Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
47 postów 562 komentarze

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Ziemia to nasza Matka, nie wolno jej GWAŁCIĆ!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PRZECIWENTROPIA to Odwieczny Podtrzymywacz Życia oraz Rozkwitu Biosfery. Jego (Jej?) ZAWISTNY Wróg ukryty jest w kościelnych oraz darwinowskich Martwych Pismach

Ziemia to nasza Matka, nie wolno jej okaleczać, ogałacać i zniewalać betonem”komentarze do “Stworzenia (Boga?) ex Nihilo

Przypomnienie

PRZECIWENTROPIA to Odwieczny Podtrzymywacz Życia oraz Rozkwitu Biosfery – i Jego (Jej?) ZAWISTNY Wróg ukryty w kościelnych oraz darwinowskich Martwych Pismach

Odnośnie GENEZY żydochrześcijańskiego „Boga”:

W mitologii hinduskiej Brahma, Bóg Życia Wszechświata występuje w trzech postaciach Trimurti, odpowiadających cyklom życia Przyrody: Brahma Stworzyciel, Wisznu Podtrzymywacz i Sziwa Niszczyciel. Działalność odwiecznego, lamarckowskiego PRAWA PRZECIWENTROPII (P/e) odpowiada za sukcesy Twórczego Rozwoju (Stwarzania) oraz Podtrzymywania Bogactwa form Życia. Zaś za ich cykliczne Zniszczenie i Zanik odpowiada mający charakter FILOENTROPICZNY (f/e) bóg Sziwa. Religia chrześcijańska, oparta na wielbieniu powolnego konania Chrystusa – i profitów z tego faktu wynikających – ma wyraźnie sziwaistyczny charakter NISZCZYCIELA wyższych form życia, zwłaszcza intelektualnego życia (J. Kozák). Co doskonale w Polsce dzisiaj widać i słychać.

*

3000 słów

1. Św. Paweł ujawnia Prawdę o „Bogu Zazdrosnym” w I Liście do Koryntian.

2. Egzorcyzmowanie „ducha Złego Boga Ignorancji”, jaki owładnął moim znajomym, profesorem Mirosławem Dakowskim.

3. Spychana w niebyt Przeciwentropia (P/e) rzuca wyzwanie filoentropicznemu (f/e) „komercyjnemu Bogu” TPD Cywilizacji.

***

1. Św. Paweł o ambicjach „Boga Izraela” w 1 Liście do Koryntian

Mój ostatni, bardzo ogólny, post-zjazdowy (filozofów na KUL we wrześniu br.) esej nt. powstania teorii “creatio ex nihilo“, wywołał szereg istotnych komentarzy, których część pojawiła się na neonie24.

W szczególności komentator(ka) „wercia(04.10.2019 19:50:39)zachwyciła się takim oto, dłuższym cytatem z Pierwszego Listu do Koryntian”: “:1,27 Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mędrców poniżyć; 1,28 i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, 1,29 tak, by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga

I rzeczona “wercia” tak oceniła me ograniczenie się do interpretacji li tylko tego cytatu zakończenia “to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić”,zauważając “To rozmaici “badacze” Pisma Świętego wyrywają z kontekstu zdania i samodzielnie je wykładają, ale żeby Pan profesor?

A zatem poczułem się zobowiązany, wskazać WYRAŹNIE – i to nie tylko “werci” – co powyższy, znamienny fragment z 1 Kor. 1, oznacza. Otóż tych “szlachetnie urodzonych” w Imperium Romanum, którego częścią był Izrael, określano po grecku jako aristoi, a po łacinie otium – czyli NAJLEPSI. I ci “najlepsi” musieli trzymać fason, zwany “virtus” (‘męskość’) polegający na wiedzy skombinowanej z odwagą – tak, aby się nie upodlić i nie zostać pozbawionym szlachectwa. Także wybraństwo, przez paulińskiego “boga”, tego “ co głupie w oczach świata, … aby mędrców poniżyć;”, należy odczytywać jako jego bezpośredni atak na ludzi typu MEGALOPSYCHOS, czyli Wielkodusznych, w ówczesnej hellenistycznej kulturze Rzymu czczonych jako “bliskich bogom”.

Co takie, odwracanie “do góry nogami” ogólnoludzkich (bo znanych i w Chinach i w Indiach) wartości oznacza? Otóż za gnostykiem Janem Kozákiem z Pragi pozwolę sobie przypomnieć, że “w judaizmie została najpełniej i najrzetelniej rozpracowana zasada podmiany, względnie wymiany, wszystkiego (…) uczciwego i szczerego, na podstępne i zakłamane. Przecież to sam ten temat zamiany i obrócenia wszystkiego, co jest wielkie, szlachetne i ludzkie w rzecz małą, kryminalną i grzeszną, stał się proklamowanym i wszędzie uwielbionym „uświęconym” principium“.Z tego powodu stary hinduski symbol czakry, miejsca w którym górny prąd „prany” miesza z oddolnym prądem wężowej siły tantry () – jako siły zmieszania wszystkiego co niskie z wysokim – stał się prawie najważniejszym znakiem żydostwa, ‘Gwiazdą Dawida’” (Kořeny, s. 221)

Stąd właśnie, w cywilizacjach, w których dominowała arystokracja, względnie tylko szlachta kultywująca ‘męską’ cnotę „virtus”, żydostwo – nawet to bardzo bogate – było traktowane jako gorszego pochodzenia. Co z czasem zostało prawie formalnie potwierdzone, poprzez przyjęcie przez judaistów, jako znaku rozpoznawczego, mającego charakter wyraźnie ‘wegetatywny’, hinduskiego symbolu zespolonych za sobą genitaliów ().To wyraźne „zniewieścienie” mających zwyczaj ‘histeryzować’ (od gr. hystera = macica) społeczeństw żydowskich krytykowali znani odstępcy od judaizmu, tacy jak Baruch Spinoza (1677) i  Otto Weninger  (1903).

To właśnie z tej kulturowej przyczyny, wychowany w tradycji faryzejskiej św. Paweł, zwalczał arystotelesowskich megalopsychos (bo „Wiedza nadyma, a miłość (Ignorancji) buduje”). Tego typu filozofów oraz religijnych reformatorów należy systematycznie mieszać z błotem, spychać w nicość, ewentualnie nawet dla pokazu ukrzyżować lub spalić na stosie “tak, by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga”. Ponieważ zaś ten “Bóg” stworzył swych wielbicieli „na obraz i podobieństwo swoje”, to się narzuca skojarzenie, że był to wg Kozáka “mający siłę węża” BYT BARDZO NISKIEGO LOTU, już w starożytności MAMONEM zwany.

2. Egzorcyzmowanie „ducha Złego Boga Ignorancji”, jaki owładnął moim znajomym, profesorem Mirosławem Dakowskim.

(Wg marcjonów, którzy w pierwszych wiekach n.e., byli sektą dominującą wImperium Romanum, „wtórny Bóg” ST byłBogiem Zła, którego należy się wystrzegać.)

Nie miejsce w tym punkcie na rozważania, jak planują „usprawnić” świat wyróżnione przez tegoż „Boga Izraela”negotium vulgaris, czyliprostaccy miliarderzy, dysponujący obecnie fortunami większymi niż zasobność wielkich krajów. Od razu przejdę do argumentu rozpowszechnianego przez mego znajomego, emerytowanego profesora fizyki Mirosława Dakowskiego. Zwrócił się on z taką oto prośbą się do setek ujawnionych adresatów, do których dotarły me cierpkie uwagi nt. bzdury teologii „Creatio ex nihilo”:

SZANOWNI PAŃSTWO.

To co wymyśla i wypisuje p. Głogoczowski, od lat 40-tu jest brednią

Nie rozsyłajcie, proszę, do ludzi normalnych.

