Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 535 komentarzy

Post tenebras lux

Berkeley72 - fizyk i geofizyk, filozof piagetowsko-lamarckowski, instruktor alpinizmu i ski-alpinizmu

Moje komentarze

  • @Janusz Kamiński 00:25:35 Primo: proszę się wyrażać w miarę elegancko, a nie prostacko
    Ad //Berkeley72 11:31:09
    Przestać gadać szyfrem. //

    Nawet wobec prostych, nie znanych ludzi bardziej po polsku - a mniej po chamsku - zwykło się mówić (pisać) PROSZĘ PRZESTAĆ MÓWIĆ (PISAĆ) SZYFREM.

    Cały mój "szyfr" kryje się w słowie ENTROPIA. W sensie psychologicznym oznacza ono BEZWŁAD, zdolność tylko do powtarzania bezmyślnych formułek, niechęć do samodzielnej PRZECIWENTROPICZNEJ działalności, zarówno ruchowej jak i umysłowej.

    Którą to postawę życiową zarzuca się zazwyczaj tzw. "religiantom", b. dumnym ze swej głupoty, które to, niestety coraz bardziej masowe zjawisko, po raz pierwszy oglądałem "na żywo" w Stanach Zjednoczonych AP przed 50 laty. Psychologowie określają je terminem ROBOTYZACJI społeczeństwa hiper-burżuazyjnego.

    Pierwotnie poprzedniemu artykułowi nadałem bardzo wyrazisty tytuł

    //ZAKŁAMAĆ ŚWIAT BOGIEM "DEKALOGU" I ZROBIĆ NA TYM BIZNES//

    Ale potem "zmiękczyłem" na BOGIEM ENTROPII (bo się bałem, że "cenzura" neonu takiego tytułu nie przepuści). Co i tak zostało w pełni DOCENIONE przez "obłąkanego Czarnobylem" komentatora(ki) "miarkę"

    Dlaczego tzw. "Bóg Izraela" jest bogiem ENTROPII UMYSŁOWEJ, przez gnostyka Kozaka z Pragi cz. kojarzonym z Sziwą, bogiem ZAGŁADY?

    Bo przecież całą Biblia to księga MORDÓW, ZAGŁADY CAŁYCH NARODÓW, SADYSTYCZNYCH, BEZMYŚLNYCH (ściślej MIKROMYŚLNYCH od mikropsychoi) OFIAR ODKUPICIELSKICH, itd.

    czytać po francusku np. tutaj:

    http://rogergaraudy.blogspot.fr/2017/09/sur-la-violence-dans-la-bible-et-le.html

    (chodzi o dobry PONAD MILION MORDÓW opisanych w Biblii - a "dobry Człowiek Miarka", w imię swego "dobrego boga" sugeruje kolejne dziesiątki tysięcy, chociażby tylko wypadków raka, w artykule "Czarnobyl to historia, ale zbrodnia trwa".)

    I TACY JAK TEN "MIARKA" PSYCHOPACI (wśród nich na poczesnym miejscu św. Paweł) napisali nam nie tylko ST, ale i w DECYDUJĄCYM stopniu także NT. (Stąd właśnie klechy chodzą poubierani NA CZARNO, jakby NA POGRZEBIE WŁASNEGO ROZUMU.)

    Wystarczy dla PROSTACKIEGO GADACZA JK?

    (Nb. W czym mu "Oskar" zaszkodził, czy tym, że odzywa się jak przedstawiciel HOMO SAPIENS?
    DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:42:45 Niech kolega spróbuje zacząc czytać coś takiego
    by uzupełnić braki w swej podstawowej bio-edukacji:

    http://ncbj.edu.pl/zasoby/rozne/hormeza.pdf

    Teraz idę (tzn. jadę rowerem) na basen, by pre-hormetycznie ZNISZCZYĆ mój organizm, przepływając min. 900 m. Potem rower, obiad, 20 min Regeneracyjnego lulu - to w ramach bio-systemu I->R->S->A - by z kolejnymi SKOJARZENIAMI (czyli A =Asocjacjami, to dla kjw) niestety zasiąść do nudnego kompa.
    DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:54:10 Dyskusja przecież dotyczy kompetencji "miarki" w sprawie szkodliwości napromieniowań
    oraz "zbrodni" Berkeley72 w zakresie promocji ich umiarkowanych dawek - patrz aż DWIE CELNE WYPOWIEDZI "Oscara" powyżej na ten temat.

    A "Krzysztof J. Wojtas" zrozumiał z tego tylko tyle:

    //Dyskusja ograniczona do jednego elementu i to jeszcze o niejasnym statusie wpływu - prowadzi do ośmieszenia dyskutantów//

    Czyżby Wojtasa aż TRZY swe wypowiedzi w trakcie powyższej dyskusji, a zwłaszcza tę pierwszą:

    (Tytułowy, krótki artykulik B72 to) //Smutna notka. Autor dobiega 80. To taka forma krzyku: brońcie mnie, bo się wielce ludzkości zasłużyłem.//

    nie należy przypadkiem czytać W LUSTRZE jako opinię "kjw" o sobie samym?
    To już sugerowałem w tekściku opublikowanym zaledwie w JEDNĄ MINUTĘ po powyższym stwierdzeniu kjw z 18.07.2019 o g. 20:21:20.

