Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 535 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Noworoczny Midrasz o Spotkaniu Mojżesza z Głosem JA JESTEM

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

słowacka gospodyni, która czasami przegląda moje teksty, zapytała się ot, tak sobie : “Wy w Polsce macie taki kościół, w którym na ołtarzu jest bezlistny krzak. Gdzie to jest i co to oznacza?“

  

Noworoczny (2019 AD, czyli 102 po WPR) Midrasz o Spotkaniu Mojżesza z Głosem “JA JESTEM” Zza Pustynnego Krzaka 

 

W połowie grudnia br., przy okazji uczestnictwa w Walnym Zebraniu Zdrużenia SLAVICA w Nitrze (Sk), odwiedziłem w Bratysławie małżeństwo słowackich architektów, mych znajomych od lat. W trakcie u nich “nieco alkoholowego” przyjęcia, gospodyni która kilka lat temu organizowała muzeum diecezjalne przy katedrze w Nitrze i która czasami przegląda moje teksty, zapytała się ot, tak sobie : “Wy w Polsce macie taki kościół, w którym na ołtarzu jest bezlistny krzak. Gdzie to jest i co to oznacza?

 

Przypomniałem jej zatem, że to w krakowskich Łagiewnikach zbudowano gigantyczne “jak hala fabryczna” Sanktuarium, na ołtarzu którego, pod obrazem promieniującego miłością serca Chrystusa, ustawiono prosty globus, obramowany gałęziami bezlistnego krzaka, zapewne tego zza którego Mojżesz usłyszał  na pustyni glos “Ja Jestem” (JHWH po hebrajsku). Według mnie, ta sceneria symbolizuje PLAN OBJĘCIA CAŁEGO GLOBU etycznymi zasadami judaizmu – pod przywództwem, oczywiście Chrystusa Króla.

Moja, już trochę wstawiona znajoma, się zatem zapytała “A co ten Mojżesz pod tym krzakiem robił? Mnie, jako że też spożyłem trochę dobrego trunku – a akurat było to wino wyprodukowane w Izraelu, które testowaliśmy, czy nie jest przypadkiem oszukiwane – odpowiedź narzuciła się sama: zapewne robił on to co każdy normalny człowiek, załatwiał swoją potrzebę!

No i wybuchła wśród nas, zadowolonych z tego odkrycia, tak zwana “burza mózgów”, zaczęliśmy się zastanawiać, co ten Mojżesz, kucający za krzakiem, z którego unosił się dymek jakby się on palił (są ponoć na pustyniach takie rośliny) usłyszał?

Ja, jako UCZONY W PIŚMIE, bystro skojarzyłem, że właśnie wtedy, załatwiającego się za krzakiem proroka Izraela, GŁOS “JA JESTEM” powiadomił, że wybrał go sobie jako na świat swego przedstawiciela. I przekazał zdrętwiałemu z wrażenia Mojżeszowi wiadomość o tym, że “Ja Jestem Bogiem Jedynym, który Twój naród wybrał by trzymać go oddzielnie od wszystkich innych narodów oraz religii“. Oceniając z dystansu 3 tysięcy lat dzieje tego znanego biblijnego programu, polski historyk antyku, Tadeusz Zieliński fachowo zauważył już przed stu laty: Żydowscy reformatorzy szukali sposobów, by połączyć razem te dwie kultury (judaistyczną i gojowską, zwaną podówczas helleńską), ale zasady, które nimi rządziły, były ze sobą nie do pogodzenia. (…) Żydzi, którzy odmawiali “zrzeszenia się z resztą ludzkości” byli, jak to któryś z wczesnych kronikarzy zauważył, “nie gościnną, anty-ludzką rasą.” (Patrz  ”Siedem Świateł Rozumu – ref. 3.)

Etymologiczne (i merytoryczne) pokrewieństwo współczesnego AUTYZMU z antycznym  FARYZEIZMEM – czyli o Magii Autystycznych Urojeń

Co ciekawsze, to zalecone przez GŁOS ZZA KRZAKA, “trzymanie się oddzielnie” (po hebrajsku perushim, stąd sławny faryzeizm), unikanie zbyt bliskich kontaktów z innymi ludźmi i innymi kulturami, na początku wieku XXI stało się się ułatwiającą życie cechą całych rzesz AUTYSTÓW w najbardziej zaawansowanych obecnie, pod względem technicznym, krajach świata! Warto zatem przypomnieć, sformułowaną już w 1904 roku, przez szwajcarskiego psychiatrę Eugen Breulera, definicję tej aberracji osobowości: ”Jest to wycofanie się człowieka do jego urojeń, przeciw którym jakikolwiek wpływ z zewnątrz staje się nie tolerowanym zaburzeniem”.

A kto, według Biblii, robił biznes, zwany potocznie HUCPĄ,  przez nagłaśnianie swych UROJEŃ? Wspominaliśmy już Mojżesza, który zza krzaka USŁYSZAŁ głos, który z czasem napełnił jego “naród” uczuciem Wybraństwa. Wcześniej praprzodek Mojżesza, patriarcha Jakub lubujący się, jak klasyczny autysta, dekować w izolującym go od niebezpieczeństw otoczenia namiocie, uroił sobie, że walczy z BOGIEM! (“Za nic nie mogę pojąć walki Jakuba z Bogiem, o której mówi Księga Rodzaju 32,25-33“, zauważa sympatyczny ksiądz Jacek Salij.) Ta WALKA Z CIENIEM jednak spowodowała, że Urojony Bóg nadał Jakubowi imię IZRAEL, czyli “mocny Bogiem”. Zmyślone na tej samej zasadzie, “dobrze sprzedane” urojenie faryzeusza Szawła, który na drodze do Damaszku usłyszał GŁOS Zmartwychwstałego Chrystusa, znacznie zwiększyło AUTORYTET tego głównego autora Nowego Testamentu, znanego następnie pod ksywą “św. Paweł” (po łacinie mały i strachliwy). A i sam Jezus Zmartwychwstały, który bez żadnej psychicznej traumy po mękach ukrzyżowania, przez pewien czas ponoć się ukazywał Wybranym, mógł być tylko ich Urojeniem, dodającym (piekielnej!) MOCY wierzeniom otumanionych przez kler chrześcijan – vide nie tak dawne żądania Jego Ukoronowania, formułowane przez zgromadzone przed łagiewnickim sanktuarium tłumy!

