Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 535 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W sensie psychologicznym PRZECIWENTROPIA* TO CHĘĆ POZNANIA, w kulturze antycznych Ariów („ludzi szlachetnych”) uznana za najlepsze w życiu zajęcie, po łacinie „OTIUM”; najgorszą zatem rzeczą – czyli „NEG-OTIUM” – jest NIECHĘĆ POZNANIA

(cz. II „Przeciwentropii”)

Rzecz o powstaniu „plemienia żmijowego” (cz. ‘hada’) we wnętrzu świata indo-irańskiego

2900 słów

Uściślenie terminów z cz. I

W sensie psychologicznym PRZECIWENTROPIA* TO CHĘĆ POZNANIA, w kulturze antycznych Ariów („ludzi szlachetnych”) uznana za najlepsze w życiu zajęcie, po łacinie „OTIUM”; najgorszą zatem rzeczą – czyli „NEG-OTIUM” – jest NIECHĘĆ POZNANIA, powodująca WZROST ENTROPII ( zanik, atrofię) organów poznania osób, które ugrzęzły w dominującej dzisiaj „gadziej” lumpenkulturze. (PatrzOtium i negotium w opowieściach biblijnych”z r. 1995.)

*Ponieważ wielu dyskutantów na neoni24 „nie chwyta” co oznacza ENTROPIA ŻYCIA, to proponuję esej „Rozwój duchowy a pojęcie entropii” M. Dyszyńskiego, oraz zestaw takich zdań: „Świat szarzeje. Niszczy nas entropia. Wszystko płowieje. Wszystko umiera. Te mini-zdania Roberta Silverberga wskazują na zbieżność fizycznego zjawiska entropii  z zachowaniem przypisywanym hinduskiemu bogu  Sziwa, bogu ZniszczeniaZagłady.

W powyższym kontekście pozwolę sobie przypomnieć, że Centralną Świątynią ARYJSKIEJ Europy, gdzie czczono kult PRZECIWENTROPII, to była świątynia Apollona w Delfach, z napisem na tympanonie „Poznaj samego siebie a poznasz Wszechświat i bogów”.

Natomiast „święte miejsca”KULTU PARALIŻU (ENTROPII) ROZUMU  mają nad ich wejściami wyryty DEKALOG, zaczynający się od słów „Nie będziesz miał bogów obcych przede mną …Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, itd.

***

Od jednego ze znajomych otrzymałem ciekawy list założycielki Towarzystwa Teozoficznego, Heleny BŁAWATSKIEJ (1831-1891), nt. braków śladów archeologicznych żydowskiej historii przed czasami sławnej „babilońskiej niewoli”. Bławatska pisze w nim, m. innymi:

Dzisiaj udowodniono już, że Babilonia była kiedyś zamieszkana przez braminów i miała szkołę sanskrycką. Nasi Asyriolodzy uznają, że mieszkańcy starożytnego miasta Akkad (według Rawlinsona) przybyli tam najprawdopodobniej z Armenii, nauczając Magów duchowego języka, który był czymś w rodzaju świętego języka. Innymi słowy, byli to właśnie Aryjczycy, których język jest również powiązany z pochodzeniem naszego języka słowiańskiego. Jako przykład (przepraszam za odstąpienie od tematu) chcę przytoczyć linie z Rig-Vedy: „Dyaurvah pita prithvi mata somo bhrata-ditih svasa” i ich tłumaczenie:

Niebo – waszym ojcem; ziemia – waszą matką; Soma – waszym  bratem; Aditi – waszą  siostrą”. Dlatego niedorzeczne jest żądanie, aby ludzie wierzyli, że hebrajskie rękopisy są starożytnymi objawieniami lub Słowem Bożym.

Bóg nigdy nie napisałby ani nie podyktował niczego, co mogłoby dać początek ziemi, którą stworzył, ludzkości, nauce i tak dalej, dając się oskarżyć o kłamstwo. Bezwarunkowe wierzenie w pisma hebrajskie, a jednocześnie w niebiańskiego ojca Jezusa, jest absurdem; co gorsza, jest to świętokradztwo.”

Fakt, że Cywilizacja Sumerów w Mezopotamii miała charakter podobny do współczesnej jej cywilizacji hinduskiej, określajacej się jako ARYJSKA (od ariów, gr. aristos to znaczy ‘najlepszy’, ‘szlachetny’;) jest niepodważalny. Potwierdzają go chociażby takie, istniejace do dzisiaj nazwy państw: Ariana (Afganistan), Ir-ak, Ir-an, a nawet Ir-landia (-ar wymienia się na -ir, stąd te ‘aryjskie’ nazwy od Indusu, aż po Atlantyk).

Na wszelki wypadek zacząłem szukać w internecie współczesnego potwierdzenia tych „rewelacji” Bławatskiej sprzed lat 150. I znalazłem artykuł hinduskiego kulturologa London Swaminathana, pt.3000 bogów w Mezopotamii jest podobnych do hinduskich”:

Skąd zatem wzięła się ta, domagająca się od człowieka „panowania nad wszystkim, co na ziemi poruszać się odważa”, Cywilizacja Żydowska a następnie i Chrześcijańska?Tadominującaobecnie u nas Super Cywilizacja, choćby tylko z powyżejprzytoczonej,OBIEKTYWNEJ przyczyny, winna być określona jako PODŁA, co zauważył już Lew Tołstoj  w traktacie „O życiu”, wysoko ocenionym nie tylko przez teozofkę Bławatską.

(Przypominam, to od lektury „Laborem exercens” JPII z 1981 roku, rozpoczynającej się od wychwalania powyższego „nakazu Stworzyciela”, rozpoczął się mój – i nie tylko mój – SZOK POZNAWCZY; gdy zrozumiałem, na czym „nasza” religia polega; patrz chociażby fragment „Spowiedzi” Lwa Tołstoja, opublikowany na neonie24  w marcu br.)