Mirosław DAKOWSKI

dr Marek Głogoczowski

Oczywiście mógłbym się zacząć spierać, z mym starszym o 5 lat znajomym (jego syna Mikołaja, szkoliłem w Tatrach przed 20 laty), czy to, co ja pisuję (począwszy od mych „antyamerykanizmów” w paryskiej „Kulturze” przed 48 już laty), jest brednią, czy też brednią są Dakowskiego opinie, zwłaszcza ta wyróżniona czerwoną czcionką we wstępie do jego strony  – „kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” …Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.  (Rozwinięcie tego oryginalnego tematu w Przypisie 1.)

Tutaj przejdę domeritum jego argumentacji. Otóż zgodnie z “wytycznymi” jego „Boga Jedynego”, stara się Dakowski UNICESTWIĆ mą głoszoną za  Paulem Wintrebertem  (1962) tezę, że  ”Istoty ożywione (Zoon) są Stwórcą Informacji” (2013). By przydusić tę, mającą wyraźnie witalistyczny charakter INFORMACJĘ, dba on o promocję, powstałej wraz „Księgą Rodzaju”, kreacjonistycznej WIARY, że “wszelka nowość w biosferze jest dziełem nie istniejącego materialnie, antropomorficznego bytu Bogiem zwanego”. W tym celu popiera on modne dziś ruchy parareligijne, starające się chronić zwłaszcza niemowlęta,niezdolne jeszcze do podejmowania samodzielnych decyzji , przed jakąkolwiek ingerencją w ich szybko wzrastające ciałka – bo mogło by to skutkować tych dzieci upośledzeniem już na całe życie.

Po prostu sędziwy Dakowski, stara się o to, by ludzie zaczęli negować dostrzegalną, choćby na naszych własnych, pracujących ciężkimi narzędziami dłoniach, ich zdolność regenerowania „z nadkompensacją” uszkodzonego naskórka. A ignorując istnienie zdolności regeneracyjnych u siebie samych, ludzie „religijnie nawiedzeni” robią dziś wszystko, by nie dopuszczać do jakichkolwiek “zadraśnięć”, stworzonych przez Boga dziecięcych ciałek. A zwłaszcza do złowrogiego “treningu” odruchów odpornościowych niemowlaków, poprzez narażanie ich na mikrotoksyny zawarte w szczepionkach.

Negując istnienie tego CO JEST, czyli zdolności – nie tylko niemowlaków, ale wszystkich istot ożywionych – do NADREGENERACJI nie krytycznych ich uszkodzeń – „dotknięci” tym samym „bogiem” co Dakowski, antyszczepiennicy głoszą TO CO NIE JEST, czyli zagrożenie dla powszechnego zdrowia, w tym zdrowia psychicznego, poprzez obowiązkowe szczepienia. Szczególnie w tej domenie ceni Dakowski poglądy „importowanej z USA” dr Marii D. Majewskiej (Aż 16 publikacji na jego portalu w ciągu pierwszego półrocza roku 2015, każda powyżej 2,5 tysiąca odsłon!)

Na początku października br. taż Majewska opublikowała na jego stronie grozę budzący artykuł „Poszczepienny upadek cywilizacji”.W nim, jako osoba przez blisko 30 lat wychowana w USA, z poczuciem wyższości utrzymuje, że USA są najbardziej drastycznym przykładem poszczepiennego upadku wysoko rozwiniętego  społeczeństwa i państwa, …Amerykańskie  dzieci i młodzież w szybkim tempie tracą inteligencję, stają się  upośledzone umysłowo i niezdolne do uczenia się. …Wiadomo, że odpowiedzialny za to jest duży wzrost przypadków autyzmu i innych chorób psychoneurologicznych.”

Mające znamiona najzwyklejszego natręctwa, tego typu „rewelacje” głosi ona zupełnie się nie przejmując brakiem JAKIEGOKOLWIEK związku przyczynowego, pomiędzy rzeczywiście nękającą ten super-kraj plagą chorób cywilizacyjnych (autyzm jest jedną z nich), a zwalczanymi przez nią szczepieniami. Te choroby – w tym i autyzm – są wyraźnie skoncentrowane w starych, powstałych jeszcze przed Wojną Secesyjną (czyli 150 lat temu!) centrach przemysłowo-finansowych Wschodniego Wybrzeża. I z obowiązkowymi szczepieniami dzieci, identycznymi na całym terytorium Stanów, nie mają one żadnego dostrzegalnego związku. (Co ciekawsze, niektóre ze szczepień, jak np. to BCG przeciw gruźlicy, jako “efekt uboczny” zmniejszają podatność zaszczepionych dzieci na rozmaite nowotwory!)

Ja już 50 lat temu, będąc na  graduate studies (geofizyki) na UC Berkeley zauważyłem, przy okazji uczestniczenia w dodatkowych kursach social science odkryłem, że w USA nie tylko LUD PROSTY ale i najściślejsza ELITA tego super-kraju, przestała dostrzegać differentia specifica między żywymi i nieożywionymi przedmiotami – tak jak to ponoć miało to miejsce w dawnych, bardzo prymitywnych społecznościach. (To był przedmiot mej Meta Ph.D. Thesis tamże.) I tę społeczną poznawczą chorobę namolnie starają się implantować w Polsce, wraz z inwazją wywołujących ją hi-tech urządzeń (sprowadzanych obecnie głównie z Chin Ludowych), „misjonarze”głównie z USA,szczególnie ci uwidocznieni na poniższym ich zestawieniu:

(Oglądając te zdjęcia, Rafał Gawroński „Prezes Stowarzyszenia Ziemiańskiego w Polsce” zauważył, iż„Wszyscy czworo mają żydowską fizjonomię.”)

Sam Dakowski nie był, zdaje się, szkolony w USA, ale jako fizyk, zatrudniony w ośrodku badań nuklearnych w Dubnej pod Moskwą, najwyraźniej zaraził się tam wrogością do negującego wartość opracowań cyfrowych łysenkizmu, poglądu wyraźnie witalistycznego, będącego rozwinięciem LAMARKIZMU zawzięcie zwalczanego(120 lat temu!)przez wczytanego w „Księgę Rodzaju” Augusta Weissmana . Która to niechęć Wiessmana poznania PIEWRWSZEJ PRZYCZYNY, że w miarę interesująco żyjemy, w wypadku Dakowskiego się przełożyła na jego bezkrytyczne poparcie dla wzmiankowanej Majewskiej i jej stopnop.com osoby. (Patrz Przypis 2)

3. I tutaj wchodzimy w “metafizyczną” domenę  PRZECIWENTROPII (P/e), drwiącej z „boga Zazdrosnego” św. Pawła i z wykreowanej przezeń silnie filoentropicznej (f/e) „TPD” Cywilizacji

(TPD = Technika, Pieniądz i Żopa komfort miłująca, to współczesne „świętości” w sposób biologicznie konieczny upadlające, zarówno duchowo jak i fizycznie, narody żyjące „pod bogiem” w formie ukrytych elit deep state USA)

Dlaczego zatem narażanie dzieci, na niewielkie dawki środków toksycznych, przyczynia się do budowy przez nie “od wewnątrz” odporności na większe podobne zagrożenia?

Warto w tym miejscu powrócić do pytań, jakie się pojawiły na neonie24, po publikacji mego tekstu, naśmiewającego się ze sławnych twórców konceptu „creatio ex nihilo” (Majmonides i św. Tomasz, a przed nimi już św. Augustyn).

Otóż, komentator  MacGregor  (03.10.2019 15:43:43) celnie zauważa,

że gdyby Pan Profesor zrezygnował na chwilę z rytualnego pomstowania i błędnego mieszania judaizmu z chrześcijaństwem, to być może i mniej przenikliwy czytelnik zobaczyłby o co chodzi.”I dodajehipoteza o przeciw-entropii stale działającej na wiecznie istniejącej materii czy żywinie jest akurat filozoficznie bardzo interesująca i zbliża Pana do panewolucjonizmu Theilharda de Chardin, dla którego kontr-entropią jest kosmiczny Chrystusteoria przeciw-entropii nie jest powszechnie znana, a brzmi bardzo ciekawie.