    W komentarzu Berkeley72 18.07.2019 o g.20:22:42 zasugerowałem bowiem co następuje:

    (zgodnie z zaleceniem gnostyka Kozaka z Pragi należy) // po prostu stosować metodę LUSTRA odbijającego nadchodzące oszczerstwa i przekierowujące tych oszczerstw "światło" na ich "wypchanych dobrym bogiem" autorów. (...) ta metoda LUSTRA stosuje się także do anty-B72 argumentów "kjw"// czyli K.J. Wojtasa.

    Dzisiejszy poranny K.J.W. argument z g. 07:54:10 niedwuznacznie wskazuje, że "kjw" natarczywie CHCE SIĘ OŚMIESZYĆ SAM, jako uczestnik powyższej dyskusji...

    Wot i "Boski Sens" występów "dobiegającego (bez kilku, podobnie jak i ja, lat) do 80-tki" inż. Wojtasa na neon24.

    Kozakowi z Pragi stawiam dużego "Pilznera" za to proste GNOSTYCKIE (tj. poznawcze) odkrycie osobowości WYBRANYCH dyskutantów(ek) na Neon24.
    DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach
  • @Berkeley72 23:47:16 Odnośnie straszenia tekstem "Czarnobyl - zbrodnia trwa" przez "miarkę", agenta BOGA ENTROPII
    - to w nocy - jak przystało na mój wiek częściowo bezsennej - przypomniało mi się, że mignął mi na neonie tytuł http://miarka-neon24pl.neon24.pl/post/149782,czarnobyl-to-historia-ale-zbrodnia-trwa

    Przypominam zatem tekst "Zabójczy mit Czarnobyla"
    23 MARCA 2011 17 MINUT CZYTANIA
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read

    https://static.polityka.pl/_resource/res/path/c7/9c/c79cabb2-c2f0-49ed-80c9-c00fcddf4b3e_f1400x900

    Zaczyna się on tak:

    //Rozmowa z prof. Zbigniewem Jaworowskim, wybitnym specjalistą w dziedzinie skażeń promieniotwórczych

    ZBIGNIEW JAWOROWSKI: – 28 kwietnia 1986 r., późnym popołudniem. W moim gabinecie w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) w Warszawie słuchałem radia BBC. Właśnie wtedy Anglicy podali informację, że w Czarnobylu nastąpiła poważna awaria w elektrowni atomowej.

    Pierwsza myśl?

    (Jaworowski) Wojna atomowa.

    Od razu najgorsze?

    (Jaworowski) Tak, natychmiast. Byłem na to nastawiony. Od ponad 20 lat intensywnie zajmowałem się przygotowywaniem systemu ochrony ludności Polski przed skutkami ataku jądrowego.
    ...
    Rosjanin kłamał?

    (Jaworowski) Wtedy tak sądziłem. Dziś natomiast jestem niemal pewien, że tamten facet w Moskwie jednak nie kłamał. Oni nic nie wiedzieli, bo KGB bardzo szybko przerwała połączenia telefoniczne z Czarnobylem. Krąg osób we władzach KPZR (Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego – przyp. red.), które zdawały sobie sprawę, co naprawdę się wydarzyło, był bardzo ograniczony. Ta ich paranoja sekretności przyniosła paraliżujące skutki. (MG - są uzasadnione podejrzenia, że to była przygotowywana przez tandem "ekipa Gorbaczowa & CIA" paranoja mająca ułatwić likwidację ZSRR w 5 lat później - MG & Israel Szamir)
    ...
    Niedawno znany działacz opozycji solidarnościowej Henryk Wujec zarzucił na łamach „Gazety Wyborczej”, że CLOR opracował tajny raport na temat Czarnobyla i ukrywał prawdziwą skalę skażeń. Przyjaciel Wujca i pracownik CLOR Zbigniew Wołoszyn chciał we wrześniu 1986 r. przekazać te dane opozycji, ale rzekomo został zamordowany przez SB.

    (Jaworowski) Nie było żadnego tajnego raportu, a śmierć Zbigniewa Wołoszyna nie miała związku z Czarnobylem. .... Warto w tym miejscu przypomnieć, że raporty CLOR i Komisji Rządowej amerykańska agencja rządowa Food and Drug Administration uznała za „najbardziej przejrzyste i pożyteczne”.
    ...
    (Jaworowski) Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: niczyje zdrowie w naszym kraju nie było zagrożone z powodu Czarnobyla. Co więcej, gdybym miał wówczas obecną wiedzę na temat skali skażeń i tego, co dokładnie wydarzyło się w czarnobylskiej elektrowni, nie rekomendowałbym nawet podawania ludności płynu Lugola.
    ...
    Ale przecież cały świat jest przekonany, że od promieniowania zginęły tam tysiące ludzi, a ogromne tereny zostały skażone na całe tysiąclecia. Do dziś wokół Czarnobyla istnieje zamknięta 30-kilometrowa strefa.

    (Jaworowski)To są powtarzane od lat mity nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. 30-kilometrową zonę rzeczywiście utworzono, tylko nie wiadomo po co.
    ...
    Co zatem mówi UNSCEAR?

    (Jaworowski) Że jedynie 134 pracowników elektrowni było narażonych na bardzo wysokie dawki promieniowania, po których rozwinęła się ostra choroba popromienna. W ciągu kilku miesięcy od katastrofy 31 osób zmarło i są to jedyne śmiertelne ofiary Czarnobyla.

    A nowotwory?