Zamim jednak przejdę do interesującego emaila od „Herborisa” sprzed 1,5 roku, to pozwolę sobie przypomnieć dwa symptomatyczne komentarze do mego, napisanego z okazji mego 77-lecia, eseju nt. PRZECIWENTROPII, PIERWSZEGO MOTORU WSZYSTKICH ISTOT OŻYWIONYCH. Te komentarze bowiem wskazują na kompletny brak zrozumienia, co przeciwentropia (lub ‘anty-entropia’)  w praktyce oznacza. Po prostu, chodzi o to, że UFORMOWANIE (z ang. IN-FORMACJA) USTROJÓW OŻYWIONYCH, w miarę tych ustrojów się poruszeń, WZBOGACA SIĘ o NOWE FUNKCJONALNE FORMY (jest to  Prawo Biologii Lamarcka),   natomiast w przedmiotach NIEOŻYWIONYCH, w miarę ich używania ich UKSZTAŁTOWANIE (IN-FORMACJA) ulega DE-FORMACJI, wywołując utratę funkcjonalności takich ustrojstw. Co chyba każdy użytkownik samochodu, lub tylko roweru, zauważył.

Kto – a raczej CO – stworzyło i nadal stwarza, działające w sposób Przeciwentropiczny (Prawo Lamarcka) byty OŻYWIONE chociażby te w formie nas samych?

I tutaj na neonie24 odezwały się, BARDZO GLOŚNO, dwa głosy usiłujące ZAKRYĆ, za pomocą pojęcia BOGA (ew. W TRÓJCY) JEDYNEGO, bardzo prostą, biochemiczną zasadę STWARZANIA INFORMACJI przez istoty ożywione.

Otóż wyraźnie nie chcący przyznać, że wskutek ISTNIENIA W NAS PRZECIWENTROPII dość długo żyjemy,  komentator „miarka” występił w roli apologety „Dobrego Boga Izraela” który go ponoć STWORZYŁ a inż. Wojtas  w roli APOSTOŁA tej zmyślonej, przez autorów Biblii, CHIMERY STWORZYCIELA ŚWIATA „EX NIHILO”.

Ale skąd to „miarka” wie, że „Bóg jest dobry”? Jak twierdził Sokrates (powołując się na slogan delfickiej świątyni) Dobrem jest Wiedza (o bogach, o Przyrodzie, o ludziach i o sobie samym) a ZŁEM JEST IGNORANCJA (szczególnie w tych wlaśnie domenach).

Dumny ze swej NIE-WIEDZY  „miarka” to ignorant BUDOWY WŁASNEGO JESTESTWA, skoro zwalcza b. celną opinię „Oscara”08:54:29 (me pozdrowienia dla niego): „Stanowimy po prostu rodzaj społeczności komórkowej… tak jak w społecznościach pszczół…”Które to stwierdzenie „miarka” krytykuje:„Siejesz tu pochwałę i propagandę faszyzmu i totalitaryzmu oraz niewolnictwa. Opamiętaj się.

A jak „miarka”, który nie chce wiedzieć, że składa się z miliardów komórek, NIE POZNAJE NAWET SAMEGO SIEBIE, co nam tu będzie pier….. o „dobrym bogu, który go, dobrego człowieka stworzył”.

***

Przejdźmy do argumentacji inż.Wojtasa  z 30.06. o09:27:44Jakoś nie przekonuje mnie pański (MG) styl narracji… (to) że lokuje Pan wszystko w myśli greckiej, co już budzi wątpliwości, bo to narracja niemiecka…

Otóż najlepszym w Polsce, przedstawicielem tej myśli „niemieckiej” – tj. helleńskiej – był prof. Uniwersytetów w Petersburgu a potem w Warszawie historyk antyku Tadeusz Zieliński, który w książce „Hellenizm a judaizm” (1927) utrzymuje, że „hellenizm to przeciwieństwo judaizmu”.Stąd  podejrzenie,  żstarając  się zdyskredytować „niemiecki“ hellenizm,  kol.  Wojtas w sposób zakamuflowany propaguje idee starotestamentowego „boga”,co w szczególności przejawiło się w takim oto jego stwierdzeniu:

@Berkeley72 10:20:06Jak pisałem – ma Pan spora wiedzę, ale bardzo nieuporządkowaną.  Do tego (świadomie?) miesza pojęcia i wnioski. Tu: że Brahma jest pierwowzorem dla Stwórcy. Takiego odjazdu od logiki – to trudno sobie wyobrazić. trzeba chyba w Berkeley być kształconym, aby to napisać. Bo, na logikę, a bez podtekstu, jeśli Stwórca jest stwórcą wszystkiego, to także Brahmy.”

Otóż starotestamentowy BÓG STWORZYCIEL, to wg rycerza i filozofa  Kazimierza Łyszczyńskiego  (ściętego, na rozkaz polskiego episkopatuu, w Warszawie w 1689 roku) to CHIMERA,  byt UROJONY, „który jest wymysłem ludzkim,stworzonym po to aby  jego  głosicieli wielbiono... Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nielękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Doktryna bądź to logiczna, bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza…

A zatem, tak jak w CENTRALNEJ dla zrozumienia istoty Starego Testamentu, historii Patriarchy Jakuba, założyciela 12 plemion Izraela, który się podszył pod swego starszego brata Ezawa, by postępem wyłudzić, od ich Ślepego Ojca, prawa Syna Pierworodnego, tak i antyczni twórcy konceptu „Stworzyciela ex nihilo”, którego adwokatem na Neon24 okazał się inż. Wojtas, po prostu UDAWALI, że jest to JEDYNY STWÓRCA, starając się przechwycić PRAWA PIERWORÓDZTWA hinduskiego BRAHMA, SAMO-STWARZAJĄCEGO SIĘ, STWÓRCY WSZECHŚWIATA  „Kontrolera wszechświata i stwórcy pierwszych żywych istot”.)