Na co odpowiedziałem MacGregorowi dość obficie:

Berkeley72 (04.10.2019 12:51:43)

Jak działa PRZECIWENTROPIA to najlepiej sobie sprawdzić na sobie samym:

Gdy zaczynamy czuć GŁÓD, to tkwiąca w nas – i w każdym innym zwierzęciu P-entropia (P/e), każe nam naprawić to zaburzenie naszej dynamicznej homeostazy, zmuszając nas do ruchów mających uzupełnić ten niedobór materiałów podtrzymujących nasz metabolizm. Arystoteles nazwał tę cechę, istniejąca tylko w bytach ożywionych Duszą wegetatywną, odżywiającą się i rosnącą, (w formie namnażania się przekarmionych komórek – o tym Arystoteles nie mógł wiedzieć, bo mikroskopów jeszcze nie było).

Ta regeneracja z nadmiarem (nadregeneracja) zużytych zapasów żywności i zużytych, przy jakiejkolwiek pracy tkanek, to jest podstawa  INTELIGENCJI ŻYWINY, występującej w najmniejszych nawet mikrorganizmach – w końcu my jesteśmy – wskutek odżywiania się płodu, a następnie już samodzielnego odżywiania się niemowlęcia i dorastającego człowieka, pochodną EWOLUCJI – w ciągu setek milionów lat – pojedynczej komórki zwanej zygotą, nawet w okresie płodowym wyglądamy jak kijanka ryby lub żaby, mamy ogon i łuki skrzelowe na szyi.

A o tym, że osobnicza ewolucja, od zarodka do formy dojrzałej wyższych organizmów, polega na REKAPITULACJI milionów lat EWOLUCJI ich przodków, to oczywiście nie chcą wiedzieć, zgodnie z dyrektywą boga “ZAZDROŚĆ”, ani kreacjoniści ani neodarwiniści. Dokładają oni starań BY TO CO JEST UNICESTWIĆ ku chwale ich “boga” o nazwie Mamon – to zauważył wyklęty obecnie Karol Marks, a kilkanaście wieków wcześniej Jezus z Nazaretu.

Odnośnie uwagi MacGregora:

//krytyka hipotezy ex-nihilo (nie wiem, czemu pan zrównuje ją z darwinowską ewolucją)//

Ściślej porównuję żydochrześcijańskie (Majmonidesa i św. Tomasza) “creatio ex nihilo” z NEOdarwinowskim “stworzeniem przez przypadek”, czyli “Sola FORTUNA species novus genera” (to jedno z 5 SOLAS żydodarwinizmu).

To już mój mentor Pierre-Paul Grassé się wyśmiewał, że wg. neodarwinistów nowe gatunki powstają działaniem Bożej Opatrzności.

Zasadnicza różnica między darwinizmem (nawet bez „neo”), a pierworodnym lamarkizmem polega na tym, że lamarkiści twierdzą że Pierwszym Motorem ewolucji jest PRZECIWENTROPIA (P/e) tkwiąca WEWNĄTRZ ustrojów ożywionych, manifestująca się przez automatyzm „regeneracji z nadkompensacją (nadregeneracji) nie krytycznie uszkodzonych / zużytych tkanek organizmu”

(To postulował Jean Piaget już ponad pół wieku temu; ja ćwierć wieku temu uściśliłem i rozszerzyłem jego Principium do kompaktowej formy I/RSA = Irytacja -> Regeneracja -> Super (lub Nad)regeneracja -> Asocjacja nadregenerowanych fragmentów białek oraz kwasów nukleinowych – tak powstają odruchy warunkowe, będące podstawą Inteligencji żywiny, zoon)

Tych PRAW BIOLOGII, zgodnie z dyrektywą ich “boga” o nazwie ZAZDROŚĆ, ani kreacjoniści ani darwiniści znać nie chcą. Twierdzą że SIŁA STWÓRCZA gatunków tkwi na ich ZEWNĄTRZ – czy to w wywołanym, czynnikiem zewnętrznym (Bogiem, lub np. napromieniowaniem), zjawisku mutacji, czy też Selekcją, nie potrafiących się obronić przed tą ZEWNĘTRZNĄ SIŁĄ, osobników lepiej do danego (tj. im zewnętrznie wyznaczonego) środowiska przystosowanych.

Naco  MacGregor (04.10.2019 16:09:02)odpowiedział:

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie – dopiero teraz chyba zrozumiałem, o co chodzi z p/entropią oraz dlaczego deklaruje się Pan jako lamarckista. Jeśli dobrze pojmuję, to P/e przejawia się tylko w “materii żywej” (- czyli to określa Pan jako “żywinę”) w terminologii systemów jako homeostaza, zaś w terminologii Arystotelesa jako dusza wegetatywna.

Przy okazji – jak w tej filozofii wyjaśniana jest śmierć osobnicza, kiedy ten homeostat (dusza wegetatywna) przestaje działać i w miejsce przeciw-entropii pojawia się zwykła (tzn. destrukcyjna) entropia?

Oto odpowiedź dla MacGregora, Berkeley72 (04.10.2019 17:34:25

…Mikroorganizmy są w zasadzie NIEŚMIERTELNE. Bakterie oraz pierwotniaki “konjugują”, wymieniają ze sobą swój materiał genetyczny (rodzaj seksualnej miłości) by odnowić „starzejący się” ich zestaw genów. My z tego powodu wraz z wiekiem regenerujemy się coraz wolniej. Psy żyją do 20 lat, słonie tak jak i my, wg. Arystotelesa ok. lat 70, on sam zmarł jak miał lat 64, zdaje się otruto go po ucieczce z Aten.

***

Powyższą wymianę zdań tak skomentował, wyraźnie robiący za „chrześcijańskiego myśliciela” na neonie,  Krzysztof J. Wojtas (05.10.2019 08:35:23:)

Co do Berkeleta – dla mnie to taki niedorobiony filozof, który braki w logice wywodu markuje pustosłowiem przywoływanych cytatów .
Natomiast brak tam jest jasno wyrażonej my
śli.”

Dołożył on powyższy argument do swej wcześniejszej opinii, wskazującej, że nic z tego, co o „creatio ex nihilo” napisałem, nie pojął:

Przyznam szczerze, że przeczytałem ze średnim zainteresowaniem.
To dlatego, że problem wydaje się mało wpływający na nasze życie.

>> Koniec komentarzy z neon24 <<

W sytuacji powyższego dictum zobowiązany jestem powtórzyć, że aktywizująca ustrój ożywiony  PRZECIWENTROPIA (P/e) odpowiada za CAŁOŚĆ zachowań, wyróżniających ciała ożywione, od tych martwychŁącznie ze skojarzeniami naszych myśli, za które P/e jest też odpowiedzialna.Zbigniew Pańpuch, w interesującej książce „Spór o cielesność” (2015), za R. Wolterecka „Philosophie” (1940) wylicza aż dziewięć rozpoznanych, specyficznych tylko dla istot ożywionych, aspektów ich się P/e zachowania:

Ja na wykładach zwykłem dawać poglądowy przykład, jak ta P/e (lub ang. C/e) działa: osobniki w fazie anabolicznej, czyli rozwojowej (zarówno ludzie, jak i zwierzęta, owady, a nawet i rośliny) znajdując się przed stromym wzniesieniem, starają się na jego szczyt dotrzeć; natomiast osobniki w fazie senescencji (katabolizmu – patrz zachowanie się kol. Wojtasa) o żadnym zdobywaniu szczytów już nie marzą. Podobnie jak martwe kamienie, obsuwają się w dół, zalegając tak jak ten gruz skalny (piarg) u stóp stromej góry, utrudniając do niej dostęp. Z tego właśnie powodu w znaku firmowym, założonej przeze mnie kilka lat temu PAN w Z-nem, wykorzystałem SILNIE PRZECIWENTROPICZNE HASŁO, wyryte ok. 115 lat temu, nad podium auli mego Liceum im. B. Nowodworskiego w Krakowie:

A na zakończenie kilka cierpkich słów nt. relacji między PRZECIWENTROPIĄ (P/e), a „f/e”, czyli FILOENTROPIĄ chrześcijańskiej WIARY