    (Jaworowski) Raport UNSCEAR jasno mówi, że nie ma żadnych naukowych dowodów, by wśród ludności Ukrainy, Rosji i Białorusi zwiększyła się liczba zachorowań na raka lub wystąpiły inne choroby mogące mieć związek z promieniowaniem. Stwierdzono natomiast ogromny wzrost chorób psychosomatycznych – zaburzeń układów oddechowego, trawiennego i nerwowego. Co to oznacza? Że ludzie panicznie bali się i nadal boją zagrożenia, które nie istniało.//

    Resztę proszę sobie poczytać samemu jako ODTRUTKĘ (taki rodzaj płynu Lugola) na ZATRUCIE atmosfery na neon24, przez wyczyny intelektualne "miarki", ewidentnego agenta BOGA ENTROPII - których to agentów "praca" polega na straszeniu Polaków "atomem", zgodnie z dyrektywą CI(P)A jeszcze z 1950 roku: http://zakop999pl.neon24.pl/post/149747,zaklamac-swiat-bogiem-entropii-i-zrobic-na-tym-biznes (CI/P/A - Central. Intelligence & Propaganda Agency)

    Notka biograficzna.

    Zbigniew Jaworowski zmarł w wieku lat 84, 12 listopada 2011, nie wybudziwszy się po niewielkiej operacji.a więc 8 miesięcy po opublikowaniu powyższego z nim wywiadu. Bardzo interesujące wspomnienie o nim napisał Janusz Kurczab, nie żyjący już polski szablista i alpinista, z którym w 1973 roku robiłem 1 polskie przejście tzw. Filaru Walkera na Grandes Jorasses w Alpach Francuskich

    https://wspinanie.pl/2011/11/zmarl-zbigniew-jaworowski-baca-1927-2011/

    "Baca" uczestniczył w 1956 roku w polskiej wyprawie naukowej na Spitzbergen, w której uczestniczył także, jako geodeta, brat mej matki http://historiawisly.pl/wiki/index.php?title=Mieczys%C5%82aw_G%C4%85sienica-Samek . Mietek zmarł w wieku prawie 96 lat, prawie równo rok temu.

    To byli ludzie, którzy coś robili POZYTYWNEGO DA POLSKI, a teraz mamy nie tylko "miarkę" traktującego mnie jako AGENTA SZATANA, ale i dr P. Beina mieszkającego w Vancouver, który jako, podobny do "miarki" agent BOGA ENTROPII, oskarżał Jaworowskiego (i mego nauczyciela fizyki, prof Andrzeja Hrynkiewicza, byłego vice-dyrektora Instytutu Fizyki Jądrowej w Dubnej pod Moskwą), ze są agentami NATO! Cóż, żyjemy w tak zwanych "lepszych" czasach"...
    DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach
  • @miarka 21:17:39 A ja zamiast odpowiadać na pytania "miarki" o dane ze statystyk UNSCEAR
    UNSCEAR - United Nations Scientific Committee on the Effects of Atomic Radiation - https://www.unscear.org/unscear/en/about_us/officers.html JAWOROWSKI w latach 1981-82 był przewodniczącym (chairman) tej organizacji.

    to pozwolę sobie zapytać o WIELOKROTNIE bardziej wyrazisty przekręt "miarki". Pochwalił się on bowiem, że

    // Na Węgrzech przed Czarnobylem zachorowalność na raka spadała przez 5 lat po kilka % rocznie (licząc do chwili wybuchu), a rok po nim wzrosła o 21%. //

    Otóż w Polsce średnie napromieniowanie kraju było podobne jak na Węgrzech (patrz mapka, ok. 2-10 KBq) b. słabe. Dlaczego zatem w Polsce nie odnotowano podobnego SKOKU aż o 21 % zachorowań na raka?

    A w nieodległej (zwłaszcza od Węgier) Austrii w tym samym czasie napromieniowaqnie było CO NAJMNIEJ 4 do 18,5 raza intensywniejsze.

    A dlaczego w Austrii nie odnotowano co najmniej 84 % wzrostu zachorowań na raka? (Na tego typu wzrost wskazuje tak zwana LNT hipoteza szkodliwości napromieniowań. Jest to oficjalne stanowisko rządu USA, że taka jest właśnie zależność szkodliwości napromieniowania od jej dawki. Tę hipotezę nazwałem "hebraistyczną" bądź nawet "genitaliańską" bo pasuje do tak zwanego "mindset" (ustawienia w mózgu neuronów) u ludzi genetycznego typu "miarki" et consortes.

    Natomiast ogół kompetentnych radiologów zauważył, że dla niskich i średnich dóz napromieniowania, występuje efekt odwrotny, POLEPSZA SIĘ zdrowie napromieniowanych osób oraz innych zwierząt i roślin.

    Jest to krzywa pokrywająca się z tym co myślą ludzie o "mindset" typu helleńsko-aryjskiego, lub bardziej ogólnie HOMO SAPIENS:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/05/Hormeza-wersja-Hebrajska-i-Rozumna.jpg

    Objaśnienia po angielsku tutaj, http://markglogg.eu/?p=2704 , a po polsku niech sobie "miarka" szuka w "Dobroczynnym promieniowaniu" Jaworowskiego.