(Proszę zauważyć, że Brahma na zdjęciu ma nakryte „czapką” cztery twarze, skierowane w cztery strony świata i osiem rąk, podobnie jak słowiański Światowid  na kamiennym posągu z IX wieku, znalezionym w 1851 roku w rzece Zbrucz we wschodniej Galicji)

Co więcej, w wypadku historii plemienia, maszerującego przez świat pod ochroną DEKALOGU, można się doszukać wyraźnych zapożyczeń historii z przedbiblijnej, ARYJSKIEJ mitologii indo-irańskiej, co pokrywa się z opinią biblioznawców, że znana nam obecnie, super egoistyczna żydowska Biblia, skompletowana została w okresie perskiej dominacji w Babilonii. Mój korespondent „Herboris” podsumował te zapożyczenia w następujący sposób:

Określenie ‘Naród Wybrany’ zostało po prostu wyprowadzone z hinduskiego społeczno-boskiego systemu kastowego. I Hebrajczycy, zamieszkujący przed ich migracją, na północny-wschód od Eufratu, z pewnością mieli szerokie kontakty ze światem hinduskim. I wtedy zadecydowali, że to oni będą „czystymi braminami”, którzy będą panować nad poganami pochodzącymi z innych narodów. (Brahma stał się Jahwe i Abraham zadecydował to samo.) Inne narody otrzymały status niedotykalnych. Żydzi będą Kastą Najwyższą, narodem wybranym przez boga by przywodzić ludzkości. I co najważniejsze „Ja jestem” (JHWH), które Mojżesz usłyszał zza płonącego na pustyni krzaka to „Aham Brahmassmi” (Ja Jestem Brahmanem), najświętsze słowa w hinduizmie.

Na fakt takich zapożyczeń wskazują dodatkowo biblijne imiona Abrahami jego żony-siostry Sara, wyprowadzone od imion hinduskich bogów Brahma i jego żony-siostry Saraswati; także prawie identyczna  historia Potopu  i arki zbawienia wszystkich zwierząt, oraz sztywny Kodeks Praw, na wzór (bardzo antyfeministycznego)  Kodeksu Manu, a zwłaszcza starszego o ponad tysiąc lat  Kodeksu Hammurabiego, z którego całe wersety zostały skopiowane w Prawach Mojżeszowych.

Ja dodałem (w tekście „Czy Jahwe to atrapa Brahma”) do tej hipotezy, że (zgodnie z zasadą „by a deception we make war”) Elita Narodu Wybranego już od czasów mitycznego Jakuba-Izraela ma zwyczaj „ubierać się” w szaty oraz „skóry” wypożyczone od kultur, które Żydzi, w trakcie ich historii, zamierzali opanować i zniszczyć, wysysając z tych „pogańskich” kultur ich soki życiowe.

Paraliżujacy Rozum JAD ukryty w Pismach Starego i Nowego Przymierza

Są bowiem zasadnicze różnice między stosunkowo młodym (ok. 2,5 tysięcy lat od czasów babilońkich) judaizmem a hinduizmem, z którego judaizm, w znacznym stopniu „wypożyczył” swą wczesną historię.

1. Według  Wed, Brahma (który jest bóstwem cyklicznym, śmiertelnym ale wciąż się odradzającym) rozpadając się swymi mini cząstkami obdarza wszystkie żywe istoty, uzyskujące w ten sposób zdolności SAMO-STWÓRCZE – a zatem, wg  Schroedingera NEG-(a lepiej ANTY)-ENTROPICZNE. Takie istoty dzięki temu są NIEŚMIERTELNE w swych, powtarzających się w NIESKOŃCZONOŚĆ CYKLACH. (Są to wyraźnie biologiczne cykle kojarzone z trójbóstwem  Trimurti  „Brahma jest twórcą okresów świata (kalpa), Wisznu jest konserwatorem tego świata, Śiwa zaś doprowadza pod koniec każdej kalpy do jego zagłady”)

2. W przeciwieństwie do tych hinduskich mitów, Biblia, będąca manifestacją światowładczych ambicji hebrajskichy kapłanów, promuje LINIOWĄ historię (Wszech)Świata: od jego nie tak dawnego Początku (według kalendarza bizantyjskiego zaledwie 7527 lata temu)  do jego Końca (którego to Końca Świata, z przerażeniem wyczekiwali, zarówno żydzi jak i pierwsi chrześcijanie – patrz «Objawienie» św. Jana, kończące Nowy Testament.)

3. Ponieważ istoty żywe – w tym i ludzie – OD ZAWSZE SĄ ŚMIERTELNE , więc w hinduizmie nie ma miejsca na jakiś GRZECH PIERWORODNY. Z tym GP to najzwyklejsza hucpa antycznych budowniczych PLEMIENIA ŻMIJOWEGO (biorących się za «boga jedynego»). Ta hucpa polega przecież na «uświęceniu» zachowania się PODŁYCH lekarzy, którzy wmawiając swym klientom chorobę, biorą się za jej leczenie, wywołując u ich klienteli rzeczywiste osłabienie i od siebie uzależnienie. Na tej prostackiej  socjotechnice polega przecież – jak zauważył to nie tylko gnostyk Kozák – cała nowotestamentowa  « TEOLOGIA ZBAWIENIA METODĄ„BEZ SKAZY” BARANKA BOŻEGO UMĘCZENIA I ZGŁADZENIA ». (Bo bez krwi rozlania nie ma grzechów odkupieniaHebr. 9.)