Otóż „najbardziej znany pisarz” w historii chrześcijaństwa, znany jako św. Paweł wyraźnie swym następcom wskazał, że w „oczach” jego Boga,żadne ‘semper in altum’ wysiłki, choćby te, by znaleźć się w gronie praktykujących cnotę virtus NAJLEPSZYCH (łac.otium, gr.aristoi)  nie znajdą uznaniaPo prostu, tak jak nakazuje jego „f/e” religia judaizmu, Bóg uwielbia to, co pokrętne i głupie, a to co  merytorycznie zasadne spycha w NICOŚĆ. Doskonałym przykładem tutaj jest prawie zupełny zanik lamarkowsko-łysenkowskich wyjaśnień zasad ewolucji przyrody ożywionej. I to przy jednoczesnej, bezustannej promocji poczynań tego przedsiębiorczego negotium vulgus pragnącego cały świat szczelnie zabudować, tak aby nikt ŚWIATŁA SŁÓŃCA juz nie zobaczył.Co w praktyce prowadzi do zamykania w „klatkach z dobrobytem”  coraz bardziej ślepej,żyjącej tylko dla konsumpcji jak giga-tkanka nowotworowaludzkości.

(Bliższe dane w książce „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii” z r. 1994, reprodukowane w artykule ”Jean Piaget :nawet mikroorganizmy myślą– i MEGA konsekwencje tego faktu ‘mikro’” z r. 2017).

Jak poglądowo wytłumaczyć to socjobiologiczne zjawisko TRANSFORMACJI „WOLNOŚCIOWO-GENITALIAŃSKIEJ” LUDZKOŚCI (patrz ruchy LGBT for ex.)?

Otóż w Afryce są znane maleńkie pasożytnicze nicienie, zwane świdrowcami lub trypanosoma.Wykorzystując muchę tse-tse jako pośrednika, „wkręcają się” one pod skórę zainfekowanych nimi osób, paraliżując system odpornościowy ich ofiar, wprowadzając je w rodzaj śpiączki, ułatwiającej im wewnątrorganizmowe pasożytnictwo. Tak właśnie wyglądała, roznoszona za pomocą pisma literowego, misyjna działalność tego ‘małego’ (łac.Paulus) św. Pawła, który w imię swego DOBREGO (dla wszelkich odmian kryminału) „Boga”, ogłosił iż ten  jego Stwórca „wybrał to, co głupie, (oraz)  niemocne, aby mędrców poniżyć”W ten sposób u osób WIERZĄCYCH (patrz Wojtas, patrz Dakowski) wszyscy ludzie co bardziej spostrzegawczy zostają automatycznie zepchnięci na margines, jako „głoszący brednie”. Co zezwala rojom negotium vulgus (kupczyków) bezpiecznie żerować w tak uśpionej ludzkiej społeczności.

Bardzo zgrabnie sprawę tego, liczącego już blisko 2 tysiące lat religijnego biznesu ujął, w emailu do mnie, mój znajomy z Kalifornii, Andre C., obecnie na wakacjach w Polsce:

Cala koncepcja KK o sluzeniu, byciu pokutnikiem, grzesznym od urodzenia, przyznawaniu sie do wszystkich win, to kaplani lewiego stworzyli jako przeciwwage dla judaizmu, ktory jest czyms odwrotnym i tam ‘wybrani’ maja miec wsrod naszych wiernych swoje slugi. Talmud wyraznie to precyzuje, a my … ? Poslusznie sluzymy, jak nakazuje KK. Ale to sie wali i te koscioly co ostatnio powstaly, przerobione beda jeszcze za zycia moich wnukow na jakies domy mieszkalne, itd..

Zwięźle napisane, czyż nie tak? A oto, kontestowana przez “wercię” postać graficzna tego “Principium Nowego Światowego Porządku”:

A o czym ja, w tej sytuacji, po cichu sobie myślę?

Że koniecznego bodźca do WYBUDZENIA nas z tej, aplikowanej już od lat dwóch tysięcy, intelektualnej śpiączki, mogą dostarczyć nam i lektorzy Koranu, których w Europie coraz więcej i szamani, ponoć leczący papieża Franciszka w  Watykanie. Oczywiście zarówno ci szamani jak i ci lektorzy, jak i sam Franciszek, ukrywający za pazuchą swych tradycyjnych strojów „Manifest komunistyczny” Marksa i Engelsa z roku 1848.

 

Gdańsk-Zakopane, 23 październik roku102

po

Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Anty Żydo-Chrześcijańskiej

 

Przypis 1

Czy papież Franciszek Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana?

Otóż traktowanie formalnej apostazji od Kościoła, jako przejście na stronę Sił Szatana, jest piętnowaniem zachowań ludzi żyjących antypaulińską zasadą ‘sapere aude’(odważ się być mądrym). By dać tutaj przykład apostazji w 2007 roku, byłego wysokiego funkcjonariusza Watykanu, profesora Tomasza Węcławskiego (obecnie Polaka), który głośno argumentuje, że Jezus nie był Bogiem.

Z tym „satanizmem” papieża Franciszka to sprawa złożona. 15 października br. dostałem od mego od lat korespondenta z Australii, Petera Myersa, dłuższe opracowanie kolejnych „dziwactw” obecnego papieża Franciszka. Wstęp do niego zakończony był szczerym stwierdzeniem Petera: „Dla mnie Franciszek jest jak powiew świeżego powietrza. Jeżeli jego religia to katolicyzm, być może ja jestem wciąż katolikiem, pomimo wszystko.

(Od kilku lat Peter Myers – który ukończył seminarium katolickie, zanim został informatykiem – rozsyła swe eseje także przez portal mego „comrade in arms” Izraela Szamira, obecnie z Moskwy. Obaj zresztą od czasu do czasu rozsyłają szerzej i moje „brednie”.)

Otóż z obfitgo zestawu „linków” przytoczonych przez Myersa w rozsyłce 15 października, warto przejrzeć szczególnie ten, zatytułowany „Czy papieżjest katolikiem”. Widać na nim w istocie „wstrząsające” zdjęcia, jak np. papież Franciszek, w 2018 roku w trakcie Synodu nt. Młodzieży, występuje z wygiętym „krzyżykiem” w barwach tęczy (obok tego „normalnego”) na piersiach.

Ale najciekawszy jest ponad godzinny film z uroczystościPoświęcenia Pan-Amazońskiego Synodu Biskupów, zorganizowanego przez „Sieć Krzyżową (Rete Cruciale) Ruchu Para-Masońskiego, Zakonu Braci Nowych (Fratelli Novi) oraz Katolickiego Światowego Ruchu na Rzecz Obrony Klimatu”, która to organizacja „w tym momencie będzie się modlić (preghiera) o drogę jaką obrał Franciszek z Asyżu”. I w istocie, była to bardzo piękna impreza, z mowami wygłaszanymi po włosku i po hiszpańsku, urozmaicona tańcem tej paramasonskiej organizacji aktywistów, poubieranych w stroje tamtejszych Indian. I żadnymi krzyżami oczywiście nie “przyozdobiono” tej uroczej polany w Watykanie, natomiast w gałęzie otaczających ją drzew powtykano… papugi z plastyku! A na zakończenie tego “poświęcenia” dokończono sadzenia niewielkiego drzewka, przy aktywnej współpracy papieża Franciszka.

https://youtu.be/H6P39XswlzI

I tutaj dla mnie było prawdziwe zaskoczenie:

1. W trakcie tego,przygotowującego Synod Amazoński spotkania, jego ‘para-masońscy’ organizatorzy rozwijali „zapomniane idee indiańskie”, przypominane w szczgólności przez Vine Deloria, jr w jego książce „God is Red”. Co więcej, prelegenci zajmowali się problemem, na który wskazał – przy pomocy bomb wymierzonych w „rozwijaczy Cywilizacji” – UNABOMBER polskiego pochodzenia, Ted Kaczynski, matematyk z „mojego” UC Berkeley. Mianowicie swą działalność terrorystyczną rozpoczął on gdy „wojownicy Mamona” zaczęli mu trzebić las, w którym miał swą pustelnię (jedną z ciężko poranionych przezeń osób był obecny doradca naukowy prezydenta Trumpa, "skomputeryzowany judaista" David Gelertner)

2. To zbiorowe „sadzenie drzewka” na Synodzie Amazońskim, było „kalką” podobnego przedsięwzięcia, w którym brałem udział, 5 lipca 2016 roku, w miejskim parku w Nitrze na Słowacji. Wtedy organizatorem było lokalne (paramasońskie?) Zdrużenie „Slawica”, a sadzenie „Słowiańskiej lipy” uświetniała obecność rosyjskich motocyklowych „Nocnych Wilków” oraz młodzieży z Serbii w ludowych bałkańskich strojach.