    A tak ogólnie, co to za PLUGAWY "wypchany bogiem" BĘCWAŁ - przecież w Polsce (i na Węgrzech) dawka napromieniowania - nawet gdyby to była, w jakiś sposób zrobioną, suma z kilkunastu lat - była MINIMALNA, tylko 2-10 KBq, to tym bardziej musiała ona być jeszcze mniejsza w ciągu 2 pierwszych lat po katastrofie. Żenada, że z takim, upierającym się, że go tzw. "bóg" stworzył z NICZEGO półgłówkiem, musimy tracić czas.

    Wot i plugawość ustroju który nam ściągnął "na głowę" poniższy zestaw autorytetów naukowo-religijnych (powtarzam kolaż, bo repetitio mater studiorum est):

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Menora-i-krzy%C5%BC-w-Polsce.jpg
    DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach
  • @Janusz Kamiński 16:53:59 Odnośnie szkaradnych inwektyw "miarki" ( oraz jego / jej "dwójnika" "57KerenOr")
    to gnostyk Jan Kozak z Pragi proponuje stosować taką oto metodę, wypróbowaną w wypadku agresji słownych żydo-klechistanu:

    po prostu stosować metodę LUSTRA odbijającego nadchodzące oszczerstwa i przekierowujące tych oszczerstw "światło" na ich "wypchanych dobrym bogiem" autorów.

    W mniejszym stopniu ta metoda LUSTRA stosuje się także do anty-B72 argumentów "kjw" oraz "programisty" brylujących na "neonie", ale za to w 100% do dominujących mass media propagandystów obecnego ustroju.

    PS. Oto mapka skażenia promieniotwórczego Europy po katastrofie w Czarnobylu. Na Węgrzech było ono podobne jak w Posce:

    https://realitybasedworlddotorg.files.wordpress.com/2011/03/chernobyl_001.png
    DEMON W LUDZKIEJ SKÓRZE o sobie i o swych zbrodniach
  • @Rzeczpospolita 20:19:53 No, ciekawa opinia z tym Hitlerem i jego antychrystianizmem.
    Co jednak mu się najbardziej zarzuca, to to, że przypisywał Niemcom cechę Narodu Wybranego, ideę ewidentnie ściągniętą z Biblii - i na tym, "podbechtującym DUCHA NIEMIECKIEGO" ideologicznym KOMERCYJNYM zabiegu się "przejechał".

    Bolszewicy twierdzili, że Narodem Wybranym jest klasa robotnicza - i dlatego wykorzystano przykładowego robola, Lecha Wałęsę, do rozwalania socjalizmu w Polsce. Oraz do LIKWIDACJI KLASY ROBOTNICZEJ, w ramach przejęcia władzy przez TRADYCYJNY KAPITAŁ, wypchnięty z wschodniej części Europy przez bolszewików (m.in. marszałka Obu Narodów Konstantego Rokossowskiego). Obecnie ten Wielki Kapitał - przy istotnym wsparciu dwóch innych Wielkich Polaków Zbiga Brzezińskiego oraz Karola Wojtyły - nazywany eufemistycznie "Deep State" - znowu nami manipuluje do woli, aż do kompletnego skretynienia kontrolowanej przez TPD ludzkości:

    https://m.neon24.pl/be3bf942d657e283266aa8294c44d754,14,0.jpg
    Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes
  • @demonkracja 13:21:45 Przypomnę, co powiedział obecny doradca naukowy DAWIDGELERTNER o amerykańskim lądowniu na KSIĘŻYCU
    Powiedział to oficjalnie, przy okazji dyskusji nt. prób lądowania na Marsie.

    //O czym jest mowa, przeceiż myśmy nie byli nawet na Księżycu!//

    Przyczna: amerykańskie rakiety transportowe nie miały / nie mają WYSTARCZAJĄCEGO CIĄGU by umieścić kilkutonowy lądownik na Księżycu, z wystarczającym zapasem paliwa by obaj astronauci, z zabranymi kamieniami, mogli powrócić na statek-matkę i z nią na Ziemię. Ponoć to się da łatwo obliczyć.

    Ja i kilku innych obserwatorów dodaję, że to był "dla picu" efekt z tym zmotoryzowanym lunar vehicle, na ZWYKŁYCH KAUCZUKOWYCH ciężkich oponach, które w temp, -150 od razu by popękały. Radziecki Łunnik miał (i ma, ponoć go dostrzeżono teleskopami) koła z TYTANU, z którym to super lekkim, superwytrzymałym na wysoką temperaturę materiałem Amerykanie mają dotąd duże trudności. (Silniki do ciężkich rakiet np. wciąż kupują w Rosji.)

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Apollo_15_Lunar_Rover_final_resting_place.jpg
    Teorie spisku lądowania na Księżycu nie są prawdziwe
  • @Berkeley72 12:41:27 Ot, znalazłem jeszcze piękną ilustrację do tekstu o biznes(wo)menach Boga Strachu, czyli ENTROPII
    Oto ona, w polskim wydaniu, "miarka" jest uprzejmie proszony o dołączenie swej fizjonomii:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Bizneswomeni-Boga-ENTrOPII.jpg
    Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes
  • @Rzeczpospolita 19:35:17 Poniewąz na "neonie" nie wszystkie zaplanowane dob tekstu ilustracje mogły się ukazać
    To załączam je poniżej:

    Ot, z tej publikacji mego kolegi z Pragi "ściągnęłem" tytuł "Rzecz o powstaniu plemienia żmijowego":

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Kozak-O-powstanu-gada-235x300.jpg

    a tego osobnika EPISKOPAT I RP kazał ściąć i spalić za "Non existentia dei":