4. Co więcej, antyczny Stwórca ST nie mógł udzielić swym stworzeniom zdolności twórczych, polegających na asocjacji (kojarzeniu) idei prostszych w bardziej złożone zdania (system biochemiczny I->R->S->A). A to z tego powodu, że co zmyślniejsze takie stworzenia (patrzKsenofanesw VI w.pne) szybko by skojarzyły, że  Człowiekopodobny Stwórca jest Chimerą, Urojeniem, po to zmyślonym, aby jego kapłaństwo mogło na tym «biznesie z bogiem» robić bardzo zyskowne interesy. Z tego powodu, od momentu powstania judeochrześcijaństwa, kapłani tej „super religii” tak zawzięcie i systematycznie MORDUJĄ LUDZI ŚWIATEŁ, w antycznej Jerozolimie nie tylko «człowieka nazareńskiego», ale i  św. Szczepana  (Stefana), przywódcę zhellenizowanych chrześcijan, odważającego  się  krytykować Mojżesza; w Warszawie przed 330 laty wspominanego tutaj  Kazimierza Łyszczyńskiego, na neon24, wystarczy wystukać słowo Berkeley72, by sobie poczytać jak na mój temat histeryzuje jakiś (jakaś?) 57KerenOr.

***

Gnostyk Kozák  twierdzi, że te prawie zanikłe obecnie, ARYJSKIE GÓRNOLOTNE kulturynaładowane Przeciwentropią (A-Entropią) zwykły symbolizowć swój stosunek do świata przy pomocy rzeźb pełnych wigoru zwierząt (patrz powyżej zdjęcie sumeryjskiej rzeźby wojownika stojącego na BYKU, także w Egipcie czczono, znienawidzonego przez Mojżesza, BYKA APISA). Natomiast „filoentropiczne”, NISKIE KULTURY zwykły utożsamiać swą podstępną MOC z działaniem (jadowitego bądź duszącego) WĘŻA – patrz podkreślona w Nowym Testamencie zbieżność znaczenia symboli mojżeszowych i chrześcijańskich:

(Wg gnostyka Kozáka, te„złe ludzkie pożądania”, to w istocie szlachetne dążenie do poznania rzeczywistości (Lb 21:4-9); wizerunek żmii, jako antidotum na „złe ludzkie pożądanie wiedzy”, potwierdza „reptylianizm” oraz FILOENTROPIĘ mojżeszowej religii.)

Obwieszczając swą Nadwładzę już w pierwszych zdaniach „Dekalogu”, iż „Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, który karze występek ojców na synach… itd”.  YHWH zdaje się być  bóstwem NIERUCHOMYM, jak kamień na którym te słowa zostały wyryte (stąd pochodna YHWH, „bóg”  scjentologów to STATYK). Słowa te, samą swoją LITERACKĄ obecnością wywołują odpowiednie ZNIERUCHOMIENIA POZNAWCZE wyznawców tego boga (patrz gnostycka interpretacja powyższych obrazków z Biblii). I jednocześnie powodują, że ruchy sterroryzowanych Kamiennymi Tablicami ludzi  ograniczają się do realizacji głupkowawego nakazu „mnóżcie się i panujcie nad Ziemią”.

Zaś przewidywane DOBROCZYNNE (dla nieruchawego Narodu Wybranego) skutki realizacji powyższego przykazania prorok Izajasz wychwalał w następujący sposób (rozdz.60 i 61):

Staną obcokrajowcy, by paść waszą trzodę, cudzoziemcy będą u was orać i uprawiać winnice. Zużyjecie bogactwo narodów, dobrobyt ich sobie przywłaszczycie… Bo naród i królestwo, które by ci nie służyły, wyginą, i poganie zostaną całkiem zgładzeni …Wy zaś będziecie nazywani kapłanami Pana, mienić was będą sługami Boga naszego. (Patrz „Złodziej pod sztandarem „nie kradnij” z r. 1994.)

A jeśli „wybrańcy Boga Izraela” mieli / mają takie ambicje jak te, które wyjawił Izajasz, to jak nazwać ich „Boga”? Czyż nie jest on podobny do hinduskiego Sziwa, boga Zniszczenia, Zagłady,po prostu BOGA fizycznego zjawiska zwanego ENTROPIĄ? Widać to w szczególności, w przypomnianym przez gnostyka Kozáka, rytuale picia krwi i spożywania ciała „nazareńskiego człowieka poznania” zabitego, przez żydowskiego „Boga” (patrz cz. I). Co więcej, ludzie samo-ograniczający się w swym poznaniu do tekstów Pisma Świętego wywołują u siebie, przewidzianą przez  Prawo Bezbożnika Lamarcka atrofię wzroku, swego najcenniejszego organu „który jest świecą ciała twego” – jak to podkreślał „nazareński człowiek poznania”, którego chrześcijanie uwielbiają oglądać w formie kukły wiszącej na krzyżu.

Z tego, czysto fizjologicznego powodu, pobożni żydzi i chrześcijanie (oraz ich dzieci nawet „w trzecim i w czwartym pokoleniu” – jak zapewnia Dekalog) przestali dostrzegać, że ich jestestwa „umierają od wewnątrz” wskutek niećwiczenia, od dziecka, ich podstawowych ORGANÓW POZNANIA. I mamy tego skutki. O czym poniżej.

Podsumowanie

Do czego prowadzi nas Zakłamanie Świata Bogiem Izraela?

To „umieranie od wewnątrz”, wymuszane przez życie w „zaślepieniu poznawczym” jakie pracowicie krzewi kler żydo-chrześcijański, wywołuje u bardziej ‘powolnych umysłowo’ dorosłych osób, odruchy myśli mające cechy najzwyklejszej schizofrenii. Za coś najbardziej złego, w takiej „Ciemnicy Solidarności” uważa się wszelkie manifestacje skojarzeń, kwestionujących NADWŁADZĘ wyimaginowanego Stworzyciela ludu przez Boga Wybranego. (Antidotum na takie szkodliwe skojarzenia to te ATRAPY ŻMII oraz CHRYSTUSA na obrazku powyżej.) I ten terror „uczonych w Piśmie” automatycznie przekłada się na NEGATYWNĄ SELEKCJĘ wszelkich opracowań (w tym i  moich  i poprzedzającego mnie  Jeana Piageta i jego starszego kolegi Paula Wintreberta) wskazujących, że Wszelka Biologiczna Twórczość ma u swych podstaw biochemiczny mechanizm I->R->S->A, czyli „wyrównania z nadkompensacją nie krytycznych uszkodzeń organizmu, w tym neuronów kory mózgowej”.