3. Cały ten „Synod Amazoński” to przecież było odwrócenie o 180 stopni hiperjudaistycznej ideologii papieża Jana Pawła II, zawartej w jego encyklice „Laborem exercens” z roku 1981, z jej wojowniczym podtytułem „Panujcie nad Ziemią!”, ewidentnie skierowanym do „ludzkich ślepych termitów”.

I chociażby tylko z tego ostatniego powodu, za Peterem Myersem jestem skłonny powtórzyć „Dla mnie Franciszek jest jak powiew świeżego powietrza. Jeżeli jego religia to katolicyzm, być może ja jestem wciąż katolikiem, pomimo wszystko.”

KOMENTARZE

  • @Autor
    A mógłby Autor tak w 3 do 5 punktach zawierających nie więcej niż trzy zdania w każdym, wyjaśnić o co chodzi?
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:58:24 Dokładnie w trzech zdaniach
    tłumaczę kol. Wojtasowi:

    //Ja na wykładach zwykłem dawać poglądowy przykład, jak ta P/e (lub ang. C/e) działa: osobniki w fazie anabolicznej, czyli rozwojowej (zarówno ludzie, jak i zwierzęta, owady, a nawet i rośliny) znajdując się przed stromym wzniesieniem, starają się na jego szczyt dotrzeć; natomiast osobniki w fazie senescencji (katabolizmu – patrz zachowanie się kol. Wojtasa) o żadnym zdobywaniu szczytów już nie marzą. Podobnie jak martwe kamienie, obsuwają się w dół, zalegając tak jak ten gruz skalny (piarg) u stóp stromej góry, utrudniając do niej dostęp. //
  • Przypis 2, dydaktyczny (dla znających się trochę na statystyce)
    Dotyczy prób wdrażania w Polsce „świętego pryncypium” judaizmu, nakazującego traktować to, co w sposób SZLACHETNY służy społeczeństwa ZDROWIU , jako rzecz „nikczemną, kryminalną i grzeszną”.

    Dobrym przykładem dzisiaj takiego “odwrócenia do góry nogami” widzenia świata jest ta „wyuczona w USA” dr neurologii M. D. Majewska, próbująca robić w Polsce karierę „naukowego opozycjonisty” . Otóż słowo ‘intelekt’ to od łac. inter-legere, czytać pomiędzy, dostrzegać różnice pomiędzy, a w szczególności pomiędzy przedmiotami ożywionymi a tymi martwymi. I tej różnicy niestety nie dostrzega – podobnie jak i coraz liczniejsi w Polsce “antyszczepiennicy” – dr Majewska, która przez ponad dwa dziesięciolecia przebywała w tzw. Nowym Świecie (świecie w którym ‘dobra materialne’ traktuje jako „dobro samo w sobie” – jest to cecha szczególna ludzi klasy negotium vulgaris). Ogólny bowiem zanik inteligencji, a także gigantyczny wzrost ilości chorób cywilizacyjnych wśród ludności Stanów Zjednoczonych, jest po prostu wywołany ZANIKIEM bodźców rozwojowych w f/e Cywilizacji TPD tamże. I z tego prostego neurologicznego powodu Majewska PO DZIECIĘCEMU argumentuje, że stało się to wskutek obowiązkowych “zatruć” niemowlaków mikrodawkami szczególnie rtęci.

    I nawet jako tego zjawiska dowód przedstawiła, w „Liście otwartym” do polskich wakcynologów już przed 4 laty, artykuł z epa.gov.iris, który wg. niej potwierdzał jej tezę. Tymczasem ten artykuł potwierdza istnienie zjawiska zgoła ODWROTNEGO: nie tylko b. małe, ale nawet i umiarkowane ilości związków rtęci w pożywieniu testowanych myszek, wyraźnie przyczyniały się do mniejszej ilości u nich nowotworów i większej ich długowieczności! Dopiero wielkie dawki tej rtęci w pokarmie powodowały efekt przez Majewską postulowany:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/10/Majewskiej-referencje.jpg

    By wskazać bliżej, co to BRZYDKIE DOŚWIADCZENIE na myszkach udowodniło, zrobiłem PODSUMOWANIE, po polsku, jego wyników:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/10/Majewska-2-reference.jpg

    Szerzej o tym zjawisku (celowego?) NIEDOWŁADU INTELEKTU u antyszczepionkowców pisałem już w tekście “Autyzm Kołtuna Mundi” z lutego 2015: http://markglogg.eu/?p=1266 . Tutaj pozwolę sobie powtórzyć, że artykuł ten POTWIERDZIŁ zasadność obecności w szczepionkach, wywołujących pożądany efekt P/e hormezy, mikrodawek rtęci. Są one wypłukiwane w ciągu zaledwie 3-4 dni, przez dynamicznie się rozwijający organizm noworodka.

    (Mało znane laikom zjawisko P/e HORMEZY polega na pobudzeniu hormonalnym do kontrakcji, przeciw wtargnięciu ciał obcych do organizmu; powyżej przytoczony wynik doświadczeń z myszkami potwierdził zasadność Paracelsusa P/e Prawa Farmacji, sformułowanego przezeń już 500 lat temu: //wszystko jest lekarstwem i wszystko jest trucizną, w zależności od dozy//)
  • @Berkeley72 12:14:27
    Oj, widzi mi się, Berkeley'i, że podczas wspinaczki miałeś do czynienia ze spadającym kamieniem.
    To widać, słychać i czuć.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:40:16 To znaczy, że z tym "spadającym kaminiem" był kol. Wojtas?
    o którego FILOENTRPICZNYM (f/e) zachowaniu się napisałem powyżej:

    // osobnik w fazie senescencji (katabolizmu – patrz zachowanie się kol. Wojtasa) o żadnym zdobywaniu szczytów już nie marzy. Podobnie jak martwe kamienie, obsuwa się w dół, zalegając tak jak ten gruz skalny (piarg) u stóp stromej góry, utrudniając do niej dostęp.//

    Ja jednak dzięki ukrytej wewnątrz mnie PRZECIWENTROPII (P/e) już się z tego "uderzenia kamieniem" nie tyko zregenerowałem ale i ZNADREGENEROWAŁEM, co chyba widać ostanich w komentarzach na neonie24?

    Przypominam:

    // Pierwszym Motorem ewolucji jest PRZECIWENTROPIA (P/e) tkwiąca WEWNĄTRZ ustrojów ożywionych, manifestująca się przez automatyzm „regeneracji z nadkompensacją (nadregeneracji) nie krytycznie uszkodzonych / zużytych tkanek organizmu”.