Wojna z ENTROPIĄ (bezwładem myśli) Mojżeszo-Paulinizmu, to zadanie dla autentycznych, ZHELLENIZOWANYCH chrześcijan

(“Hellenistyczne” podejście do świata, według angielskiego filozofa i pisarza  Matthew Arnolda (1869) polega na “umyśle i intelekcie elastycznym i samo się korygującym, wrogim fanatyzmowi, sztywności i jednostronności, jest to umysł pozwalający nam widzieć, jak rzeczy naprawdę wyglądają. Z drugiej strony  ’hebraizacja’ polega na poświęceniu wszystkich innych cech naszego bytu jego stronie religijnej, co prowadzi do wąskiego i pokręconego rozwoju tej religijnej naszej strony” )

Otóż już w starożytności były, inspirowane zachowanymi w Ewangeliach, antyfaryzejskimi naukami Jezusa z Nazaretu, trwające przez kilka wieków próby (np.MARCJONIZM) oderwania życia wspólnot chrześcijańskich od podłego “hebrajskiego korzenia”  stworzonej nad Jordanem Wiary. Jednak wskutek znanego zjawiska duchowej entropii, pchającego się do przysłowiowego żłoba kleru, tak jakoś wyszło, że Kościół Powszechny, w dość bezwładny sposób zaakceptował nie tylko Księgę Autystów-Hipokrytów o nazwie Stary Testament, ale wzmocnił jej MIZOLOGOS (Przeciw Rozumowy) wydźwięk, twórczością bezwstydnie wychwalającego Bożą Głupotę (tak! czytać I list do Koryntian!) samozwańczego apostoła Pawła. I w tej formie ten najzwyklejszy KOŁTUN, powstały z byle jak połączonych ze sobą neuronów, w mózgach nauczonej żyć urojeniami ludności, trwa do dzisiaj. Jak to niedawno, na portalu neon24  z dumą potwierdził “zoologiczny antykomunista” (czyli zadeklarowany wróg Jezusa z Nazaretu, który był komunistą) ukryty za nickiem “Husky”: ”Stary Testament jest fundamentem wiary i pobożności Nowego Testamentu, są też w nim elementy, które zachowują trwałą aktualność. Życie religijne, pobożność, oddawanie czci Bogu odzwierciedlają wielowiekową ciągłość.

Na początku wieku XX była jednak bardzo udana, trwająca przez trzy czwarte stulecia, próba uwolnienia świata od “uścisku ramion mojżeszowego krzaka”, uwidocznionego na ołtarzu sanktuarium w Łagiewnikach. W naszej części Europy była ona autorstwa przejętej ideami marksizmu, grupy tak zwanych “bolszewików”, głównie rosyjsko-kaukasko-polskiego pochodzenia (patrz zdjęcie zbiorowe pierwszego bolszewickiego rządu w “On Jewish origin of communism“; Trocki/Bronstein oraz Dzierżyński są na nim nieobecni)

 
 

Niestety ta próba zakończyła się dość raptownie z 30 lat temu, przy walnym w tym udziele zarówno Watykanu jak i nowojorskiej sekty Chabad Lubawicz.

Marzenie zatem Tadeusza Zielińskiego, który przed stu laty był rodzajem “hellenistycznego guru” bolszewickiej elity,  o odtworzeniu AUTENTYCZNEGO CHRZEŚCIJAŃSTWA, dla którego “Starym Testamentem” jest “helleńskie dziedzictwo, które Chrystus wprowadził do hebrajskiej tradycji” należy odłożyć ad Kalendas Graecas. Tutaj chciałbym tylko, za mym tekstem sprzed roku “Czy hebrajski Jahwe to atrapa hinduskiego Brahma“, po raz n-ty wskazać, że AUTYZM TEJ “NASZEJ” MIZOLOGOS WIARY musi logicznie doprowadzić do gigantycznej katastrofy kompletnie skretyniałej LUDZKOŚCI:

Co ja zarzucam najbardziej judaizmowi – podobnie jak i paulińskiemu” chrześcijaństwu – to agresywną ANTYZOOLOGIĘ obu tych abrahamicznych wierzeń. Jest to differentia specifica pomiędzy religiami zwanymi ANIMISTYCZNYMI (od zwierząt zwanych animals) i religiami INANIMISTYCZNYMI, do których należą wszystkie oparte na żydochrześcijańskiej Biblii wierzenia. To już bowiem w starożytności filozof  Celsus dostrzegł, że chrześcijanie WIERZĄ W TRUPA (widocznego na krzyżu); pośród manuskryptów znalezionych w Qumran nad Morzem Martwym znajduje się jeden złożony z psychopatycznego wyszczególniania zrobionych przez ludzi narzędzi, wszystkie one poprzedzone przymiotnikiem boże” (pismo, miasto, świecznik, kielichy, skrzynia, namiot, itd., itd.) Manuskrypty tego rodzaju stanowią świadectwo, że już Żydzi antyczni mieli obsesję CUDOWNOŚCI PRODUKTÓWTECHNÉ” (po starogrecku kuchennych prac). W przeciwieństwie do tychwartości faryzejskich, przywiązanie się do techné” było traktowane z odrazą jako niewieście” nie tylko przez starożytnych Greków, ale także przez nowożytnego filozofa pochodzenia żydowskiego, Barucha Spinozę …