A jeśli tego podstawowego biologicznego zjawiska się SYSTEMATYCZNIE NIE UWZGLĘDNIA, to ludzie zaczynają się bać zupełnie wyimaginowanych zagrożeń:

Tacy bowiem bohaterowie Cywilizacji, jak filozof Bertrand Russel i fantasta (straszył inwazją z Kosmosu!) H.G. Wells, w ramach sponsorowanego przez CIA programu Congress of Cultural Freedom  (1950), zaczęli „planowo” straszyć świat ZAGŁADĄ termonuklearną, która w rzeczy samej wywołała by ogromne zniszczenia, ograniczone jednak do Centrów Cywilizacji, wyposażonych przecież w tysiące schronów p. atomowych. I to ukryte sponsorowanie, „promotorów strachu” najwyraźniej trwa i dzisiaj. Współcześni pogrobowcy Wellsa i Russela straszą nas zawzięcie: 1) rakotwóczym Zubożonym Uranem; 2) planowanym ludobójstwem – względnie epidemią autyzmu – w rezultacie szczepień; 3) jakimś HAARPem na Alasce; 4) śladami smug kondensacyjnych w atmosferze. I tak dalej, 5G już na horyzoncie promieniuje „piekącymi” (jak Słońce?) mikrofalami.

 

Jednak te „jady” oraz „promieniowania niszczące geny” są tak nikłe, że wskutek istnienia w nas bio-mechanizmu  I->R->S->A, zwanego także hormezą, muszą mieć one efekt polepszający nasze zdrowie! Czego dzisiejsi „biznesmeni strachu” za wszelką cenę nie chcą wiedzieć, wyraźnie idąc w ślad kapłanów w starożytnym Izraelu, straszących tamtejszą ludność Końcem Świata. Te narastające zjawiska o charakterze schizofrenii są prostym wynikiem WYCHOWANIA DO IGNORANCJI jakim się zajmują nie tylko „nasze” zgromadzenia religijne, ale i instytucje naukowe opanowane przez odmianę „reptylian” zwaną pieszczotliwie „genitalianami”. O pojawianiu się, najzwyklejszej „dziury w mózgach”, pod wpływem biblijnych zakłamań Praw Biologii, pisałem w „Zielonych Brygadach” już przed całymćwierćwieczem.

Bowiem kolonizując świat, w imię „Boga Zagłady Rozumu”, właśnie w formie KRZYŻA i ŚWIATEŁ MENORY, zaślepiających „ludu bożego” zbrodnie, żydzi oraz chrześcijanie wytępili już na Ziemi dziesiątki gatunków najszlachetniejszych zwierząt i ponad setkę narodów w Ameryce i Australii. Co więcej, w debilnym dążeniu do zwiększania komfortu swych, coraz bardziej opasłych jestestw, zawzięcie STERYLIZUJĄ, BETONUJĄ i ASFALTUJĄ naszą Planetę, aby przypadkiem na niej jakieś tereny „dzikie”, dające możliwość doskonalenia naszych organów ruchu oraz wzroku, się nie zachowały.

I to są „święte czyny” czcicieli tego, podobnego do hinduskiego Sziwa, Boga Stworzyciela NOWOTWORU CYWILIZACJI TPD  (ang. WTC), czyli Pieniądz-Technika-Dupa (ang. Wealth-Technics-Comfort). Co zatem, na zakończenie tego, z lekka satyrycznego, przedwakacyjnego eseju, wypada mi przypomnieć? Choćby te narzekania, przed laty, mego partnera wspinaczek w okolicach Genewy, szwajcarskiego socjologa Willi Dietricha, że „Człowiek to najgłupsze za zwierząt, nie tylko sam się pcha do klatki, to się jeszcze w niej na klucz zamyka”. Które to, coraz szczelniejsze SAMOZAMKNIĘCIE SIĘ Narodów Wybranych w klatkach z Komfortem, jest eleganckim przykładem EN-TRUPII ICH WEGETACJI.

Zakopane, 15 lipca roku 102 po WPR

(tj. po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji Anty Judeo-Chrześcijańskiej)

KOMENTARZE

  • Uderz w stół...
    Bóg jest globalną świadomością. Tyle w temacie...
    Szukajcie definicji dalej.
  • @Berkeley72 i wszystkich innych. Wytłuszczenia
    Witam,
    ma Pan dużo wytłuszczeń w tekście. Na neon24 one ściągają odstępy w prawo. By znowu zrobić przestrzeń i rodzielić ściągnięte słowa trzeba faktycznie robić przy wytłuszczeniach 2 odstępy.
    Większość ściągniętego tekstu poprawiłem, by był czytelny.
    Oczywiście robię taką usługę tylko raz.
    Pozdrowienia
    nowy admin
  • @adevo 18:43:56 Dziękuję, spróbuję poprawić
    te jeszcze pozostałe "Sciagnięcia". Rzeczywiście, tyko jedno kliknięcie nie robi koniecznych poprawek
  • @ Autor - 5*
    Autor: Berkeley72

    (cz. II „Przeciwentropii”)

    Rzecz o powstaniu „plemienia żmijowgo” (cz. ‘hada’) we wnętrzu świata indo-irańskiego
    _______________________

    Powyższy tekst zamieściłem na swoim blogu, ale ponieważ udało się Autorowi zamieścić swój tekst na własnym blogu na Neon24.pl, ja usuwam go ze swojego bloga.

    Od g. 15:15 do g. 19:30 tekst na moim blogu uzyskał 739 wejść oraz ocenę 3 (4 głosy)
    _______________________

    komentarze:

    Lubię czytać Wasze notki.
    бог istnieje...

    Talbot 15.07.2019 17:22:56
    _________

    Nie dość , że istnieje, to jest Rusinem.
    Jezus, Budda, Zuckerberg... Wszyscy jesteśmy Ukraińcami?