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/3.-kazimerz-Lyszczynski.jpg

    a to zdjęcie z neon24 bez komentarza:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/CIPA-wojujaca.jpg

    a tutaj info dla osób z "dziurą w mózgu" by nie wymienić po nazwisku:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2019/07/Czyncie-sobie-Ziemie-poddana-2.jpg
    Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:39:02 już wczoraj wieczór przyszedł mi do głowy taki "amerykański" trójwiersz:
    Na KJWojtasa:

    // Z Twym STWORZYCIELEM WSZYSTKIEGO
    - z konieczności Z NICZEGO -
    FAKAJ SIĘ Kolego //

    Na wszelki wypadek przypominam. kjw niedawno stwierdził:

    //Bo, na logikę, a bez podtekstu, jeśli Stwórca jest stwórcą wszystkiego, to także Brahmy. //
    zakop999pl.neon24.pl/post/149519,przeciwentropia-to-pierwszy-motor-stworzenia#comment_1561051

    a powyżej próbuje się z powyższego stwierdzenia wymigać:

    //Nigdy i nigdzie nie podawałem przyczyn powołania świata do istnienia - zwłaszcza nie nazywałem formy.//

    A przecież wcześniej explicite argumentował, że był / jest STWÓRCA, m. in. Świata, i to wyraźnie w FORMIE człekokształtnej...

    Powtarzam:

    // Z Twym STWORZYCIELEM WSZYSTKIEGO
    - z konieczności Z NICZEGO -
    FAKAJ SIĘ Kolego //
    Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes
  • @Rzeczpospolita 19:35:17 No i znowu, u kol, Wojtasa mamy popisy
    wroga "filozofii niemieckiej", czyli helleńskiej. Chce mi się spać a trzeba tłumaczyć filozoficzne banały.

    Wskażę zatem kol. Wojtasowi, czym ta JEMU WROGA - i wg. Zielińskiego będąca w totalnej opozycji do judaizmu - filozofia helleńska się charakteryzowała.

    Po prostu w DOJRZAŁEJ filozofii greckiej nie było ANTROPOMORFICZNEGO (dla kol. Wojtasa tłumaczę na polski CZŁEKOKSZTAŁTNEGO) BOGA STWORZYCIELA.

    A przecież o takim to CZŁEKOKSZTAŁTNYM BOGU STWORZYCIELU nam Wojtas d. zawraca pisząc cały elaborat o Nim:

    //MG miesza pojęcia i wnioski. Tu: że Brahma jest pierwowzorem dla Stwórcy. Takiego odjazdu od logiki – to trudno sobie wyobrazić. trzeba chyba w Berkeley być kształconym, aby to napisać. Bo, na logikę, a bez podtekstu, jeśli Stwórca jest stwórcą wszystkiego, to także Brahmy.”//

    Otóż to, że WSZECHŚWIAT JEST WIECZNY jest wpisane implicite (niech Wojtas sam sobie przetłumaczy to słowo) w mitologię nie tylko hinduską ale i chińską (sumeryjskiej i perskiej pod tym względem nie studiowałem).

    A STWORZYCIEL to przecież OSOBA konieczna, w wypadku żydowskiej liniowej historii świata (mitu Wielkiego Wybuchu wtedy nie znano). I stąd zrozumienie kjw STWORZENIA pokrywa się z tym, co myśli "miarka" o stworzeniu EX NIHILO - no bo z czego innego, wg. Wojtasa, STWORZYCIEL mógł STWORZYĆ Świat?

    (Dla cztelników lubiących szersze poglądy dodam, że wg. Arystotelesa, konieczna była FIZYCZNA SIŁA, która pokonywała by TARCIE związane z obrotem ciał niebieskich. Tę metafizyczną siłę Arystoteles nazwał WIECZNYM PIERWSZYM MOTOREM WIECZNEGO RUCHU WSZECHŚWIATA. Ja - za Schroedingerem, 1944 - kojarzę tę METAFIZYCZNĄ SIŁĘ z PRZECIWENTROPIĄ ŻYWINY (także tej w kosmosie), co hinduiści wyczuwali w zachowaniu się mitycznego, cyklicznie się odtwarzającego Brahmy, obdarzającego zdolnością stwarzania wszystkie żywe istoty.)

    Powtarzam dla Wojtasa. Żadnego STWORZYCIELA PRZECIWENTROPII z definicji być nie mogło, zaś NAJSILNIEJ na istnienie tej CHIMERY, czyli BYTU ZMYŚLONEGO, kładzie nacisk tekst ST i NT, który ewidentnie zapłodnił Wojtasa ideę "STWÓRCY który jest stwórcą wszystkiego, (a zatem , tak jak u "miarki", Z NICZEGO?) to także Brahmy./
    Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes
  • @adevo 18:43:56 Dziękuję, spróbuję poprawić
    te jeszcze pozostałe "Sciagnięcia". Rzeczywiście, tyko jedno kliknięcie nie robi koniecznych poprawek
    Zakłamać Świat Bogiem ENTROPII i zrobić na tym biznes
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:53:16 Eee, zwykłe pie..... uzbrojonego w WIEDZĘ WYŻSZĄ kjw
    Odnośnie spalenia Biblioteki Aleksandryjskiej kjw napisał
    //Dzieło zniszczenia na równi przypada KK, muzułmanom (spalenie Biblioteki Aleksandryjskiej) i żydom.//

    a tymczasem

    //W 391 roku cesarz Teodozjusz I postanowił zlikwidować pogaństwo i nawrócić Aleksandryjczyków na chrześcijaństwo.