To, znamionujące klasyczny autyzm, tępe zafascynowanie się martwymi, z definicji, produktami ‘techne’, w sposób automatyczny zadusza szersze spojrzenie na samo życie, jako BIOLOGICZNE zjawisko. Ci, którzy na serio traktują “hellenistyczną” uwagę Jezusa z Nazaretu, iż “oko twoje jest świecą ciała Twego“, bez trudu dostrzegają, że ich własne życie polega na cyklicznym metabolizmie wchłanianych przez nich cząstek materii (także w jej falowej, elektromagnetycznej formie). Otóż dobrze znanym greckim filozofom, METAFIZYCZNYM celem życia – i to wszystkich zwierząt, nie tylko ludzi – jest akumulacja informacji, po prostu zdobywanie Wiedzy. Nie dostrzegają tego jednak osobniki autystyczne, które czy to już od urodzenia, czy poprzez wieloletni wysiłek “nie patrzenia” w zakazanych przez religię kierunku (“wiedza nadyma” ostrzegał św. Paweł), stały się (lub są od urodzenia) nie zdolne do skojarzenia, że ŻYCIE TO PRZECIWENTROPICZNY PĘD do jego się form doskonalenia. Istnienie tego naturalnego dążenia istot żywych do poznania (gnozy), automatycznie przyćmiewa “Blask i perfekcję” (urim-tummim) dzieł hebrajskiego Boga Stworzyciela. No i sam ten Jahwe. którego głos usłyszał zza pustynnego krzaka Mojżesz, spełniający pod nim swą biologiczną potrzebę, przy bliższym go poznaniu, okazuje się być STWÓRCĄ NIEWIARYGODNEGO WRĘCZ IMBECYLIZMU, charakteryzującego w szczególności ten rodzaj stworzeń, który uznał się za WYBRANY do nad Światem zapanowania! (Patrz przypis 1)

W jakim bowiem kierunku zmierzamy, prowadzeni przez mojżeszowego Stwórcę?

Otóż według zrozumienia świata przez liczne obecnie rzesze uczonych darwino-weismańskiego chowu, człowiek swe “bogopodobne” cechy ma zapisane w dziedziczonym przezeń genomie i ewentualne interwencje z zewnątrz mogą mu tylko ten genom – zazwyczaj nieodwracalnie – uszkodzić. O żadnej PRZECIWENTROPICZNEJ zdolności organizmów do ich samonaprawy – a nawet i do samodoskonalenia się w ramach zmagania się, z doznanymi okaleczeniami – nie ma oczywiście mowy. Zwłaszcza gdy przedmiotem uszkodzeń są molekuły dziedziczenia, zwane genami. Występujący przeciw temu poglądowi, radiolodzy zajmujący się uszkadzaniem, za pomocą napromieniowań, organizmów żywych – w tym i ludzi –  od dziesiątków już lat próbują przełamać ten, oddziedziczony po żydochrześcijaństwie, nihilistyczny pogląd (patrz przypis 2). Negując istnienie, określonej przeze mnie,jako historycznie “hebrajska”, hipotezy liniowej zależności (LNT na szkicu poniżej) trwałych uszkodzeń organizmu, od intensywności jego napromieniowania, ci radiolodzy upierają się przy bardziej subtelnej, wyraźnie “wybrzuszonej do dołu”  tej zależności którą, ze względu na jej intelektualną genezę, określiłem jako “hellenistyczna”. To “przeciwentropiczne wybrzuszenie” potwierdza bowiem istnienie nie znanego “hebraistom” zjawiska  HORMEZY, czyli hormonalnego wzbudzenia reakcji obronnych organizmu:

 

 

 Należy podkreślić, że ta  ”Hormeza - zjawisko powszechne i powszechnie nie znane” (L. Dobrzyński, 2006) wywołuje  wzmocnienie, po okresie koniecznej regeneracji, “nadgryzionego” przez czynnik zewnętrzny organizmu. I jest to cecha wszystkich, bez wyjątków istot ożywionych, w tym także ledwie co narodzonych niemowląt oraz zakładających sobie “indywidualne biznesy” w naszym wnętrzu  komórek rakowych. (Stąd by zabić tę patologiczną tkankę, za pomocą precyzyjnie skolimowanych naświetleń promieniami “X”, te naświetlenia muszą być wystarczająco intensywne i po wielokroć powtórzone, by nie wywołać tej tkanki “regeneracji z nadmiarem”)

 

Co więcej, na zasadzie hormezy, przebiegają kolejne etapy dojrzewania umysłowego dzieci. Tak że brak, w odpowiednich okresach tego dojrzewania, wystarczającej ilości, częstokroć niezbyt przyjemnych, bodźców z otoczenia, automatycznie prowadzi do umysłowo zubożonej dorosłej osobowości, nie potrafiącej odróżnić żywych od nieżywych przedmiotów (w nauce jest to tzw. “kartezjanizm“). A to już jest, sygnalizowana zarówno przez narastającą epidemię autyzmu, jak i przez ambicje ruchu antyszczepieniowego dziś w Polsce, najzwyklejsza katastrofa umysłowa ludzkości. Ludzkości bezmyślnie starającej się przystosować do ulubionej przez nią Cywilizacyjnej Protezy, znanej jako zbiór wartości TPD -Technika-Pieniądz-Dupa komfort miłująca. Martwej Protezy, niestety coraz sztywniej unieruchamiającej nasze, nie nawykłe do bezruchu, organy poznania.

Ale to już pozostaje poza tematem niniejszego MIDRASZU, o OBJAWIENIU jakiego doznał Mojżesz, w trakcie załatwiania swej naturalnej potrzeby za pustynnym krzakiem.

Gdańsk, 27 grudnia roku 101 po

Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Antyjudeochrześcijańskiej

Przypis 1

Na temat ukrytych cech judeochrześcijaństwa już przed ćwierćwieczem opublikowałem broszurkę “Wojna Bogów“. Przeczytawszy tę wydaną także po słowacku książeczkę, czeski znawca sanskrytu, Jan Kozak przekazał mi przed samym Bożym Narodzeniem A.D. 2018 taką oto ocenę tej mej mini-pracy:

Żydzi wykorzystali w Biblii siłę LUSTRA – wielką siłę Świata – i z tego powodu ta ich Księga ma taką Moc! Twoja diagnoza – to zasada “odwracanie wszystkiego nogami do góry” (str.4) oraz “kradzież słów” (str. 4 ref 1) jest doskonale przejrzystym i filozoficznie sprawnym wytłumaczeniem zamysłu Biblii“.