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201807308492170-Sputnik-Ukraina-Farion-Chorwaci-Budda-Wisznu/


    A Paliaki to cienkie bolki...

    Talbot 15.07.2019 17:32:33
    ________

    @Autor
    To chyba już starcze ograniczenie umysłu u autora.
    Przypisywać mnie wspólne poglądy z miarką może tylko ktoś jeszcze bardziej od miarki porąbany.
    Ewidentnie występują symptomy starczej sklerozy objawiające się też naciąganiu tez do z góry przyjętego założenia.

    Z mojej uwagi w Zakopanem, że nie Grecja jest początkiem myśli europejskiej, a raczej należy jej szukać na Środkowym Wschodzie (Persja, Sumer, Indie) co wzbudziło prawie apopleksję u Berkeleya, że zerwał się i uciekł, tu przedstawia przeciwną tamtemu poglądowi tezę.
    A przecież nie tak dawno zasugerowałem, że Sumeryjczycy (wg "historyków" - lud nieznanego pochodzenia) zjawili się nad zatoką Perską po wędrówce z rejonu Turkmenii, czy kotliny Fargaskiej.

    Z kolei - czy początek myśli filozoficznej należy łączyć z hinduizmem?
    W pierwszym przybliżeniu - tak.
    Tyle, że to przecież Indie były sukcesywnie zajmowane przez Ariów, a siedziby pierwotne tych ludów to raczej Międzymorze (Czarne i Kaspijskie) i rejony przyległe.
    Czyli nie hinduizm jest pierwotny.
    (Próby nadania rysu pierwotności tzw. Wedom Słowiańskim ma w takim ujęciu uzasadnienie tyle, że chyba jest to naciągana wersja).

    A co do judaizmu.
    Skoro już Berkeley sięgnął do literatury tematycznej hinduskiego pochodzenia, to niech jeszcze przeczyta Apokryfy Starego Testamentu (red. ks. Starowieyski). Tam polecam zwłaszcza Księgę Ezechiela.
    Moim skromnym zdaniem właśnie tam zastały sprokurowane zasady judaizmu.
    Natomiast ta księga nie należy do kanonu biblijnego, a biblijna Księga Ezechiela ma zupełnie inną treść - ewidentny kamuflaż.
    Ezechiel miał dostęp do pism (tabliczek) mezopotamskich - i stąd jego wiedza. Tyle, że to pisane było dla pustynnych pastuchów - stąd dostosowania do ich poziomu i mentalności.

    Chrystus chciał powrotu do korzeni, do tego, co wynikało z wiedzy Ariów - i dlatego został zamordowany przez dzicz żydowską.

    I taka uwaga - dotycząca kamiennych tablic mojżeszowych.
    1. w jakim języku były napisy?
    2. dlaczego były 2 tablice? Nie dało się zmieścić tego krótkiego tekstu na jednej? A może powinno być np. 5?

    I czy to nie nawiązanie do Tablic Szmaragdowych Hermesa Trismegistosa? Dwóch zresztą. Jaki sens w tym układzie ma rozbicie pierwszych tablic danych przez Boga? Ciekaw jestem myśli geniusza Berkeley University.

    Tyle, bo nie chcę się dalej pastwić nad góralami.

    Krzysztof J. Wojtas 15.07.2019 17:51:58
    ___________
  • @Rzeczpospolita 19:35:17 No i znowu, u kol, Wojtasa mamy popisy
    wroga "filozofii niemieckiej", czyli helleńskiej. Chce mi się spać a trzeba tłumaczyć filozoficzne banały.

    Wskażę zatem kol. Wojtasowi, czym ta JEMU WROGA - i wg. Zielińskiego będąca w totalnej opozycji do judaizmu - filozofia helleńska się charakteryzowała.

    Po prostu w DOJRZAŁEJ filozofii greckiej nie było ANTROPOMORFICZNEGO (dla kol. Wojtasa tłumaczę na polski CZŁEKOKSZTAŁTNEGO) BOGA STWORZYCIELA.

    A przecież o takim to CZŁEKOKSZTAŁTNYM BOGU STWORZYCIELU nam Wojtas d. zawraca pisząc cały elaborat o Nim:

    //MG miesza pojęcia i wnioski. Tu: że Brahma jest pierwowzorem dla Stwórcy. Takiego odjazdu od logiki – to trudno sobie wyobrazić. trzeba chyba w Berkeley być kształconym, aby to napisać. Bo, na logikę, a bez podtekstu, jeśli Stwórca jest stwórcą wszystkiego, to także Brahmy.”//

    Otóż to, że WSZECHŚWIAT JEST WIECZNY jest wpisane implicite (niech Wojtas sam sobie przetłumaczy to słowo) w mitologię nie tylko hinduską ale i chińską (sumeryjskiej i perskiej pod tym względem nie studiowałem).

    A STWORZYCIEL to przecież OSOBA konieczna, w wypadku żydowskiej liniowej historii świata (mitu Wielkiego Wybuchu wtedy nie znano). I stąd zrozumienie kjw STWORZENIA pokrywa się z tym, co myśli "miarka" o stworzeniu EX NIHILO - no bo z czego innego, wg. Wojtasa, STWORZYCIEL mógł STWORZYĆ Świat?

    (Dla cztelników lubiących szersze poglądy dodam, że wg. Arystotelesa, konieczna była FIZYCZNA SIŁA, która pokonywała by TARCIE związane z obrotem ciał niebieskich. Tę metafizyczną siłę Arystoteles nazwał WIECZNYM PIERWSZYM MOTOREM WIECZNEGO RUCHU WSZECHŚWIATA. Ja - za Schroedingerem, 1944 - kojarzę tę METAFIZYCZNĄ SIŁĘ z PRZECIWENTROPIĄ ŻYWINY (także tej w kosmosie), co hinduiści wyczuwali w zachowaniu się mitycznego, cyklicznie się odtwarzającego Brahmy, obdarzającego zdolnością stwarzania wszystkie żywe istoty.)