    W tym celu współpracował z biskupem Aleksandrii Teofilem. Cesarz nakazał oficjalnie zniszczyć Serapeum i na jej gruzach wybudować kościół chrześcijański.

    Zlecił także splądrowanie świątyni oraz spalenie wszystkich znalezionych tam materiałów. Brak jest jednak jednoznacznych dowodów na to, że biskup Teofil wykonał rozkaz i spalił wszystkie zwoje. Przypuszcza się, że mógł je po prostu sprzedać lub oddać do bibliotek klasztornych.
    Legenda głosi również, że do ostatecznego zniszczenia Biblioteki Aleksandryjskiej przyczynił się muzułmański władca – Kalif Omar,//

    (a zatem było by to w 250 lat po biskupie Teofilu, kiedy to trzymane w morskim wilgotnym klimacie, nie kopiowane przez chrześcijan, w jakiś sposób zachowane papirusy musiały być już całkiem zbutwiałe)

    A odnośnie tej CYWILIZACJI (polskiej z konieczności językowych ograniczeń Wojtasa) to mi w jesieni 1981 roku, w ramach krytyki mego artykułu pt. "Ewangelia pracy i podstęp szatana", na temat encykliki "Laborem exercens" JPII, to mi Leszek Kołakowski, z All Saints College w Oxfordzie napisał długi list (który wciąż zachowuję) że CYWILIZACJA TO JEST ZŁO (wg. nie tylko jego) OBIEKTYWNE.

    I co zatem będzie nam inż. Wojtas Cywilizacją Polską przysłowiową D... zawracał.
    Inteligencja w Polsce oczami Czesława Miłosza
  • @Berkeley72 23:23:29 Ops, nie doliczyłem się
    Zapomniałem, że potrafię się dogadać także we włoskim i hiszpańskim, czyli razem ośmioma, jako że euro-elity sto lat temu zwykły być wielojęzyczne.

    Polak, hrabia Wiaczesław Mężyński, który po Dzierżyńskim objął szefostwo NKWD władał ponoć 20 językami, w trakcie pracy przy gnojeniu kontrrewolucjonistów nauczył się jeszcze perskiego, by czytać poematy w tym języku.
    Inteligencja w Polsce oczami Czesława Miłosza
  • @Tomasz M.Wandala 20:18:13
    Jak zobaczyłem tytuł wpisu mego młodszego - jak twierdzi o całe 40-lecie e-ucznia Tomasza W. to od razu pomyślałem, że PIERWSZYM KOMENTATOREM będzie inż. Wojtas.

    I rzeczywiście kjw, wśród licznych swych komentarzy napisał:

    //Oj, widać i czuć szkołę Berkeley'a.

    Brać za podstawę Kautsky'go dzisiaj, to cofnięcie się o 150 lat w rozwoju.

    Krzysztof J. Wojtas 10.07.2019 15:27:52//

    No to jak na cofniętego umysłowo o lat ponad setkę, wypadło mi zabrać głos w sprawie Czesława Milosza (przypominam, na UC Berkeley zaliczyłem semester zajęć pt. "Slavic literature" wykładany przez późniejszego naszego laureata Nobla, byłem nawet kiedyś u niego w domu (rodzaju "zamku" na berkeleyskich wzgórzach) zachwalając książkę mego nieco starszego kolegi z PRL Piotra Wojciechowskiego "Czaszka w czaszce" (Piotr w latach 1990 był prezesem SPP, niestety strasznie skatoliczał pod wpływem osiągnięć "Solidarności" na jego inteligencję.)

    Otóż CZ. Miłosz bardzo elegancko wykładał tę literaturę słowiańską, duża na jego wykładach się nauczyłem (będąc fizykiem z podstawowego wykształcenia), a jego jakiś - po linii rodzinnej - znajomy profesor z Polski na stażu w Berkeley, powiedział mi że "jest to kot, który zawsze spada na cztery nogi" (przypominam, że Cz. Miłosz wyjechał w 1947 roku z Polski jako radca kulturalny ambasady PRL w Paryżu).

    Odnośnie literatury Miłosza to pamiętam jego autobiograficzną "Rodzinną Europę", która się b. podobała - oczywiście e tłumaczeniu na francuski - mej ówczesnej francuskiej sympatii, ja wolałem "futurystyczną", też autobiograficzną powieść Witkacego "Pożegnanie jesieni" (też po francusku), przesłania której to książki ona zupełnie nie rozumiała.

    A odnośnie ewidentnego filosemityzmu Miłosza, który utrzymywał, iż "jestem żydem ale nowotestamentowym"? Toż to i Mickiewicz był filosemitą i ksiądz Francesco Ricossa napisał na ten temat doskonały esej "Karol, Adam, Jakub" warty do przeczytania przez wszystkich tych, którym się marzy jakaś "słowiańska cywilizacja": http://www.ultramontes.pl/ricossa_karol_adam_jakub.htm

    A co ja myślę jako Polak mający doświadczenie życia w kilku najbogatszych na Zachodzie krajach i dość biegle operujący sześcioma językami?