W polskim oryginale wzmiankowany fragment brzmi tak:

Patrząc z szerokiej perspektywy poznawczej, ów Dekalog, będący podstawą Starego Prawa, był po prostu li tylko maską kamuflującą grabieżcze intencje, z początku tylko Izraela, a potem i innych, powtarzających Dziesięć Przykazań jak bezmyślne katarynki, Narodów Wybranych. Używając znanego biblijnego porów­nania, to Prawo było rodzajem wypolerowanej jak zwierciadło TARCZY,  odbijają­cej zarzuty wrogów Narodu (względnie Narodów) Wybranego, że jego (ich) inten­cje są zgoła odwrotne do głoszonych haseł. Ten podstęp poznawczy kapłanów Izraela świetnie dostrzegał Chrystus: na frontonie jerozolimskiej świątyni były wykute w kamieniu Prawa Dekalogu, zaś w jej wnętrzu urzędowała przysłowiowa Jaskinia Zbójców.”

A oto obrazowe podsumowanie wartości, dla których żyją judeochrześcijanie:

 
 

Przypis 2

Przypominam po raz x-ty. Kształtujące obecnie życie prawie wszystkich narodów, ANTYZOOLOGICZNE dogmaty darwinowskie są rodzajem, wypracowanej w pierwszej połowie XX wieku, MUTACJI POZNAWCZEJ zasad (mie)widzenia światawpisanych w HEBRAJSKĄ BIBLIĘ. Według tej Księgi Świętej ISTOTY OŻYWIONE NIE POSIADAJĄ INTELIGENCJI – jest TO DOGMAT CENTRALNY JUDAIZMU w pełni zaakceptowany przez KARTEZJANIZM oraz NEODARWINIZM obowiązujący dzisiaj w zakładach naukowych.

Oto

5 SOLAS” neo – to znaczy judeo – darwinowskiej wiary (w NICOŚĆ)

(Przekład “google” z angielskiego http://markglogg.eu/?p=2144)

1.Sola scriptura (neo) darwiniana admissibile est – tylko neodarwinowskie pisma są dopuszczalne w instytutach naukowych (Wzorowane na luterańskiej SOLA SCRIPTURA, powtarzającej “Bożą mądrość” św. Pawła w 1 Koryntian 4: 6- “możesz uczyć się od nas, aby nie wychodzić poza to, co jest napisane“).

2.Solus multiplicatium esentia vitae est – tylko rozmnażanie się jest istotą życia (To zostało  zaczerpnięte z Księgi Rodzaju 1:22)

3. Soli geni character individuum determinant – tylko geny określają charakter indywiduum (Zaczerpnięte z 1 Koryntian 15: 36-38: “To, co siejecie, nie jest ciałem (lub somą), które powstanie, ale nagim ziarnem (nasieniem) … Bóg daje każdemu nasieniu ciało, które zamierza, dla każdego nasienia odpowiednie dlań ciało“, idea takiego podziału jest już obecna w Księdze Rodzaju 1: 11-12)

4. Sola fortuna species novus genera – tylko przez przypadek pojawiają się nowe gatunki, życiowa działalność przedstawicieli gatunku ma żadnego wpływu na tego gatunku genetyczny charakter (Zaczerpnięte z “wyroczni Jehowy” urim-tummim, czyli “światła i doskonałości” losowych doborów, Ks. Wyjścia 28: 30)

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis est – tylko Dobór (Selekcja) Naturalny(a) jest motorem ewolucji (Wzięte z luterańskiej SOLA GRATIA – “ponieważ dzięki łasce jesteście zbawieni przez wiarę (…) a jeśli jest ona darem (w postaci waszego wybraństwa przez) Boga, więc nie dzięki waszym działaniom/uczynkom (jesteście zbawieni)” – Ef 2: 8-9, Rz 11: 6)

W powyższym kontekście WIARY (ANTY)ZOOLOGÓW warto przytoczyć opinię Pierre-Paul Grassé, autora książki “Evolution of Living Organisms” (1977), który już w 1979 roku powiedział autorowi, że “neodarwinowska koncepcja ewolucji jest o NICZYM“.

Přeji hodně Světla poznání a stále živé vroucí srdce do nového roku!

Jest to życzenie noworoczne od czeskiego gnostyka Jana Kozaka, które na polski bym przetłumaczył tak:

Oby było więcej Światła poznania, a wciąż żywe (jego) serce powróciło w nachodzącym roku!

Zyczenia 2018-19 Civetta 3220 m

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Idąc tropem tego bełkotu (proszę potraktować to jako eufemizm), można się wbić w bonmocik Hegla - ,,Jeżeli moja teoria jest sprzeczna z faktami, to tym gorzej dla faktów".
    Nie wiem, czy po górach zdarzalo się Autorowi chodzić samemu, czy zawsze w asyście, ale zapytam - czy Autor będąc na wielkiej alpejskiej łące, będąc kompletnie sam, szukał krzaczka żeby się wysrać?
    Jezus komunista, to jest dopiero wzlot na filozoficzne wyżyny. Skoro Jezus byl komunistą, to skąd nienawiść komunistów do jego postaci? To taki trik medialny, czy może chęć wciagnięcia Chrystusa w poczet komunistów dla dodania im splendoru?
    Cytat, który szanowny Autor przypisyje Husky'emu w istocie jest autorstwa księdza Chrostowskiego, w debacie z którym Autor mógłby polec z racji jego pozycji w temacie.
    Zastanawiam się też, czy Autor sam namalował ten obrazek z gwiazdką (poproszę o odpowiedź) wraz z legendą i co ma oznaczać jedna z ukrytych cech Boga Jahwe, a mianowicie ,,bżydota". Jest to wałęsowa polszczyzna, czy też taki dowcip o żydkach?
    Może i dobrze, że szanowny Autor nie napisał nic o ,,urojeniach" Chrystusa, bo mogłoby się okazać, że Łazarz to jakiś zombie ze współczesnego, amerykańskiego filmu.

    Pozdrawiam Autora!
  • @Autor
    O ile jest w tym tekście sporo ciekawych spostrzeżeń, to sposób ich prezentacji tworzy bełkot, którego nie da się poważnie traktować.
    Czy to "mulenie" jest świadomym zamierzeniem Autora, czy też brak zdolności przedstawiania swoich poglądów?