    Powtarzam dla Wojtasa. Żadnego STWORZYCIELA PRZECIWENTROPII z definicji być nie mogło, zaś NAJSILNIEJ na istnienie tej CHIMERY, czyli BYTU ZMYŚLONEGO, kładzie nacisk tekst ST i NT, który ewidentnie zapłodnił Wojtasa ideę "STWÓRCY który jest stwórcą wszystkiego, (a zatem , tak jak u "miarki", Z NICZEGO?) to także Brahmy./
  • @Berkeley72 23:47:08
    Męczący Berkeley wmawiający mi słowa i tezy których nigdy nie głosiłem, a przy tym fałszujący stan faktyczny nauki.

    Utożsamia np. filozofię helleńską z niemiecką i stwierdza, że jest to filozofia sprzeczna z judaizmem, a ponieważ jestem "wrogiem" filozofii niemieckiej (bo wskazuję zbieżności ludzi i tez filozoficznych między filozofią niemiecką i judaizmem?!!!) to jestem wrogiem filozofii greckiej.

    Chyba na starość porąbało się Berkeleyowi.

    Moje stanowisko jest jasne: Niemcy odwołują się do hellenizmu traktując go jako podstawę filozoficzną Europy, co jest wygodne dla nich z racji kształtowania roli cesarstwa niemieckiego jako spadkobiercy całej myśli europejskiej.
    Niewygodne zatem jest dostrzeganie, że Grecy nie stworzyli samoistnej filozofii, a ich źródłami są tereny wschodnie, czyli ludy aryjskie.

    Po douczeniu się przez Berkeleya o hinduizmie i troszkę o Mezopotamii i tamtejszych wierzeniach - absolwent UBrkeley w zasadzie potwierdza to, co mu próbowałem wytłumaczyć, a co teraz uznał za swoje i twierdzi, że to ja głosiłem coś innego.
    Nie chce mi się nawet odnosić do tych wynaturzeń.

    Jest jedna różnica, którą należy podkreślić: twierdzenie Berkeley'a o antyentropicznej, czy przeciwentropicznej przyczynie istnienia świata.

    Nigdy i nigdzie nie podawałem przyczyn powołania świata do istnienia - zwłaszcza nie nazywałem formy.
    Jestem zwolennikiem holograficznego istnienia świata. Natomiast za przyczynę istnienia - uważam MIŁOŚĆ, co wyjaśniałem w tekstach tematycznych.
    Berkeley pisząc o odtwarzaniu się Brahmy nie wskazuje powodów tego odtwarzania się - stąd te jego dywagacje są ograniczone, jak zresztą i ich autor.

    Tymczasem Berkeley'a można uznać za typowego komuszego materialistę, który zamienił materię na przeciwentripię.
    I mamy tu działanie przeciwentropii, która "ściska" rzeczywistość powodując samozorganizowanie się - czyli istnienie świata. Dalsze "ściskanie " musi doprowadzić do umieszczenia świata w czarnej dziurze, która ponownie spowoduje Wielki Wybuch z dalszymi konsekwencjami.
    Wszechświat taki jest wieczny?
    Niech się Berkeley zastanowi, co oznacza słowo "wieczny".

    Jeszcze raz. Takie ujęcie może nawet być ciekawe, ale brak jest zasady dla której występuje ta cykliczność. I w tym choćby widać ograniczenie Berkeley'a.
    A jak coś nie jest jasne - nie należy podawać tego jako pewnik. Bo można wyjść na durnia.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:39:02 już wczoraj wieczór przyszedł mi do głowy taki "amerykański" trójwiersz:
    Na KJWojtasa:

    // Z Twym STWORZYCIELEM WSZYSTKIEGO
    - z konieczności Z NICZEGO -
    FAKAJ SIĘ Kolego //

    Na wszelki wypadek przypominam. kjw niedawno stwierdził:

    //Bo, na logikę, a bez podtekstu, jeśli Stwórca jest stwórcą wszystkiego, to także Brahmy. //
    zakop999pl.neon24.pl/post/149519,przeciwentropia-to-pierwszy-motor-stworzenia#comment_1561051

    a powyżej próbuje się z powyższego stwierdzenia wymigać:

    //Nigdy i nigdzie nie podawałem przyczyn powołania świata do istnienia - zwłaszcza nie nazywałem formy.//

    A przecież wcześniej explicite argumentował, że był / jest STWÓRCA, m. in. Świata, i to wyraźnie w FORMIE człekokształtnej...

    Powtarzam:

    // Z Twym STWORZYCIELEM WSZYSTKIEGO
    - z konieczności Z NICZEGO -
    FAKAJ SIĘ Kolego //
  • @Berkeley72 11:28:30
    Liczyłem, mimo wszystko, na jakąś formę inteligencji pod Tatrami.

    Niestety - zawiodłem się.

    Wniosek?
    Przeciwentropia w przypadku Berkeley'a tak ścisnęła mu mózg, że tam nawet myśl nie może się przecisnąć.
  • @Rzeczpospolita 19:35:17 Poniewąz na "neonie" nie wszystkie zaplanowane dob tekstu ilustracje mogły się ukazać
    To załączam je poniżej:

    Ot, z tej publikacji mego kolegi z Pragi "ściągnęłem" tytuł "Rzecz o powstaniu plemienia żmijowego":

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Kozak-O-powstanu-gada-235x300.jpg

    a tego osobnika EPISKOPAT I RP kazał ściąć i spalić za "Non existentia dei":

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/3.-kazimerz-Lyszczynski.jpg

    a to zdjęcie z neon24 bez komentarza:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/CIPA-wojujaca.jpg

    a tutaj info dla osób z "dziurą w mózgu" by nie wymienić po nazwisku:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Czyncie-sobie-Ziemie-poddana-2.jpg
  • @Berkeley72 12:41:27 Ot, znalazłem jeszcze piękną ilustrację do tekstu o biznes(wo)menach Boga Strachu, czyli ENTROPII
    Oto ona, w polskim wydaniu, "miarka" jest uprzejmie proszony o dołączenie swej fizjonomii:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Bizneswomeni-Boga-ENTrOPII.jpg
  • Komentarz do powyższego tekstu ze strony WPS
    veri 17 lipca 2019 o 09:22

    A. Hitler : „To, że świat antyczny był taki piękny, pogodny i bezproblemowy, bierze się stąd, że był wolny od dwóch plag: syfilisu i chrześcijaństwa.”