    Jeden symbol wystarczy za sto słów:

    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2018/11/orzel-bez-korony.jpg

    I czy starszy przecież wiekiem kjw potrafi sobie (jeszcze) wyobrazić Polskę pod takim oto "nagim" SYMBOLEM POTĘGI I CHWAŁY?
    Inteligencja w Polsce oczami Czesława Miłosza
  • @Krzysztof J. Wojtas 19:59:30 Własnością INTELEKTUALNĄ należy się dzielić. To OBOWIĄZEK każdego NAUCZYCIELA
    kol. Wojtas zauważa:
    //Ogólnie - powinniśmy dążyć do życia w dobrobycie.
    Ten dobrobyt jest u hinduskich świętych opisanych przez Berkeley'a. Mają wszystko to, co jest im potrzebne.
    Natomiast jak się chcesz dzieli swym stanem posiadania - znaczy, że masz za dużo.//

    No właśnie, ja "z dobroci serca" dzielę się swym INTELEKTUALNYM STANEM POSIADANIA (inaczej BOGACTWEM DUCHOWYM jak to się dawniej mówiło). I nie dość, że nic na tym nie tracę, to jeszcze innych tym BOGACTWEM WZBOGACAM - bo przecież to Arystoteles zachwalał EUDAJMONIĘ, życie interesujące pod względem wzbogacających nas (i naszych rozmówców / czytelników) doznań zmysłowych.

    Niektórzy jednak utrzymują, że ja jestem "przeedukowanmy' (ang. overeducated), czyli nie przystosowany do życia w kraju, którego BOGACTWO polega (patrz J. Kamiński) na SUPERBOGACTWIE jego OBYWATELI, jak np. ma to miejsce w USA.

    No i w tej sytuacji staram się dzielić z komentatorami Neonu, informacją wynikającą z mego STANU POSIADANIA doświadczeń życiowych, że w USA - i coraz częściej zatem i w Polsce - żadnej EUDAJMONII ludzie w życiu nie zaznają, pomimo obecnego "kolekcjonowania na wyścigi" BOGACTW, określających ich STAN POSIADANIA, a zatem i (TOTALNIE ZAKŁAMANY) społeczny status.
    Elity polskie a NEON
  • @jan 00:25:50 po północy się odezwał, no to z rana, na dzień dobry, mu dosolę:
    bowiem "nazarejski człowiek poznania" zalecał : «macie być solą ziemi i światłem świata» (por. Mt 5, 13-14)
    A zatem "janowi", z konieczności, trochę DOSOLĘ.

    Otóż odnośnie jego stwierdzenia //panie argumenty jakich uzywasz sa naprawde niskiego lotu.// to przypominam, iż dla "jana" (zza Oceanu, I presume, bo nie używa polskich znaków pisarskich?) // nawet barany na hali nie chcialy by sluchac tego panskiego bełkotu// ten właśnie fragment mego wywodu był do ZAKRYCIA przed wzrokiem czytelników neon24:

    cytuję siebie z nocy 07.07.2019 03:30:35 przed rannym 6.15 autobusem z Zakopanego w celu wyjścia na "Jagnięcy szczyt" po słowackiej stronie:

    //... jak nazwać nazwać takiego ich (żydów oraz chrześcijan) „Boga”? Czyż nie jest on podobny do hinduskiego SZIWA, BOGA ZNISZCZENIA, ZAGŁADY?

    Widać to w szczególności, w przypomnianym przez gnostyka Kozáka, rytuale picia krwi i spożywania ciała „nazareńskiego człowieka poznania” zabitego, przez żydowskiego „Boga”.

    A wędrując przez świat pod takim „Bogiem Zagłady”, właśnie w formie KRZYŻA i SZTUCZNYCH ŚWIATEŁ MENORY,zaślepiających żydowskie zbrodnie, żydzi oraz chrześcijanie nie dość że wytępili już dziesiątki gatunków najszlachetniejszych zwierząt i dziesiątki ludzkich plemion w Ameryce i Australii, to jeszcze bezwzględnie BETONUJĄ i ASFALTUJĄ naszą Planetę, aby przypadkiem na niej jakieś tereny „dzikie”, dające możliwość doskonalenia naszych organów ruchu oraz wzroku, nie pozostały.//

    Tej PRAWDY O ŚWIECIE Jan najwyraźniej znać nie chce - a przecież ją doskonale widać w "jana" miejscu (I presume) aktualnego pobytu.

    Otoż ten, cytowany powyżej przeze mnie //Mgr. Jan Kozák, historik a překladatel ze sanskrtu vysvětluje védské kořeny slovanské kultury a zásadní odlišnost této ideologie a víry od biblického pohledu na svět.//

    Co na polski się tłumaczy, iż ten czeski gnostyk wskazuje na zasadniczą odmienność ideologii (oraz wiary) starożytnych hinduskich Wed od BIBLIJNEGO POGLĄDU NA ŚWIAT. (Który jest tych Wed rodzajem zwierciadlanego odbicia w którym wszystko jest odwrócone, prawe na lewe, piękne i szlachetne na wstrętne i podłe itd.)

    No i "nabożny jan" prawdopodobnie zza Oceanu (I presume) się lęka, aby nie wyszła na jaw PODŁOŚĆ WIARY, którą on - i jemu podobni - wciskają "zurbanizowanym baranom", bo te na hali (jeśli jeszcze są takowe) na taki kit jak ten o "zbrodni szczepień" nabierać się nie dają.