    Dla mnie - styl tu zaprezentowany jest już obecny na NEONie w notkach miarki. Chyba będę pomijał twórczość obu - można doznać mentalnego zwichnięcia.
  • @ Nikczemniku nie rozumiejacy spraw ziemskich i Bożych
    Przyjdzie może czas ze sam zrozumiesz ze JAHWE nie jest Bogiem entropi i jesli dozyjesz na kolanach bedziesz prosiół by miec udzial w Jego łasce łaczenia [ Jezus -Kto nie zgromadza ten rozprasza]. Na dzis pograzyłes sie w spekulacjach swego pomieszanego przez szatana umysłu .i nie mozesz pojac ze ,,Przypomna sobie i wróca do JHWH wszystkie krance ziemi i oddadza mu poklon wszystkie szczepy poganskie bo wladza królewska należy do Jahwe i on panuje nad narodami,,
  • @jan 08:44:14
    To druga strona tego samego oszołomstwa.
  • Autor
    Zakładam, że na rzetelną dyskusję nie ma co liczyć ale...

    //Kościół Powszechny, w dość bezwładny sposób zaakceptował nie tylko Księgę Autystów-Hipokrytów o nazwie Stary Testament, ale wzmocnił jej MIZOLOGOS (Przeciw Rozumowy) wydźwięk, twórczością bezwstydnie wychwalającego Bożą Głupotę (tak! czytać I list do Koryntian!) samozwańczego apostoła Pawła.//

    Czy Autor mógłby tę myśl rozwinąć? Chodzi o to, że nie odbieram tych pism jako przeciw-rozumowych... Chociaż tak się chwilę zatrzymując nad tym pojęciem "przeciw-rozumowy" - to grunt w tym, że "rozumowy", a że przedrostek czy epitet się zmienia to nie ma tu znaczenia - to tylko charakterystyka rozumowania w ogóle. Podobnie z "Bożą Głupotą" (przez wielkie "G").
    W każdym razie uważam, że księgi (te) nie wadzą rozumowaniu ale przeciwnie.
    Może historia Kaina i Abla? Proszę też o konkrety z 1 Listu do Koryntian... I w ogóle o konkret proszę.

    Pozdrawiam.
  • 5*
    DK
  • @Jan Twardowski 03:23:44 Dlaczego Jahwe wybrał Mojżesza na swego na ziemi przedstawiciela?
    "J. Twardowski" zapytął sięę "co ma oznaczać jedna z ukrytych cech Boga Jahwe, a mianowicie ,,bżydota". ?

    Odpowiedź na to pytanie o brak ESTETYKI w słowie "bżydota" jest jednocześnie odpowiedzią i na komentarze "kjw" (me pzdrowienia), a także i "Jan(ka)","arjanka", oraz i "Franka Ganka".

    Po prostu czuje się OBŻYDZENIE gdy się czyta, co ten "Jahwe" ("Jestem, który jestem" - jest to zawłaszczone, przez autorów ST, PODSTAWOWE CREDO HINDUIZMU!) działający przez swego wybrańca Mojżesza, wyprawiał. Jakież bowiem jest znaczenie tego WSTRĘTNEGO biblijnego opowiadania, o tym, inspirowanym przez Jahwe, masowym mordzie pod górą Synaj?

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2017/11/Moj%C5%BCesz-pod-Synaj.jpg

    W tej OBŻYDLIWEJ historii masowego mordu "swych braci isynów", Lewici nie tylko „zabili w sobie” tendencje do beztroskiej wspólnej zabawy. Jednocześnie ci Lewici zrzucili także, na swych nie zainteresowanych zbieraniem bogactw krewnych, ich własny grzech OBŁĄKAŃCZEJ CHCIWOŚCI: wskutek żydowskiego „cudu bożego” – potocznie zwanego hucpą – Złoty Cielec stał się Światowym Symbolem opętanych żądzą bogacenia się osób, podczas gdy wszelka cnota oraz współczucie przeniosły się na „błogosławiony bogiem Izraela” gang mojżeszowych psychopatów.

    To właśnie o takim Zbrodniczym Ojcu Izraelitów (w domyśle Mojżeszu, ale tego głośno nie mógł on powiedzieć, bo by go, zgodnie z Prawem, na miejscu zabito) mówił Jezus w jerozolimskiej świątyni, iż „od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.” – Jan 8:44; jeśli chodzi o zarządzane przez boga-Mojżesza kradzieże, to warto przypomnieć historię złupienia przez Żydów Egiptu – Exodus 12:35-36. (Według św. Augustyna, te „pożyczone” od naiwnych Egipcjan sakralne szaty oraz złote i srebrne kielichy, do dziś dnia służą jako liturgiczne akcesoria chrześcijańskiej Mszy Św. – patrz „De la doctrina Christiana”, liber secundus, 60-61)

    Dekalog zatem winien być traktowany jako ATRAPA cnotliwego się zachowania, maskująca HIPOKRYZJĘ „mojżeszowego” Ludu Bożego. (...) Uzbrojeni w te Tablice Bożej Mądrości, trzymane w innym produkcie Świętej Techniki, zwanym Arką Przymierza, biblijni Żydzi [ stanowiący wzór dla zachowania się współczesnych Anglo-Amerykanów ] czuli się być USPRAWIEDLIWIENI by „zniewalać bądź eksterminować” wszystkie narody, które się znalazły na ich drodze do Opanowania Ziemi (patrz globus na ołtarzu w łagiewnickim Sanktuarium):

    https://i2.wp.com/res.cloudinary.com/aleteia/image/fetch/c_fill,g_auto/https://aleteiapolish.files.wordpress.com/2017/03/en_01126779_0164.jpg?w=557&zoom=2

    A dlaczego nazywam - i to już od kilku lat - BŻYDOTĄ, zachowanie się, wyraźnie INSPIROWANYCH zaleceniami Jahwe, mozaistów oraz ich nowoczesnych naśladowców, szczególnie tych znad rzeki Potomac, to mi zasugerował znany polonista na wygnaniu w Frankfurcie a/M. Stefan Kosiewski (http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczowski ). Otóż w latach 1920 polscy językoznawcy przymierzali się do wskazanej powyżej zmiany pisowni tego słowa, które by jednocześnie sugerowało i brak ESTETYKI i PODŁOŚĆ i GŁUPOTĘ zachowań takich jakie reprezentował chociażby ten biblijny Mojżesz. W dodatku dawniej "żyd" oznaczał 'plamę', błąd, lub zwykły kleks, przy pisaniu piórem (Patrz tekst "Zemsty)." A. Fredry.)