    To postulował Jean Piaget już ponad pół wieku temu; ja ćwierć wieku temu uściśliłem i rozszerzyłem jego Principium do kompaktowej formy I/RSA = Irytacja -> Regeneracja -> Super (lub Nad)regeneracja -> Asocjacja nadregenerowanych fragmentów białek oraz kwasów nukleinowych – tak powstają odruchy warunkowe, będące podstawą Inteligencji żywiny, zoon)//
  • Autor
    nawet mając niezmiernie dużo do powiedzenia, warto czasami nieco się - streszczać

    w niczym nie ujmując głębokości wywodu


    ja bym to ujął tak:

    był czas, gdy ludzie na Ziemi żyli ZE SWOJĄ PLANETĄ - ale potem przyszła zachłanna i łupieżcza cywilizacja białych i narzuciła wszystkim życie KOSZTEM SWOJEJ PLANETY - a to szybko doprowadziło do jej - cywilizacji i całego życia na Ziemi - całkowitej zagłady.
  • @ Autor - 5*
    DK
  • @Berkeley72 13:15:30
    A co jest początkiem istnienia?
  • Autor
    Św.Paweł przytoczony fragment wypowiedzi konkluduje: „tak, by żadne stworzenie nie chełpiło się wobec Boga” I tak to należy rozumieć- w pierwszej kolejności wykładnia językowa, potem celowościowa (inne nauki św.Pawła). Pan połączył wykładnię gramatyczną z nie wiadomo po co historyczną i to nie obejmującą losów samego Autora a stosunki żydowskie w Imperium Romanum. Taka interpretacja jest sprzeczna z naukami apostoła Pawła.
    Nie jest prawdą, że KK głosi koncepcję „przepraszam, że żyję”. KK wskazuje tylko człowiekowi jego miejsce we Wszechświecie oraz wskazuje na ludzkie ograniczenia, czego człowiek powinien być świadomym. Kościół nikogo nie spycha na margines z powodu poglądów nie tylko „bardziej spostrzegawczych”. Po to ludzie zostali wyposażeni w rozum, aby się nim posługiwali.
    Wkreślanie Jezusa Chrystusa w symbol syjonistyczny NWO jest nie na miejscu, ponieważ to katolicyzm jest kulą u nogi tych barbarzyńców (w niektórych sektach protestanckich tzw. charyzmatycznych już naśladują zwierzęta i głoszą mamona). Głupota, bżydota, podłość to nie cechy ukryte NWO , ale jak najbardziej jawne.
    Najpiękniejsza muzyka i architektura powstawały w Kościele, teraz to się niszczy, bo wyznawcy diabła nie znoszą harmonii. Dzieciom zamiast lalek sprzedaje się straszydła, zamiast fizyki i chemii uczy się sexu, co ma hamować rozwój uczuć wyższych. Ponieważ mamon jest bogiem, to podłość w jego zdobywaniu jest obojętna moralnie, albo w zależności od okoliczności, bo kłamstwo to ulubione narzędzie Szatana.
    Rodzaj ludzki stoi tak czy inaczej przed górą, której nie zdobędzie w tym sensie, o jakim Pan pisze, ponieważ ma swoje ograniczenia. Skąd Pan wie, że Anioły nie istnieją? Czy stąd, że ich nie widzi, czy dlatego, że ma takie niewidzące oczy. Te myślące mikroorganizmy można zobaczyć pod lupą, ale czy one widzą obserwatora, skoro nie widzą go mrówki i pszczoły mające bardziej poukładane światy.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:07:02 Na Początku była NICOŚĆ w PUSTEJ głowie jkw
    A ponieważ "Jak było na POCZĄTKU, tak będzie i na KOŃCU", to jeśli będziemy zastanawiać się, równie mądrze jak kol. Wojtas, na temat POCZĄTKU to niezadługo pojawi się NICOŚĆ z Planety, na której wciąż jakoś żyjemy - co zaledwie w jednym, kompletnie niezrozumiałym dla jkw zdaniu, zauważył powyżej Andrzej Tokarski - me uszanowania dla niego, MG

    I pytanie: czy plaga LGBT przyspiesza nadejście, tej wyczekiwanej z utęsknieniem przez Wojtasa NICOŚCI, czy też na odwrót?

    Poniżej,"medaliki" na piersi papieża Franciszka, w czasie Watykańskiego Synodu nt. młodzieży w roku 2018:

    https://quadrant.org.au/wp-content/uploads/2019/10/rainbow-cross.png
  • @wercia 17:18:43 No, ciekawe, co "wercia" napisała "KK wskazuje tylko człowiekowi jego miejsce we Wszechświecie"
    Otóż za - trwającej aż 26 lat - "kadencji papieskiej" JPII, KK bardzo wyraźnie wskazywał "Panujcie nad Ziemią i nad wszystkim co się na niej, nad nią, pod nią i w wodzie poruszać odważy".To zdanie rozpoczynające Księgę Rodzaju stało się motywem przewodnim HIPERJUDAISTYCZNEJ papieskiej encykliki "Laborem exercens" z r. 1981 (Patrz szczegóły w tekście Ireneusza Kani, opublikowanym przez "Zielone Brygady" w roku 1994 : http://www.zb.eco.pl/bzb/8/czesc1.htm )

    No i z tej "nakazanej przez Boga" - jak to skrótowo przedstawił Andrzej Tokarski - //zachłannej i łupieżczej cywilizacji białych (chrześcijan, głównie wtedy anglosaskich protestantów), która narzuciła wszystkim życie KOSZTEM SWOJEJ PLANETY// mamy to, co mamy, monstrualną wręcz URBANIZACJĘ, pracowicie GWAŁCONEJ Ziemi (lecąc samolotem nad "trójstykiem" Niemiec, Czech i Polski widziałem do jakiego stopnia ziemia tamże została podziurawiona przez odkrywkowe kopalnie węgla brunatnego)

    I jak na to wskazano na niedawnym Synodzie Amazońskim, Watykan próbuje się ODWRÓCIĆ OD BOGA NAKAZUJĄCEGO LUDZIOM PANOWAĆ NAD ZIEMIĄ. Czyli odwrócić się także od "wybraństwa narodu wybranego, który swe panowanie nad innymi narodami (też nakazane przez Biblię, wystarczy poczytać Izajasza!) gwarantuje sobie okrutnymi ofiarami złożonymi przezeń:

    dwa tysiące lat temu był to "człowiek poznania" Jezus z Nazaretu, "umęczon pod ponckim Piłatem", obecnie aż 6 mln biednych żydów ponoć "całopalonych" - HOLOKAUST - pod Adolfem Hitlerem i jego znakiem swastyki. (Muzułmanie negują obie "wydmuchane" historie)

    I tyle i KK z oboma ŻYDOWSKIMI mitami musi się rozprawić, aby ludzie rozumni (Peter Myers podobnie jak i ja uważamy się za takowych) doń powrócili.

    Stąd próba WATYKANU powrotu do ANIMISTYCZNYCH (P/e!) wierzeń przed żydochrześcijańskich - przecież to o wiele ROZUMNIEJ i ESTETYCZNIEJ jest modlić się do zielonego krzaka (vide film z celebracji sadzenia tegoż krzaka) niż do martwych dwóch kawałków drewna z wiszącą na nich zmasakrowaną ludzką kukłą!
  • @Berkeley72 17:27:36
    Najpierw ludzie żyli ze swoją planetą, a później pojawił się Berkeley i podobni/
  • @Berkeley72 19:15:21 No i znalazłem dla "werci" fragment eseju I. Kani o tym, co CHRZEŚCIJANIE planują zrobić z Ziemią
    to z długiego eseju Ireneusza Kani (tłumacza, członka KIK w Krakowie) którego udało nam się wydać w “Zielonych Brygadach” w roku 1994 w broszurce “Biblijne korzenie ochrony i niszczenia przyrody”

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/10/Anglosaski-Antyzoologizm.jpg

    http://www.zb.eco.pl/bzb/8/czesc1.htm (są jeszcze jeszcze części 2-3-4 do czytania):

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/10/Czyncie-sobie-Ziemie-poddana-2.jpg

    A dla kol. Wojtasa dodam, że jego - typowo żydowskie (w nim się specjalizował znany angielski "filozof" Karl Popper) pytanie "CO BYŁO NA POCZĄTKU" jest, wg Karola Marksa, LOGICZNIE NIEUPRAWNIONE.