    I tyle SOLI na dzisiejsze śniadanie, które dopiero za kilka godzin (I presume) "jan" będzie spożywać. Szczęść boże.
    Rudolf Weigl-człowiek który pokonał tyfus plamisty
  • @Janusz Kamiński 18:28:20 Własność to nie majątek? Proszę podać przykłady
    To odnośnie stwierdzenia:

    //Co do własności, błędnie utożsamianej z majątkiem, kieruję się głównie cnotą chrześcijańskiego ubóstwa, czyli na unikaniu gromadzenia niepotrzebnego majątku. //

    Wg słownika majątek = mienie w znaczeniu ogólnym – ogół rzeczy i zwierząt będących czyjąś własnością;

    A odnośnie stwierdzenia //Ubóstwo chrześcijańskie nie polega na niedostatku czy biedzie,// to wynika stąd, że CECHĄ CHRZEŚCIJAŃSKIEGO UBÓSTWA JEST POSIADANIE MAJĄTKU (bo biedni takowego nie posiadają).

    A odnośnie Konrada Lorenza to zdaje się on zauważył, że "canidae (psowate, wśród nich wilki) nie dość że zwykły polować razem i dzielić się żywnością, to i dokarmiać te, które w polowaniu (na grubą zwierzynę oczywiście) nie brały udziału - także "żebrające o to" okoliczne lisy, kruki, etc. I gdzie tutaj jakieś poczucie własności?
    Elity polskie a NEON
  • @Janusz Kamiński 12:10:25 Pogląd elitarny: Tyle Polskości ile Własności
    Rzeczony INTELEKTUALISTA POLSKI napisał coś takiego:

    //Własność jest w genach i narzucona przez Naturę.
    Wszystkie drapieżniki i sporo zwierząt stadnych ma swój własny obszar terytorialny i wara obcym od tego, bo krwawo może się to skończyć.

    Własność w sensie psychologicznym jest egzemplifikacją swojej wartości. Jedną z podstaw do dumy i godności.

    Własność nie może być mylona, czy utożsamiana z bogaceniem się, konsumpcjonizmem, czy materializmem.

    Brak własności to nędza. Dewastująca patologia.//

    Otóż tak po prawdzie, NA WŁASNOŚĆ MAM TYLKO SWOJE CIAŁO, którego potrzeby jakoś muszę zaspokajać. A "zewnętrzne posiadłości" tylko ograniczają chociażby kontakty między ludźmi, niezbędne dla wykształcenia poglądów dojrzalszych niż te ELITARNE Janusza Kamińskiego.

    na przykład ten //Wszystkie drapieżniki (narzuconą przez Naturę) własność mają w genach//

    Doprawdy? A cóż by one, z tą własnością zewnętrzną robiły?

    Wilki przesuwają dziennie swój "obszar własności" o 20 km. Jak mogą one upilnować obszary "ich własne" w dniach poprzednich? I przecież wzajemne dzielenie się zdobyczą jest cechą charakterystyczną rodziny canidae (psowatych), podobnie jak wspólny wychów młodych (rzecz nieznana Karolowi Darwinowi). A największe z ptaków, albatrosy, regularnie odwiedzają prawie wszystkie (z wyjątkiem Europy i Antarktydy) Kontynenty. A jak na przykład drapieżne delfiny oraz rekiny mogą kolekcjonować jakąś własność? Przecież to totalne DUREŃSTWO.

    Ale do rzeczy. Kilka dni temu słyszałem mego kolegę, Jana Kozáka, jak mówił, że CZŁOWIEK BOGATY pochodzi od słowa "BÓG", co w językach słowiańskich początkowo oznaczało, że był on bogaty WENĘTRZNIE ŚWIATŁEM, które promieniowało zeń na jego społeczne otoczenie.

    https://www.youtube.com/watch?v=QA3O_8JMaQo

    W Indiach wielkim kultem otaczają ich świętych, którzy szczycą się tym, że nic nie posiadają (chodzą nago - jak święci Jainów, przez nich uważani za "bogów" - tak! Jaini to najbogatsza materialnie grupa ludności w Indiach) W Katmandu przed 41 laty widziałem na lotnisku, jak wystrojona we fraki i białe hinduskie spodnie gromadka "pingwinów" - czyli oficjałów Nepalu - rozwinęła czerwony chodnik by przyjąć na nim kilku prawie nagich (tylko pomarańczowa przepaska na biodrach) starców, z kijami-laskami w jednej ręce i bańką (ze świętą wodą z Gangesu) w drugiej. I oczywiście odwieziono ich do króla w czarnych luksusowych mercedesach)

    Kult bogactwa (upodobnienia do Boga) MATERIALNEGO pojawił się dopiero w Oświeceniu, wraz z pojawieniem się BURŻUAZJI, która "zimną społeczność żydów wzięła sobie jako model do naśladowania" (Maurice Joly w "rozmowie w piekle Monteskiusza z Makiawelem", 1864 - na kanwie tego paszkwilu pojawiły się PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU w 40 lat później)

    A z tego "kolekcjonowania na wyścigi własności" wynika obecnie tylko monstrualna DEWASTACJA ZIEMI i SAMOZNIEWOLENIE się kompletnie zdurniałej ludzkości. I tyle i po to mamy dziś w Polsce elity, w rodzaju Janusza Kamińskiego, aby ten proces ZDEBILNIENIA przyspieszać.
    Elity polskie a NEON

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031