    Na ten temat rozmawialiśmy z profesorem Danko z Łodzi, specjalistą od indoeuropejskich języków, który zgodził się z nami, że istniejącego tylko w j. polskim słowa 'obrzydliwość' nie da się etymologicznie wyprowadzić od 'brzegu' jak to się próbuje robić. (podobnie jak słowa 'kretyn', pochodzącego od francuskiego 'cretin' - chretien, chrześcijanin, nie da się wyprowadzić od wyspy Krety.)

    A oto jak religia judaizmu została WY(U)PROWADZONA z Hinduizmu, wg. "Herborisa", znajomego mego młodszego kolegi komunisty prof. Bruno Drweskiego z Paryża:

    (...) “Herboris” podzielił się z nami bardzo interesującą hipotezą, bazującą na fakcie, że nie tylko imię ‘Abraham’ sugeruje jego pochodzenie od hinduskiego ‘Brahma’, ale także imię żony-siostry Abrahama Sara, jest skróceniem imienia głównej hinduskiej bogini Saraswati, żony Brahma, która w pewnych opowiadaniach też udaje jego siostrę.W swej „hipotezie roboczej” Herboris zauważył:

    „Określenie ‘Naród Wybrany’ zostało po prostu wyprowadzone z hinduskiego społeczno-boskiego systemu kastowego. I Hebrajczycy, zamieszkujący przed ich migracją, na północny-wschód od Eufratu, z pewnością mieli szerokie kontakty ze światem hinduskim. I wtedy zadecydowali, że to oni będą „czystymi braminami”, którzy będą panować nad poganami pochodzącymi z innych narodów. (Brahma stał się Jahwe i Abraham zadecydował to samo.) Inne narody otrzymały status niedotykalnych (…) Żydzi będą Kastą Najwyższą, narodem wybranym przez boga by przywodzić ludzkości. (…) I co istotniejsze, credo hinduizmu: “Aham-Brahmasmi” (Ja Jestem Brahmanem) pokrywa się z głosem « Ja Jestem », który usłyszał Mojżesz zza Gorejącego Krzaka. ”

    Proste? Czyż nie tak? więcej tutaj: http://markglogg.eu/?p=2019
  • Jak nie pierdząca dupa, to sranie za krzakiem.
    Zdrowo popieprzyło ci się w czubie. Bełkot i nic więcej.
  • @pitagoras 16:51:22 Nie, Nie, za krzakiem, według Pisma Świętego...
    Za pustynnym krzakiem odezywał się GŁOS JA JESTEM, który tyko "PITAGORASOWI" się skojarzył z dźwiękami jak w komentarzu powyżej...
  • @pitagoras 16:51:22
    A gdzie to Mojżesz miał kupę robić. Z krzaka mógł zerwać garść liści do podtarcia.

    A później, dzięki doświadczeniom, chyba w Księdze Wyjścia poucza, że trzeba wziąć jakiś kolek i zagrzebać "żydowskie dokonanie".
  • @pitagoras 16:51:22 pytanie Adm z portalu wiernipolsce do Pitagorasa:
    Adm 28 grudnia 2018 o 6:13 PM Edytuj

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2018/12/27/noworoczny-midrasz-o-spotkaniu-mojzesza-z-glosem-ja-jestem-zza-bezlistnego-krzaka/

    Koment na Neonie
    ……Bełkot i nic więcej.
    nadużycie link skomentuj
    pitagoras

    … i zabijcie każdego, czy to brat, czy przyjaciel, czy krewny ….(Mojżesz)

    Bełkot?
    Ale jaki obŻydliwy, jaki zbrodniczy i nieludzki.
    Tego pitagorasie nie widzisz?
  • @Franek Ganek 10:26:10 Monolog św. Pawła o wyższości Głupoty Bożęj nad Rozumem logicznie kojarzącego człowieka
    komentując mą uwagę:

    //Kościół Powszechny wzmocnił MIZOLOGOS (Przeciw Rozumowy) wydźwięk Starego Testamentu, twórczością bezwstydnie wychwalającego Bożą Głupotę (tak! czytać I list do Koryntian!) samozwańczego apostoła Pawła.// Czy Autor mógłby tę myśl rozwinąć?

    No cóż, prowadzonemu przez ENTROPIĘ swego zachowania, "Frankowi" nie chciało się sprawdzić tekstu monologu, którym zaczyna się I List do Koryntiann:

    18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. 19 Napisane jest bowiem:
    "Wytracę mądrość mędrców,
    a przebiegłość przebiegłych zniweczę."
    20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?
    21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi."

    Po czemśw. P. dodał, już w kolejnych listach, taką oto MĄDROŚĆ BOŻĄ, ponad ludzką, której ogłosił się on być - ewidentnie też "ponadludzkim" - nosicielem:

    “ponieważ dzięki łasce jesteście zbawieni przez wiarę (…) a jeśli jest ona darem (w postaci waszego wybraństwa przez) Boga, więc nie dzięki waszym działaniom/uczynkom (jesteście zbawieni)” – Ef 2: 8-9, Rz 11: 6)

    To ostatnie zdanie (powtarzane przezeń kilkukrotnie w innych listach) całkowicie odrywa WYBIÓRCZĄ, zarezerwowaną tylko dla wierzących (lub tylko udających że wierzą), MIŁOŚĆ BOŻĄ, od praktycznego zachowania się ludzi w świecie.

    To się nazywa ETYCZNYM NIHILIZMEM, pozbawianiem życia jakiejkolwiek wartości "w oczach boga": morduj, kradnij, gwałć, ale wszystkie twe zbrodnie będą wybaczone "zmazującą grzechy świata" męką Chrystusa, który umarł za grzechy nasze. (Tę "ponadludzką mądrość bożą" św. Paweł zerżnął z pieśni "o umęczonym i zranionym za nasze grzechy słudze" w proroctwie Izajasza; proszę o znalezienie sobie samemu - przełamując "Gankową" entropię - tekstu tegoż proroctwa "KRYMINAŁU ZBAWIENIA, METODĄ UJAWNIAJĄCEGO TEN KRYMINAŁ CZŁOWIEKA UMĘCZENIA".