    Cytuję: //Dla człowieka socjalizmu, cała historia, dzieje powszechne są historią tworzenia przez człowieka siebie samego w związku z przyrodą i w procesie jej uczłowieczenia. Tym samym pytanie o początek świata, zakładające nie istnienie jego i przyrody jest UNIEWAŻNIONE. Itd.//

    A jeśli kol. Wojtas tego argumentu nie rozumie to niech się zgłosi na kurs logiki elementarnej. Po angielsku ta niemożność znalezienia odpowiedzi brzmi "self referring problems turn into paradoxes". I tyle.
  • @Berkeley72 23:43:51
    A ja się rewanżuję, co koncerny naftowe robią z Ziemią: https://www.pb.pl/najwieksze-wycieki-ropy-na-swiecie-554338
    FBŚ obawia się, że szkodliwe substancje wycieku ropy u wybrzeży Luizjany mogą się przedostawać do środowiska przez 100lat!
    https://swiatoze.pl/najwiekszy-wyciek-ropy-naftowej-zatuszowany/
    W miejscu wycieku ropy Deepwater Horizon dno morskie pozostaje bez życia. Znajdują się tam jedynie zmutowane, z brakującymi kończynami, guzami i licznymi pasożytami kraby i krewetki. Koncern zapłacił ogromne odszkodowanie, ale pieniądze nie zostały przeznaczone na poprawę tego stanu -dno morza pokryte olejem.
    Ekolodzy - organizacje powołane i finansowane przez zainteresowanych nie lamentują tutaj, bo nie ma takiego rozkazu. Nawołują do depopulacji tj. mordowania ludzi. Te wrzaskliwe, opłacane akcje mają być podporą dla niepopularnych dla ogółu państw decyzji haraczowych np. za emisje CO2. USA emituje i nie płaci.
    Kartę Ziemi spłodzili marksiści z Rockeffelerami, Gorbaczowem, Strongiem a J.Sachs często gości u Franciszka na Watykanie.
    W przeszłości Kościół miał też rozmaitych papieży i przetrwał.
    Widać to prawo przeciwentopijne ma swoje granice.
  • @wercia 17:18:43 Nudne to, ale z DYDAKTYCZNEGO obowiązku coś 'werci' "przytnę" rozbuchany język
    Napisała ona, tłumacząc swe zrozumienie długachnej frazy św. Pawła //Bóg wybrał właśnie to, co głupie (...) i co niemocne aby mędrców poniżyć; 1,28 i to, co nieszlachetnie urodzone (...) oraz wzgardzone i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić - tak, by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga”//

    Coś takiego //tak to należy rozumieć- w pierwszej kolejności wykładnia językowa, potem celowościowa (inne nauki św.Pawła). Pan połączył wykładnię gramatyczną (...) obejmującą (... tylko) stosunki żydowskie w Imperium Romanum. Taka interpretacja jest sprzeczna z naukami apostoła Pawła.//

    Pozwolę sobie zauważyć, że pan(i?) "wercia" zachowuje się dokładnie tak jak nauczał św. Paweł, co wypuktowałem w "cierpkim zakończeniu" tekstu głównego:

    // tak jak nakazuje jego (św. Pawła) „f/e” religia judaizmu, Bóg uwielbia to, co pokrętne i głupie, a to co merytorycznie zasadne spycha w NICOŚĆ.//

    No bo jaki związek ma "wykładnia gramatyczna" (co to jest?) ze 'stosunkami żydowskimi w Imperium Romanum"? Dokładnie ŻADEN.

    I co to jest ta poetyczna "wykładnia językowa"? Przynajmniej jeśli chodzi o "wykładnię celowościową" to zrozumiałem o co jej chodzi: CELEM "werci" bylo tak ZABEŁKOTAĆ słowami , aby "zakryć to CO JEST (czyli wrogość św. Pawła do wszystkich ludzi ROZUMNYCH) . I tyle.

    W związku z tym pytanie JAKIEJ SZKOŁY ZAKŁAMYWANIA ŚWIATA BOGIEM jest 'wercia' absolwentem?

    Tę hipotezę "uczoności" werci potwierdza druga sprawa, poruszona przez nią we wpisie, który się pojawił, gdy przytoczyłem (24.10.2019 23:43:51) opinie znakomitych postaci historii nauki (Lynn White jr oraz j-P Deleage, w opracowaniu I. Kani), wskazujących na ewidentny wpływ protestanckiego oraz JPII ZJUDAIZOWANEGO chrześcijaństwa, na dewastację ekologiczną świata, w szczególności patologiczna wycinkę lasów w Am. Płn. "bo jak się wytnie ostatnie drzewo to Chrystus powróci!" (Dosłownie)

    Tu wercia (25.10.2019 08:51:42)
    // się rewanżuję, co koncerny naftowe robią z Ziemią: ... szkodliwe substancje wycieku ropy u wybrzeży Luizjany mogą się przedostawać do środowiska przez 100lat!//

    Ta "nadindustrializacja" obecna - już na całym świecie - też jest logiczną pochodną żądania "Boga" św. Pawła (i zapewne Wojtasa) "Panujcie nad Ziemią!", czego 'wercia' zdaje się starać nie kojarzyć (bo psuło by to jej f/e ukochaną religię). Ale jeśli chodzi o te wycieki ropy, to bym nie HISTERYZOWAŁ (to od gr. hystera = macica; wg. Barucha Spinozy, jest to cecha narodowa żydostwa). W r. 1973 pracowałem, jako instruktor żeglarstwa w Marokku, w Malabata, ośrodku wypoczynkowym położonym nad Cieśniną Gibraltarską łączącą M. Śródziemnie z Atlantykiem, którędy to codziennie przepływały dziesiątki statków.

    Oczywiście na plaży w piasku było pełno kropelek coraz bardziej twardniejącej ropy, a piękne, skaliste zatoczki w pobliżu miały plaże pokryte grubym "kożuchem" z asfaltu. Ropa sama nie jest toksyczna, w wodzie szybko zamienia się w granulki, które - jak asfalt - opadają na dno. Po Wojnie w Zatoce (Perskiej) do tej zatoki spłynęły gigantyczne ilości ropy z podpalonych odwiertów, ale obecnie, po 20 latach, Zatoka ponoć znowu jest tak czysta że w Dubaju każdy miliarder chce mieć swą willę na sztucznej wyspie. Co już jest konsumpcyjnym wariactwem, jak by to powiedział Karol Marks - a za nim JPII - "wspaniałym przykładem UCZŁOWIECZANIA PRZYRODY PRZEZ (BOGA-TEGO - tj. BOGO-PODOBNEGO) CZŁOWIEKA.
  • @Berkeley72 19:35:11
    "Panujcie nad ziemią" a gdzie "rozmnażajcie się"? Tego profesor nie chce widzieć, bo psuło by to ekologiczną teorię i gromy na św. Pawła, że tępi wolnomyślicielstwo-:))
  • @Berkeley72 23:43:51
    "pytanie o początek świata, zakładające nie istnienie jego i przyrody jest UNIEWAŻNIONE. Itd.//"

    Znaczy: Berkeleya też nie ma i nigdy nie było.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:12:56 Specjanie nie skończyłem cytatu, abt się kol. Wojtas zastanowił:
    Przytoczyłem tylko tyle:


    //Tym samym pytanie o początek świata, zakładające nie istnienie jego i przyrody jest UNIEWAŻNIONE. Itd.//

    rzytaczam zatem dalszy ciącdalszy ciąg rozumowania Karola Marksa:

    // ...to pytanie ma charakter nieuprawniony. Jego cechą podstawową jest bezzasadne abstrahowanie od istnienia przyrody i człowieka. Innymi słowy, likwiduje ono na początku istnienie człowieka i przyrody, zakłada ich nieistnienie, a potem domaga się dowiedzenia istnienia tego co zlikwidowane.//

    No i stąd właśnie lepiej się nie zapuszczać w dyskusję problemów, które się odnoszą do siebie samych.

    Bye, bye ucz sie panie Wojtas co oznacza słowo abstrahować...
  • @Berkeley72 23:03:54
    Marksa mieć za mentora ...
    I tym się Berkeley chwali?

    Przyznam, że jestem zdegustowany poziomem argumentacji. Stanowisko Szanownego jest tak prostackie i ograniczone, że nie mam zamiaru podejmować dyskusji.