    Odstawiając na bok interesowną, żydowską propagandę w religijnym temacie można sobie samodzielnie, na bazie prawdy, logiki i przyzwoitości układać te puzzle …

    … najcięższy cios, jaki kiedykolwiek uderzył w ludzkośc było nadejście chrześcijaństwa. Bolszewizm jest nieślubnym dzieckiem chrześcijaństwa Celowe kłamstwo w kwestii religii zostało wprowadzone na świat przez chrześcijaństwo. Bolszewizm praktykuje kłamstwo o tym samym charakterze, gdy twierdzi, że przyniesie wyzwolenie ludzkości. W starożytnym świecie stosunki między ludźmi i bogami zostały założone na instynktownym szacunku. To był świat oświecony ideą tolerancji. Chrześcijaństwo było pierwszy wyznaniem na świecie do eksterminacji swoich przeciwników w imię miłości ( perfidia u Żydów to ich „spécialité de la maison” ) Jego myślą przewodnią jest nietolerancja. Chrześcijaństwo jest prototypem bolszewizmu tj. mobilizacja mas niewolników przez Żydów mających na celu podważania idei społeczeństwa … w tym miejscu można zapytać : skąd u Żydów bierze się taka potrzeba układania życia obcym im gojom poprzez trującą dawkę jaką były, wykoncypowane przez nich ideologie ( na religijnym -chrześcijaństwo a na politycznym- socjalizm, komunizm, demokracja ) ?! … na jednym z forum jakiś gostek ( na 100% Żydek ) rozpływał się w zachwycie nad tym jakimi to dobrodziejstwami – na przestrzeni ostatnich 2 tys. lat – obdarzyli Żydzi ludy Europy. Gdy zapytałem : za jaką cenę ? – to w moją stronę poleciały faszystowskie, nazistowskie ( typowe dla Żydów ) epitety.

    .Wszyskie judeo-chrześcijańskie religie, wbrew pozorom charakteryzują się wyraźną pogardą do życia i natury. Są to religie dla przegranych i marzycieli, którzy nie mogą poradzić sobie z wyzwaniami życia, wolą wegetować razem, ufając, że „ostatni będą pierwszymi, a pierwsi będą ostatnimi,” Np. dla chrześcijańskiej religii upośledzony umysłowo, oszukany, chory jest bardziej wartościowy od obywatela pracowitego i twórczego. Stanowi ona zbiór norm i wartości, które wprowadzone przekładają dziewicę nad matkę, mnicha nad ojca rodziny, a słabych i cierpiących powyżej silnych i zwycięskich oraz zmarłych nad żyjącymi. To gardzenie każdą przyjemnością w życiu i gloryfikacja samodzielnych tortur i wyniszczenie jako pozytywne wskazanie. Człowiek ma walczyć z ciałem i zaakceptować, to że urodził się naczyniem grzechu.
    Bez względu na to pod jakim kątem na to patrzymy, judeochrześcijaństwo stanowi wypaczone i mizantropiczne nastawienie do życia, które w żadnym wypadku nie powinno być tolerowane w żadnym zdrowym społeczeństwie.

    ” Chrześcijaństwo ” – znając pogardę jaką mają ci, którzy uważają się za rasę panów … gdyby to było dobre dla gojów to Żydzi by im tego nie aplikowali, prawda ? Logika się kłania ( parę, w tej melodii komentarzy, które zostawiłem u „Gajowego Maruchy” posłał on był je w wirtualny niebyt – wspomniałem tu jakiś czas temu o tym )

    ____________

    veri 17 lipca 2019 o 09:34

    ” co nas obchodzą, ich pojebane historyjki z przeszłości,” –

    – przez lata bywania na necie poczyniłem spostrzeżenie, że na portalach, forach gdzie na religii, Kościele, duchownych urządzają sobie bezprzykładną jazdę jakąkolwiek wzmianka o żydowskiej proweniencji tej religii i apel o jej odrzucenie spotyka się z natychmiastowym cenzuralnym aktem ( kasownik ban )… pali się nie tylko czerwone światełko a latarnia ? ( „Gajowy” też to skasował )

    ps. podobnie jest z PiS-em.
  • @Rzeczpospolita 20:19:53 No, ciekawa opinia z tym Hitlerem i jego antychrystianizmem.
    Co jednak mu się najbardziej zarzuca, to to, że przypisywał Niemcom cechę Narodu Wybranego, ideę ewidentnie ściągniętą z Biblii - i na tym, "podbechtującym DUCHA NIEMIECKIEGO" ideologicznym KOMERCYJNYM zabiegu się "przejechał".

    Bolszewicy twierdzili, że Narodem Wybranym jest klasa robotnicza - i dlatego wykorzystano przykładowego robola, Lecha Wałęsę, do rozwalania socjalizmu w Polsce. Oraz do LIKWIDACJI KLASY ROBOTNICZEJ, w ramach przejęcia władzy przez TRADYCYJNY KAPITAŁ, wypchnięty z wschodniej części Europy przez bolszewików (m.in. marszałka Obu Narodów Konstantego Rokossowskiego). Obecnie ten Wielki Kapitał - przy istotnym wsparciu dwóch innych Wielkich Polaków Zbiga Brzezińskiego oraz Karola Wojtyły - nazywany eufemistycznie "Deep State" - znowu nami manipuluje do woli, aż do kompletnego skretynienia kontrolowanej przez TPD ludzkości:

    https://m.neon24.pl/be3bf942d657e283266aa8294c44d754,14,0.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031