    I ot, w tym tkwi CAŁA MOC CHRZEŚCIJAŃSKIEJ WIARY, w rolę Baranka Bożego Umęczenia w bożym planie świata Zbawienia.

    Nie dziwota zatem, że jako osoba DOBRZE WYĆWICZONA w "ponadbożych" REGUŁACH LOGIKI, sklasyfikowałem św. Pawła jako "najbardziej kryminalną postać, jako kiedykolwiek po Ziemi chodziła".

    Patrz:

    GOD LOVES THE GREEDY AND THE CORRUPT (1995)

    An Introduction to the English Edition of “The War of Gods” - http://markglogg.eu/?p=42
  • @Berkeley72 03:44:53
    Nie. Nie rozumiesz Ewangelii.

    //No cóż, prowadzonemu przez ENTROPIĘ swego zachowania, "Frankowi" nie chciało się sprawdzić tekstu monologu, którym zaczyna się I List do Koryntiann//

    Czytałem, znam. - "DOBRZE WYĆWICZONA" osobo.

    Nie wiem tylko czy jest sens Ci tłumaczyć bo też czasu mało a jako Gąsiennica to raczej nie wynurzałeś się z kokona i nie zabłysnąłeś jakąś asertywnością czy logiką. W ogóle nie wydaje mi się byś był szczególnie zainteresowany poglądami innymi niż swoje. To ma Ciebie uprawniać do rzucania tu zaklęć? Wszyscy mają rozgryzać dniami i nocami co tam Szanowny zagrypsował a sam to zlewka na wszystkich?
  • @Franek Ganek 16:09:45 No cóż Jezus z Nazaretu nauczał NIE RZUCA SIĘ PEREŁ PRZED WIEPRZE
    bo się powrócą i podepczą - i tyle
  • @Berkeley72 18:15:03
    Właśnie Ciebie nauczał a mnie wciąż uczy - taka różnica. A jakie to perły niech Bóg oceni.
    PS: A co, już odchodzisz z NEonu? Ja tu chyba gościem...
  • @Franek Ganek 00:29:02 no cóż, jak się pisze z pociągu przy pomocy smartfona to takie perłwychodzą:
    Ja napisałem, że WIEPRZE SIĘ ODWRÓCĄ, a "smartfon" (intelientny telefon) zadecydował, że wyśle dalej POWRÓCĄ - i już nic z tym nie dałem rady zrobić, bo "sieć" zanikła.

    A zatem, zgodnie z MĄDROŚCIĄ SMARTFONA, nie wątpię, że WIEPRZE nam POWRÓCĄ, POWRÓCĄ razem z płd. afrykańskim POMOREM ŚWIŃ. Niech się zatem F.G. nie martwi, że wyschnie mu źródło STRAWY DUCHOWEJ do przetrawienia.
  • @Berkeley72 09:20:24
    Ja nie zamierzam niczego deptać. Dla mnie wszystko jest święte. A słowa są po to by je analizować a nie się obrażać... obracać. No, czasem trzeba reagować jak np. spierdzielać gdzie pieprz rośnie i ile fabryka dała ;-)

    //“ponieważ dzięki łasce jesteście zbawieni przez wiarę (…) a jeśli jest ona darem (w postaci waszego wybraństwa przez) Boga, więc nie dzięki waszym działaniom/uczynkom (jesteście zbawieni)” – Ef 2: 8-9, Rz 11: 6)//

    Oczywiście, to prawda. O czynie decyduje intencja. Czy jest dobry czy zły.

    //"Wytracę mądrość mędrców,
    a przebiegłość przebiegłych zniweczę."
    20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? //

    Doświadczenie, praktyka... Na to wskazują religie. Tylko na tym wniosku mogą się skończyć ich wywody i tylko tu mogą się zgodzić. Nie teoria.
    Celem życia nie jest to co mówisz. Mówisz o degradacji, zawężaniu, materializacji, gęstnieniu...
    Życie nie ma celu.
  • @Franek Ganek 15:43:46 Zycie ma cel: doskonalenie się poznawcze - i to nie tylko ludzi
    FG napisał: Życie nie ma celu ( a wcześniej: "a mnie (Jezus z Nazaretu) wciąż uczy"

    A zatem Franku Ganku masz jakiś cel w życiu - uczyć się. Ten cel b. wyraźnie zdefiniował Arystoteles KAŻDY CZŁOWIEK CHCE WIEDZIEĆ, Z NATURY (CZŁOWIECZEŃSTWA)"

    Otóż FG (jeśli z natury jesteś człowiekiem?) to jako STARY BELFER pozwolę sobie Ci przypomnieć wniosek z kończącej “Wojnę Bogów” (1995) DYSKUSJI M.G. z antropologiem prof. Andrzejem Wiercińskim http://markglogg.eu/?p=604 :

    //Argument M.G. że Bóg Doskonały nie jest w mocy przekraczać praw logiki też jest zasadny: te prawa są bowiem nagminnie przekraczane czy to przez niedouków, czy przez demagogów bądź oszustów. Jeśli Bóg upodobni się do tych kreatur, to przestanie być Istotą Doskonałą.NIE MOŻE ZATEM ISTNIEĆ STWÓRCA LOGIKI STOJĄCY PONAD TĄ LOGIKĄ.//

    Odpowiedz zatem na pytanie b. proste: czy człowiek może wygłaszać ponadludzką mądrość?

    Bo jeśli odpowiesz że tak, TO DWÓJA Z ELEMENTARNEJ LOGIKI.

    A jeśli że NIE to pozwolę się zapytać, kogo miał na myśli św. Paweł, gdy w "imieniu boga" ogłosił:

    //Wytracę mądrość mędrców (Syjonu),
    a przebiegłość przebiegłych (Uczonych w Piśmie) zniweczę!//

    Czy przypadkiem nie SIEBIE SAMEGO?

    I jak to jest to z Twą INTUICJĄ, komu należy wierzyć FG?