    To o lata świetlne za Big Bangiem, a przecież to też ograniczona teoria.

    Czego to tam w tym Berkeley'u uczyli? Chyba tylko balangi lewackie się odbywały...
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:40:16 Rozszerzony tytuł Przypisu 2, dydaktycznego: O ZDROWOTNYM ZNACZENIU RTĘCI
    To odnośnie internetowej skargi dra P. Beina //Niewyszczepiony doktorek Głogoczowski znów ożydza anty-szczepionkowców//

    Aby wyraźniej wskazać o co mi chodzi, rozszerzyłem tytuł Przypisu 2 powyższego opracowania "O Stworzeniu (Boga) ex nihilo" do takiej jego formy:

    Przypis 2, dydaktyczny: O ZDROWOTNYM ZNACZENIU RTĘCI (dla co nieco znających się na statystyce)

    Ten jego “”ulepszony” tytuł wzoruję na tytule artykułu “Dobroczynne promieniowanie” mego starszego kolegi “bacy” Zbigniewa Jaworowskiego, opublikowanego w “Wiedzy i Życiu” nr. 3/1997:
    "Dobroczynne promieniowanie"

    http://archiwum.wiz.pl/okladki/199703.jpg

    http://archiwum.wiz.pl/1997/97031700.asp


    Jeśli zaś chodzi o moje osobiste “szczepienia rtęcią”, to bezwiednie dokonywał ich mój ojciec w latach 1950, który ze swego laboratorium chemicznego w Coll. Mineralogicum na UJ przynosił mi, w mym dzieciństwie, buteleczkę z rtęcią, abym się jej kuleczkami pobawił . (Dziś za coś takiego mego ojca, zacnego profesora geochemii, wsadzili by do pierdla).
  • @Berkeley72 10:17:15
    Skoro Szanowny Berkeley rtęcią się bawił, to ma zadatki na bycie cesarzem dynastii Qin.
    Ponoć pierwszy z dynastii to popijał rtęć dążąc do nieśmiertelności. Może to pozostało w genach?

    Tak patrząc na Szanownego - chyba coś z chinola w nim jest...
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:10:36 Ciekawe jak długo ten, popijający rtęć, chiński cesarz żył.
    Bo jak ją popijał w małych dawkach, to może jednak BARDZO DŁUGO, tak jak tem karmione małymi - a nawet i średnimi - dawkami pokarmu z rtęcią myszki w doświadczeniu, nt ZDROWOTNYCH WŁAŚCIWOŚCI RTĘCI, przytoczonym w Przypisie 1, dydaktycznym powyżej

    Specjalnie dla kol. Wojtasa opracowałem je w j. polskim, low- = niskie; mid- =średnie; high dose- wysokie dozy; control = grupa kontrolna

    co oznaczają cyfry 1........9, to mam nadzieję kol. Wojtas "kapuje" bo są one wypisywane na jego "wynagrodzeniu" za pracę, m.in. w PRL-u


    patrz Berkeley72 24.10.2019 12:22:02
  • @Berkeley72 10:17:15 Odnośnie ZDROWOTNEGO ZASTOSOWANIE RTĘCI to mi przypomniano SZARĄ MAŚĆ
    Wikipedia:
    //Szara maść, maść rtęciowa szara (łac. Unguentum Hydrargyri cinereum FP IV, syn. Unguentum Hydrargyri, Unguentum neapolitanum. Unguentum mercuriale) – preparat galenowy do użytku zewnętrznego, którego aktywnym składnikiem jest rtęć metaliczna.

    Zastosowanie:

    Stosowano ją w leczeniu:

    skórnych zmian w przebiegu kiły,
    wszawicy łonowej,
    leczeniu ropni skórnych.
    Szara maść była powszechnie stosowana, pojawiła się także w okupacyjnym szlagierze:

    Quote-alpha.png

    Najlepsza jest szara maść,
    nie trzeba jej dużo kłaść.
    Nacierać wszędy,
    aż zginą mendy...

    W latach 70. XX w. bardzo ograniczono zastosowanie szarej maści, a w latach 80. była stosowana już bardzo rzadko (tylko w wyjątkowo opornych procesach chorobowych – głównie w dermatologicznym lecznictwie zamkniętym). Obecnie jest już niemal niestosowana (poza bardzo rzadkimi wskazaniami w lecznictwie zamkniętym).

    No to może by tę MAŚĆ RTĘCIOWĄ gdzieś po cichu kupić i zastosować w praktyce na tę stop.nop.com MENDĘ Malinowską i tę, zaciekle próbującą mnie zagryźć na neon24 - patrz jego (tj. jej) aż SZEŚĆ KOMENTARZY do wpisu "Ziemia to nasza matka".
  • @Berkeley72 18:05:00
    Wpis stanowczo za krótki:))) Jeśli autor chce wywołać wrażenie uczonego, wtedy wpis powinien być minimum 1000 krotnie dłuższy:)))

    A tak na poważnie: dlaczego autorze nie piszesz krótko i na temat (tym bardziej, że piszesz 'masło maślane')? Dlaczego nie szanujesz czasu czytelników?
  • @Berkeley72 18:05:00
    Widać co nie jestem dostatecznie złośliwy skoro Berkeley się tak mocno nadstawia do stosownego "przyłożenia".

    Chwaląc się użytkami rtęciowymi jednoznacznie pozwala swymi uwagami nabyć mniemania, że musi co nasz Berkeley ma (miał) kontakt bądź to z syfem, bądź innymi mendami.

    Czy z tego znany jest sławetny Berkeley, gdzie nasz Berkeley nabywał swej wiedzy?

    PS.
    Jestem zażenowany ograniczonością dyskusji.
    Przecież ewidentna jest tu lewacka zasada (przejęta z judaizmu), że w dyskusji można używać wszystkich argumentów, a Berkeley zna odpowiedzi na wszystkie pytania, wszak pod warunkiem, że nie zadaje się niektórych pytań.

    Smętne to jest - bo z taką osobą nie da się poważnie rozmawiać. Szkoda zaś, bo jest wiele tematów, które mogłyby być wspólną podstawą rozważań. Pewne konstatacje mogą być tożsame, chociaż oparte na zupełnie odmiennych założeniach wyjściowych.
  • @Bara-bar 19:09:11 No toskomentuję krótko ten Przypis nt. ZDROWOTNEGO ZASTOSOWANIA RTĘCI
    który za WSZELKĄ CENĘ Wojtas& Bara-Bar nie chcą przeczytać i zasymilować (słownictwo Jeana Piageta)

    Otóż importowana z USA dr M.D. Majewska publicznie zapewnia w PL już od co najmniej 5 lat, ze od szczepień dzieci głupieją i stają się wiecznie chore tak jak te w USA, które zna z autopsji. I zapewne zarówno kol. Wojtas jak i Bara-Bar (obaj b. religijni) stoją po jej "wolnoamerykańskiej" stronie RZECZYWISTOŚCI.

    A tymczasem w "zacofanej" Polsce przed 72 laty - jak się tego wczoraj dowiedziałem na wiernipolsce1 - bardzo ANTYMAJEWSCY, ANTYMIARKOWI, ANTY BARA-BAR i ANTYWOJTASOWI warszawiacy śpiewali, za poprzedniej okupacji:


    //Najlepsza jest szara (zawierająca Hg) maść,
    nie trzeba jej dużo kłaść.
    Nacierać wszędy,
    aż zginą mendy..//

    Logicznym zatem jest że ta "walka z rtęcia", nie tylko w szarej maści ale i w szczepionkach (proszę popatrzeć na portal Majewskiej www.stopnop.com) TO ZOSTAŁA ZORGANIZOWANA PO TO, ABY W POLSCE WSZĘDZIE ZACZĘŁY DOMINOWAĆ MENDY - i to jest to moje "masło maślane", którym chcę "zaszczepić" ew. czytelników, oczywiście w trosce o ich ZDROWIE, zwłaszcza zdrowie psychiczne i antyamerykańskie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031