałem "na żywo" w Stanach Zjednoczonych AP przed 50 laty. Psychologowie określają je terminem ROBOTYZACJI społeczeństwa hiper-burżuazyjnego.

    Pierwotnie poprzedniemu artykułowi nadałem bardzo wyrazisty tytuł

    //ZAKŁAMAĆ ŚWIAT BOGIEM "DEKALOGU" I ZROBIĆ NA TYM BIZNES//

    Ale potem "zmiękczyłem" na BOGIEM ENTROPII (bo się bałem, że "cenzura" neonu takiego tytułu nie przepuści). Co i tak zostało w pełni DOCENIONE przez "obłąkanego Czarnobylem" komentatora(ki) "miarkę"

    Dlaczego tzw. "Bóg Izraela" jest bogiem ENTROPII UMYSŁOWEJ, przez gnostyka Kozaka z Pragi cz. kojarzonym z Sziwą, bogiem ZAGŁADY?

    Bo przecież całą Biblia to księga MORDÓW, ZAGŁADY CAŁYCH NARODÓW, SADYSTYCZNYCH, BEZMYŚLNYCH (ściślej MIKROMYŚLNYCH od mikropsychoi) OFIAR ODKUPICIELSKICH, itd.

    czytać po francusku np. tutaj:

    http://rogergaraudy.blogspot.fr/2017/09/sur-la-violence-dans-la-bible-et-le.html

    (chodzi o dobry PONAD MILION MORDÓW opisanych w Biblii - a "dobry Człowiek Miarka", w imię swego "dobrego boga" sugeruje kolejne dziesiątki tysięcy, chociażby tylko wypadków raka, w artykule "Czarnobyl to historia, ale zbrodnia trwa".)

    I TACY JAK TEN "MIARKA" PSYCHOPACI (wśród nich na poczesnym miejscu św. Paweł) napisali nam nie tylko ST, ale i w DECYDUJĄCYM stopniu także NT. (Stąd właśnie klechy chodzą poubierani NA CZARNO, jakby NA POGRZEBIE WŁASNEGO ROZUMU.)

    Wystarczy dla PROSTACKIEGO GADACZA JK?

    (Nb. W czym mu "Oskar" zaszkodził, czy tym, że odzywa się jak przedstawiciel HOMO SAPIENS?
  • @Janusz Kamiński 00:34:53
    Podobnie jak pan M. Głogoczowski uważam Pana opinię nt. pana Oscar-a za całkowicie błędną i nie dającą się uzasadnić na podstawie znanych mi bardzo wielu komentarzy tej osoby.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031