    Podsunę Ci opinię na ten temat NIEWIERZĄCEGO Adm na portalu https://wiernipolsce.wordpress.com/2018/12/27/noworoczny-midrasz-o-spotkaniu-mojzesza-z-glosem-ja-jestem-zza-bezlistnego-krzaka/

    Adm
    28 grudnia 2018 o 2:36 PM

    //Kiedyś, kiedyś, jeden z moich znajomych powiedział, że ten kto wierzy z żydowskiego boga Jahwe to uwierzy we wszystko, oszustowi da się oszukać, złodziejowi odda swoje pieniądze (jak z tym Amber Gold) szamanowi zapłaci za rzekome uzdrowienie, opłaci sowicie adwokata choć w zamian niczego nie otrzyma itd.
    Jak to mówią na głupocie ludzkiej najłatwiej się można wzbogacić.//
  • @Berkeley72 09:31:54
    //KAŻDY CZŁOWIEK CHCE WIEDZIEĆ, Z NATURY (CZŁOWIECZEŃSTWA)"

    //A zatem Franku Ganku masz jakiś cel w życiu - uczyć się.//
    Uczenie się jest składową życia - nie celem. Życie samo w sobie nie ma celu. Cel możemy sobie nadać.

    //NIE MOŻE ZATEM ISTNIEĆ STWÓRCA LOGIKI STOJĄCY PONAD TĄ LOGIKĄ.//
    Nie może a musi.

    //Odpowiedz zatem na pytanie b. proste: czy człowiek może wygłaszać ponadludzką mądrość?/
    Tak. Nie. Tak i nie. Ani tak ani nie.
  • @Franek Ganek 14:09:29 Dwója z minusem z logiki
    napisal:

    //Odpowiedz zatem na pytanie b. proste: czy człowiek może wygłaszać ponadludzką mądrość?/
    Tak. Nie. Tak i nie. Ani tak ani nie.

    Dlaczego?

    Bo człowieka, z definicji, charakteryzuje Mądrość Ludzka.

    A to, że człowiek może posiąść Nadludzką Mądrość, to dokładnie tak, jakby ktoś usiłował udowodnić, że ciągnąc się, za własne kolana, z NADLUDZKĄ SIŁA, można się unieść w powietrze. I i tyle kursu logiki eksperymentalnej. Na pociechę "Gankowi" powiem, że nie tylko "MOCNI BOGIEM" (czyli izraelici) ale i neodarwiniści wierzą w możliwość przeskoczenia własnego cienia. To w psychologii nazywa się NEOTENIA ("wykazywanie dziecięcych cech w wieku dojrzałym") UMYSŁOWA.

    Tak jak Wałęsa "jestem za lub nawet przeciw" - i tak jest z MĄDROŚCIĄ IZRAELITÓW, w tym św. Pawła: Tak. Nie. Tak i nie. Ani tak ani nie.

    Czyli wg. zawodowego belfra dwója i to z WYRAŹNYM MINUSEM. TAK
  • @Berkeley72 19:50:57
    No widzisz... A Ty u mnie masz jedynkę :-))
    Ty mówisz, że nie można wyrazić słowami Niewyrażalnego, którego tak obrażasz (jakby rzekł Mojżesz ;-)
    Nie można a jednak cały czas to robimy. Więc można.
    Ty wierzysz, że Jezus był mędrcem, (może prorokiem)... Ja wiem, że Jest Bogiem. Ty nie wiesz o zmartwychwstaniu nic. A przecież stale to doświadczamy.
    Nie widzisz?
    PS: To się tylko tak nazywa - "Nadludzka Mądrość". Takie wskazanie na To (Co Jest).
    Ponad logiką...
  • @Franek Ganek 21:03:33 Takie wskazanie na To (Co Jest) zwykłą, dziecinną BZDURĄ
    z której należy jak najszybciej wyrosnąć. Bo inaczej, jak mawia nie tylko Adm wiernipolsce, ale i mój kolega historyk nauki ze Skidmore College, Mass. (nie wiem czy jeszcze żyje) LUD JEST GŁUPI I NIE NALEŻY MU W TYM PRZESZKADZAĆ, PO TO ABY GO RUCHAĆ PRZEZ MĄDRZEJSZYCH.

    Akurat to mi nie odpowiada, bo taki lud jest BARDZO NIEESTETYCZNY, po prostu OBŻYDLIWY, co dla DOBRA POWSZECHNEGO należy zwalczać. Co robię.
  • @Berkeley72 18:15:03
    Wprowadzenie w rzeczywistą naturę istoty "Boga"(*):
    https://nspap.livejournal.com/90004.html

    (*) Szatan który nim naprawdę jest.

    Kościół Narodowych Społeczników
    www.nspap.livejournal.com
  • @Berkeley72 22:27:27
    18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. 19 Napisane jest bowiem:
    "Wytracę mądrość mędrców,
    a przebiegłość przebiegłych zniweczę."
    20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?
    21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi."
  • @Franek Ganek 15:50:04 GŁOSIMY CHRYSTUSA UROJONEGO
    krótki koment:

    A całujże nas w DUPĘ, BOŻY GANKU-POSRAŃCU, z twoją MĄDROŚCIĄ - to znaczy GŁUPOTĄ - BOŻĄ i z twoim Urojonym Chrystusem, DLA TWOJEGO DOBRA (bo nie dla naszego), UKRZYŻOWANYM.

    Amen,
  • @Berkeley72 09:16:10 Uwaga! Mahomet, cytowany w Koranie mial takie same skojarzenie!
    Odnośnie interpretacji MONOLOGU św. Pawła z „I Listu do Koryntian”, którego zakończenie ja odczytałem tak:

    Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa UROJONEGO, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, … 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.”

    I dopiero po kilkunastu godzinach, po wstawieniu powyższego skojarzenia, do mego komentarza na neon24, się zreflektowałem, że dokładnie TAKIE SAME SKOJARZENIE MIAŁ MAHOMET, cytowany w Koranie z wieku VII AD – tj. I Ery Muzułmańskiej, zaczynającej się w roku 622 AD!)

    Ot. przykład, mówiąc obrazowo, istnienia hipotetycznego. „pola morfogenetycznego” (R. Sheldrake) rozciągniętego nie tylko w przestrzeni na tysiące kilometrów, ale i w czasie na tysiące lat!
  • @Berkeley72 15:52:23
    Głupcze po Berkley, rozum sobie usuwasz a nie moje słowa.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031